Święty Jan Paweł II w książce Dar i tajemnica napisał: „Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu”. Im dłużej sprawujemy posługę tym bardziej utwierdzamy się w tym i tym mocniej odczuwamy potrzebę wyrażenia wdzięczności Panu Bogu za czas spędzony przy ołtarzu i w konfesjonale.
Rocznice święceń
W poniedziałek, 9 maja w wolińskiej kolegiacie św. Mikołaja Biskupa obchodziliśmy niecodzienną uroczystość, ponieważ dziękowaliśmy Panu Bogu za 50 lat diecezji szczecińsko-kamieńskiej oraz 45 lat święceń kapłańskich kapłanów święconych w 1977 r. Uroczystościom przewodniczył abp Andrzej Dzięga, który 45 lat temu przyjął święcenia kapłańskie przez posługę bp. Jana Mazura 11 czerwca. Do modlitwy włączyli się kapłani wyświęceni 8 maja przez bp. Jerzego Strobę w naszej diecezji: ks. Krzysztof Cichal, ks. Stanisław Drewicz i ks. Leszek Konieczny; przez bp. Tadeusza Werno w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej: ks. Józef Kwieciński, ks. Roman Molik i ks. Franciszek Sowiźrał; oraz przez bp. Wilhelma Plutę w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej: ks. Jan Ciesielski, ks. Ryszard Grabarski, ks. Andrzej Ignatowicz, ks. Józef Kowalczyk, ks. Piotr Mazurek i ks. Stanisław Pojnar.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się koncertem organowym w wykonaniu światowej sławy organisty prof. Bogdana Narlocha. Najważniejszym wydarzeniem wspólnego świętowania była Eucharystia, przed którą słowa wprowadzenia wypowiedział prepozyt kapituły wolińskiej ks. kan. Leszek Konieczny. W homilii arcybiskup ukazał drogę kapłańską jubilatów na tle wydarzeń z najnowszej historii Polski i zachęcał, aby szli w nowy czas, trudny, ale piękny, z modlitwą w sercu i na ustach, i przemieniali oblicze tej ziemi. Na zakończenie Mszy św. arcybiskup udzielił jubileuszowego błogosławieństwa, a ks. kan. Julian Głowacki wręczył jubilatom dekrety potwierdzające tę okoliczność. Po liturgii życzenia jubilatom złożył Jarosław Mikołajczyk, zastępca burmistrza Wolina, który wraz z urzędnikami oraz Różami Różańcowymi wręczył jubilatom kwiaty i białe stuły z wizerunkiem Maryi Matki Kościoła oraz św. Ottona, patronów naszej archidiecezji.
Niech Chrystus, Najwyższy Arcykapłan, błogosławi jubilatom każdego dnia kapłańskiej posługi.
Jubileusz niesie ze sobą radość z minionego czasu oraz zaprasza do refleksji nad tym, jaki był to czas i czym szlachetnym zapisał się w życiu jubilata. Piątą rocznicę przyjęcia sakry biskupiej przeżywał bp prof. Henryk Wejman. Z tej okazji poprosiliśmy dostojnego Jubilata o podzielenie się z czytelnikami Niedzieli refleksjami podsumowującymi minione lata.
Ks. Robert Gołębiowski: Wasza Ekscelencjo, rozmawialiśmy przed pięciu laty na kilka dni przed przyjęciem święceń biskupich. Jakie więc duchowe przeżycia towarzyszyły uroczystości sakry biskupiej?
Czuwać nie oznacza „nic nie robić”. Kto czuwa, nie stoi w miejscu, w bezruchu. On rośnie. Kiedy wierzący czuwa, to znaczy, że nie śpi, nie poddaje się znudzeniu i nie ulega rozproszeniom.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?
Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.