Reklama

Koncert Uwielbienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Popołudniowa burza w Boże Ciało nikogo by nie przestraszyła. We wszystkich parafiach już po procesji, można odpocząć przy tak rześkim powietrzu. Jednak organizatorzy Koncertu Uwielbienia „Jednego Serca Jednego Ducha” z pewnym niepokojem czekają na moment, aż nawałnica ucichnie i przy dźwiękach pięknie zaaranżowanej muzyki artyści wraz z chórem i tysiącami wiernych będą mogli oddać cześć Bogu.
Rzeszowski Park Sybiraków wypełnia się tą niezwykłą atmosferą już po raz siódmy. Olbrzymia scena, gra radosnych i nastrojowych świateł, tłumy wiernych, bo nie ma tu chyba wielu gapiów. Ze sceny płyną przywitania dla gości z zagranicy: Toronto, Rosji, Ukrainy i z całej Polski, od Gdańska aż po Przemyśl. Jan Budziaszek już na początku podkreśla, że nie ma chwili do stracenia, bo świat patrzy w tym dniu na Rzeszów i razem z nami się modli. Koncert poprzedzony jest niespodzianką - modlitwą przez taniec, prowadzoną przez grupę ewangelizacyjną z Gdyni oraz występem Siewców Lednicy, którzy podrywają zbierających się na placu. W oczekiwaniu na tę najbardziej oczekiwaną część spotkania, kiedy to pod wodzą Marcina Pospieszalskiego i jego towarzyszy odśpiewana zostanie pieśń „Dzięki Ci, Panie, za Ciało Twe i Krew” daje się zauważyć, że Park jest miejscem niejako rodzinnego spotkania. Są okrzyki radości, rozmowy, niektórzy kogoś wypatrują. Widać, zjednoczyliśmy się przy Chrystusie. Przy wtórze orkiestry złożonej z muzyków Filharmonii Rzeszowskiej i uczniów szkół muzycznych oraz chóru, który przygotowywał się do tego wstępu na długo przed koncertem, występują m. in. Viola Brzezińska, Lidka i Marcin Pospieszalscy, Tamara Przybysz, MateO, Beata Bednarz, Piotr Baron. Ich obecność to nie tylko muzyka, zagrana czy zaśpiewana. To także świadectwo życia przy Bogu, w kochającej się rodzinie.
Koncert kończy się na kilka minut przed godz. 23. Z błogosławieństwem bp. Kazimierza Górnego wierni wracają do domów z nadzieją na spotkanie w przyszłym roku. Bo „jeśli to jest Boże dzieło, to przetrwa nie tylko nawałnice atmosferyczne, ale i wszystkie inne problemy” - jak zaznacza Jan Budziaszek, pomysłodawca Koncertu Uwielbienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, są już w Polsce. "Wielka ulga i wdzięczność"

2026-03-08 17:52

[ TEMATY ]

wdzięczność

pielgrzymi

pielgrzymka do Wietnamu

są już w Polsce

wielka ulga

ks. Barnaba Dębicki

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi, którzy utknęli w Wietnamie, dotarli już do Polski

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy utknęli w Wietnamie, po tym, jak na Bliskim Wschodzie rozpoczęły się działania wojenne, wrócili już szczęśliwie do Polski. To wielka ulga, ale także ogromna wdzięczność - powiedzieli w rozmowie z portalem niedziela.pl.

Przypomnijmy: Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mieli jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Postanowili więc poprzez media społecznościowe prosić o modlitwę i wsparcie u Najwyższego.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna patronka dnia: św. Franciszka Rzymianka - pomagała cierpiącym, ubogim i chorym

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wikipedia.org

św. Franciszka Rzymianka

św. Franciszka Rzymianka

Dlaczego „anielska”? Ponieważ św. Franciszce – bo o niej mowa – bardzo często ukazywał się Anioł Stróż. Papież Benedykt XVI nazwał ją „najbardziej rzymską świętą”, a jej nieobowiązkowe wspomnienie obchodzimy 9 marca.

Ta średniowieczna żona, matka, zakonnica i mistyczka żyła w burzliwych czasach przełomu XIV i XV wieku. Był to okres niesnasek w Kościele, a także krwawych walk między patrycjuszowskimi rodami, czas różnych pandemii, m.in. dżumy, oraz innych zagrożeń. Świętą Franciszkę można postawić obok takich osobowości jej czasów, jak św. Brygida Szwedzka czy św. Katarzyna Sieneńska. Była nazywana Biedaczyną z Trastevere, choć tak naprawdę była osobą majętną.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: skradziono relikwie św. Wincentego a Paulo

2026-03-09 18:45

[ TEMATY ]

relikwie

kradzież

wikipedia.org

Z kościoła św. Wincentego a Paulo w Paryżu skradziono relikwie patrona tej świątyni. Policja nie wyklucza, że relikwiarz mógł paść łupem sieci bandytów specjalizujących się w rabowaniu przedmiotów kultu lub dzieł sztuki.

Święty Wincenty a Paulo (1581-1660) był jedną z czołowych postaci chrześcijańskiego miłosierdzia we Francji. Swe życie poświęcił ludziom najuboższym, chorymi i opuszczonym dzieciom. Organizował liczne dzieła pomocy. Założył też dwa zgromadzenia zakonne: księży misjonarzy, zwanych w różnych krajach także lazarystami lub wincentynami, oraz - wraz ze św. Ludwiką de Marillac - sióstr szarytek. Jego ciało spoczywa w kaplicy domu generalnego misjonarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję