Reklama

"Gaude Mater Polonia"

11 listopada, w 84. rocznicę odzyskania niepodległości przez naród polski, we wszystkich kościołach naszego kraju sprawowana była Eucharystia w intencji Ojczyzny. Także płocczanie zgromadzili się w murach katedry, by pod przewodnictwem Biskupa Płockiego dziękować Bogu za wolność i modlić się o pomyślność dla Polski. W uroczystej Mszy św. wzięli udział przedstawiciele władz miasta, powiatu, organizacji społecznych, wyższych uczelni płockich, kombatanci, harcerze, młodzież i dorośli.
Bogate treści, które niesie ze sobą Święto Odzyskania Niepodległości podjął w swojej homilii bp Stanisław Wielgus.

Niedziela płocka 49/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naród i Ojczyzna to wielkie wartości - mówił Biskup Stanisław. "One nie są sztucznym tworem. Nie można ich wymyślić i wcielić w życie, tak jak się tworzy partie, organizacje, fundacje czy rozmaite instytucje. Tak jak każda ludzka jednostka, tak samo każdy naród jest dziełem Bożym. Nie może więc naród być nigdy narzędziem w ręku jednostki, grupy, klasy, partii, takiego czy innego rządu, a także takiego czy innego Kościoła. Nie wolno więc pomijać narodu w ustanawianiu praw i podejmowaniu dotyczących go ważnych decyzji. Nie wolno go okłamywać w mediach i gdzie indziej. Nie wolno go wyzyskiwać dla partykularnych celów i jednostkowych karier. Nie wolno go niszczyć fizycznie i moralnie przez złe rządzenie i wydawanie takich praw i podpisywanie takich traktatów, które prowadziłyby go do utraty suwerenności, do upadku gospodarczego i do ruiny kulturowej i moralnej. Ojczyzna i naród to wartości nadrzędne w stosunku do wszystkich ideologii, ustrojów, systemów politycznych i ekonomicznych, technik, nauk i światopoglądów. Nie wolno na narodzie i wbrew niemu, przeprowadzać ideologicznych czy ekonomicznych eksperymentów, których wyników nie da się w sposób pewny przewidzieć. Nie wolno narodu dzielić dla celów ideologicznych, partyjnych czy innych, jak to robiły różnego rodzaju rewolucje. Nie wolno go ateizować, ideologizować i pozbawiać dumy narodowej. Nie wolno go w żaden sposób sobie zawłaszczać, ponieważ jego jedynym właścicielem jest Bóg. Ojczyźnie i narodowi należy służyć. Każdy na miarę swych sił, kompetencji i zdolności; w sposób mądry i ostrożny, pełen najwyższego szacunku" - stwierdził Biskup Stanisław.

Prawdziwy patriotyzm - wyrażający się w miłości Ojczyzny i swojego narodu nie ma nic wspólnego ze zbrodniczym nacjonalizmem, który stanowi perwersję i zwyrodnienie, obce całkowicie chrześcijańskiej koncepcji człowieka, ponieważ pogardza innymi narodami i chce je podporządkować narodowi własnemu - zauważył Ordynariusz płocki.
Ukochanie własnej Ojczyzny nie ma nic wspólnego z nienawiścią do innych narodów, do takich czy innych mniejszości, do ich kultur i do ich religii. (...) Ukochanie i przywiązanie do Ojczyzny jest postawą duchową i uczuciem, na które zdobyć się mogą tylko ludzie szlachetni i wielkoduszni. Patriotyzm nie jest więc, jak to mówią i piszą różni kosmopolici zubożeniem i ograniczeniem człowieka. Patriotyzm jest wzbogaceniem i uszlachetnieniem. Jest bezcennym wkładem w skarbnicę kultury całej ludzkiej rodziny. Inne narody nie oczekują od nas, byśmy byli tylko ich naśladowcami we wszystkim, co one wymyśliły, napisały, stworzyły. One oczekują od nas wzbogacenia ich życia naszą wiedzą, naszą mądrością, naszą kulturą i naszą autentyczną świętością, która polega na tym, że będziemy żyli według niezmiennego, nie dającego się niczym zastąpić, moralnego prawa Bożego; zwłaszcza fundamentalnego prawa miłości. Patriotyzm jest jedyną kategorią społeczną, nakierowaną na dobro wspólne, a nie na własne partykularne i egoistyczne cele. Bez patriotycznej troski o dobro wspólne każda społeczność, każde państwo i każdy naród szybko się dezintegruje i rozpada. (...) "Miłość Ojczyzny i gorący patriotyzm Polaków w minionych wiekach wyrażał się przede wszystkim w zbrojnej walce o wolność, w gotowości do złożenia majątku, zdrowia, a nawet życia na ołtarzu Ojczyzny. Ale wyrażał się także w gorliwiej modlitwie o wolność, w patriotycznej, genialnej poezji i muzyce romantycznej, w żmudnej pracy naukowej polskich uczonych oraz w pracy społecznej i gospodarczej polskich społeczników, rolników i przemysłowców, budujących podstawy ekonomiczne na pozbawionej swojego państwa polskiej ziemi. (...) Dziś, gdy jesteśmy narodem wolnym i niezawisłym, gdy sami możemy decydować o swoim losie, gdy dzięki Opatrzności nie jesteśmy zagrożeni przez armie naszych imperialnych sąsiadów, gdy nikt obcy nie niszczy naszej kultury - polski patriotyzm powinien skoncentrować się na skupieniu wszystkich Polaków wokół dobra wspólnego, wokół tych wartości, które decydują o sile kraju, o zdrowiu i trwałości naszych rodzin, o stanie naszej edukacji, kultury i nauki, o sile naszej gospodarki i o moralnej kondycji całego naszego narodu.
Dziś patriotyzm polega na mądrym, przemyślanym i skutecznym przełamywaniu sytuacji kryzysowych. Wszelkie kryzysy: polityczne, społeczne i gospodarcze, prawie zawsze u swoich podstaw mają kryzys świadomościowy i moralny. Mają u swoich podstaw złe zarządzanie, egoizm, korupcję, niekompetencję, bierność i cały szereg innych wad" - mówił Ordynariusz płocki.
Musimy przezwyciężyć zło, które dręczy Ojczyznę - powiedział na zakończenie homilii Biskup Stanisław. Musimy podjąć trud odbudowy ekonomicznej, społecznej ale także moralnej naszego społeczeństwa. Musimy to uczynić, rozpoczynając tę pracę od siebie, od swojego życia osobistego, rodzinnego, sąsiedzkiego. (...) Tylko wtedy, kiedy reformę zaczniemy od siebie i od najbliższego swojego otoczenia, będziemy w stanie zmienić nasz świat, w którym żyjemy, będziemy w stanie naszą umiłowaną Ojczyznę uczynić piękniejszą, lepszą, automatycznie przyjazną i dobrą dla wszystkich jej dzieci".
Uroczystości pozaliturgiczne 11 Listopada rozpoczęły się symbolicznym hołdem złożonym przed pomnikami marsz. Józefa Piłsudskiego oraz Władysława Broniewskiego, a po Mszy św. zgromadziły płocczan przy budynku Odwachu, gdzie spoczywają prochy żołnierzy walczących w obronie niepodległości kraju.
Zanim płocki Grób Nieznanego Żołnierza pokryły liczne wieńce, złożone przez delegacje władz, ugrupowań politycznych i przedstawicieli organizacji, o wymowie tego miejsca przypomniał starosta powiatu płockiego Michał Boszko. Witając wszystkich zgromadzonych, Starosta Płocki zauważył, że nasz płocki Grób Nieznanego Żołnierza zmusza do refleksji nad tym, jakie świadectwo niesie dla przyszłych pokoleń żołnierska ofiara życia. Dla wielu pokoleń był on zawsze symbolem prawdy o najdroższych wartościach oraz znakiem dozgonnej wierności Ojczyźnie. Starosta Michał Boszko podkreślił także, że otrzymaliśmy szansę, której przed nami Polska i Polacy nigdy nie mieli. Tej szansy wolności nie można zmarnować. "Nie powinno być zatem - mówił Michał Boszko - żadnych usprawiedliwień dla niepowodzeń wynikających z przegapionych i zlekceważonych okazji, krótkowzroczności, lenistwa czy kłótliwości."

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tragedia w kopalni złota. Ponad sto ofiar. Misjonarz relacjonuje potworne warunki pracy

2026-08-22 18:38

[ TEMATY ]

tragedia

misjonarz

kopalnia złota

sto ofiar

relacjonuje

potworne

warunki pracy

Vatican Media

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.

Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
CZYTAJ DALEJ

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

2026-08-20 12:42

[ TEMATY ]

film

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu „Mistyczka”, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.

Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję