W Niedzielę Miłosierdzia dzieci z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Piaskach wystawiły misterium wielkanocne.
Przedstawienie osnute wokół sceny zmartwychwstania Jezusa zostało przygotowane pod kierunkiem katechetki Agnieszki Paździor i ks. Mariusza Koziny; aranżacją muzyczną zajął się ks. Adrian Komorowski. Misterium przybliżyło parafianom wydarzenia znane z Ewangelii. Niesamowitą wieść o pokonaniu śmierci przez Chrystusa przekazały dziewczęta ubrane w białe suknie, trzymające zwycięskie chorągwie. W kolejnych scenach pojawiały się trzy kobiety, zmierzające do grobu, by namaścić ciało Jezusa, a także aniołowie, obwieszczający cud zmartwychwstania. Nie zabrakło wystraszonych strażników, którzy nie upilnowali grobu. Misterium wyzwoliło w widowni wielką radość z faktu zmartwychwstania Jezusa, a także pobudziło do nadziei zmartwychwstania wszystkich ludzi. Jak to zostało podkreślone, perspektywa życia wiecznego czyni człowieka radosnym i szczęśliwym, daje prawdziwą nadzieję na spotkanie z Bogiem. Scena finałowa przedstawiająca Jezusa zmartwychwstałego w otoczeniu aniołów, strażników i kobiet była potwierdzeniem tej obietnicy: - „Zmartwychwstanie Twoje Panie, tę nam obietnicę daje, że my żyć będziemy wiecznie, od wszelkich trosk bezpiecznie. Radość Wielkanocy budzi w duszach nowe moce. Budzi pewność, budzi wiarę, że i ja żyć nie przestanę”.
Na zakończenie proboszcz ks. Stanisław Duma podziękował młodym aktorom i ich opiekunom za przygotowanie ciekawego misterium. - To wspaniale, że katecheci stwarzają dzieciom możliwości rozwoju i dzielenia się talentami - powiedział z uznaniem. Wcześniej szkolni artyści przygotowali jasełka oraz scenki w kolędnikach misyjnych.
Nawet osoby religijne zmagają się ze swoim Kościołem. Jan Henryk Newman nie był wyjątkiem. Teolog ten przeszedł burzliwą drogę wiary i życia, przechodząc z Kościoła anglikańskiego do katolickiego, i jest uważany za reformatora teologii. Jego dzieło wywarło głęboki wpływ na życie intelektualne Anglii i Europy w XIX i XX wieku. Jego długie i często ciężkie życie również uwrażliwiało go na pytania i problemy swoich czasów. Newman urodził się w Londynie 225 lat temu, 21 lutego 1801 roku. Papież Leon XIV w uroczystość Wszystkich Świętych 1 listopada ub. r. ogłosił św. Jana Henryka Newmana Doktorem Kocioła Powszechnego.
Jan Henryk Newman (John Henry Newman) urodził się 21 lutego 1801 r. w Londynie jako najstarszy z sześciorga rodzeństwa. Po ukończeniu studiów z zakresu teologii anglikańskiej, w 1824 r. został duchownym Kościoła Anglii. Katolicyzm odkrył podczas podróży na Sycylię i, co w 1833 r., po powrocie do Anglii, przyczyniło się do założenia przez niego Ruchu Oksfordzkiego, działającego na rzecz odnowy Kościoła anglikańskiego, poprzez jego zbliżenie do tradycji i dziedzictwa Kościoła katolickiego.
„Jeśli Bractwo św. Piusa X chce wywrzeć pozytywny wpływ na historię Kościoła, nie może walczyć o prawdziwą wiarę z zewnątrz, z dala od Kościoła zjednoczonego z papieżem, ale tylko w Kościele, wraz z papieżem i wszystkimi prawowiernymi biskupami, teologami i wiernymi” - stwierdza w swoim komentarzu emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller. Odnosi się on do zapowiedzi jego władz, iż zamierza 1 lipca wyświęcić biskupów bez mandatu papieskiego, co będzie prowadziło do zaciągnięcia przez nich ekskomuniki i schizmy.
Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.
Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.