Gdy prawda objawia się w kilku prostych słowach, kłamstwo używa mnóstwa tych wieloznacznych, by urzec nieprawdą.
*
Reklama
Jako małego chłopca fascynowali mnie ludzie mający w sobie coś tajemniczego czy magicznego. Może to był wpływ baśni? Jedną z takich osób był pojawiający się zwykle na jarmarku handlarz cudownych ponoć mikstur i maści. Przezywano go Żeń-szeń, bo często zachwalał maść z tego korzenia. A w tym zachwalaniu był wręcz czarodziejem słowa. Kaznodzieje mogliby mu zazdrościć tej sztuki. Ja byłem nią oczarowany. Siadywałem nieopodal, poddawałem się jego zachętom i zapewnieniom, choć nie miałem ani złotówki, by nabyć coś z tych cudownych specyfików. Dla mnie ów handlarz był wielkim mistrzem, bo nie znałem nikogo, kto by mówił i tak tym czarował. Na owym jarmarku pojawiał się też taki trochę mędrek, trochę półgłupek, zwany Jaśkiem Prostakiem. Podchodził on do kramu Żeń-szenia i wołał: „Ty mi tu nie czaruj, wredny typie, bo ja się nie dam naciągnąć na te bajdury”. Ludzie się śmiali, a Żeń-szeń, traktując Jaśka jak powietrze, prawił swoje, sprzedawał i chował pieniądze. Znielubiłem wtedy tego Jaśka, bo wyrywał mnie z dziecięcego oczarowania. Jednak po latach nie pamiętam już nic z uwodzicielskich słówek Żeń-szenia, za to wciąż mam w pamięci słowa Jaśka Prostaka. Gdy napotykam kolejnego handlarza politycznych zapewnień i obietnic, nie mam go za „pana od cudów i czarów”, ale mówię cicho Jaśkowym zdaniem: „Ty mi tu nie czaruj, wredny typie, bo ja się nie dam naciągnąć na te bajdury”.
Na obronę Żeń-szenia mam to, że te jego mikstury chyba nikomu nie zaszkodziły, czego nie można powiedzieć o orędziach urzędowych handlarzy obiecanek.
*
Tak jak dworom prezydenckim brakuje teraz błaznów w stylu Stańczyka, tak nam wszystkim brak takich Jaśków, którzy wyrywaliby nas z zauroczeń jaskrawą ciemnotą.
Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada
powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.
Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów
- ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić
chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa
nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą
pościć”
Vittorio Messori, Public domain, via Wikimedia Commons
Vittorio Messori
16 kwietnia skończyłby 85 lat, ale zmarł wcześniej, w Wielki Piątek 3 kwietnia. W ten szczególny dzień odszedł do Pana Vittorio Messori, dziennikarz i pisarz uważany za jednego z czołowych autorów katolickich naszych czasów. Człowiek, który wywarł wielki wpływ na kulturę katolicką, nie tylko we Włoszech, o czym świadczy fakt, że jego książki były tłumaczone na kilkadziesiąt języków. Kompetentny i błyskotliwy, bardzo płodny literacko był autorem kilkunastu książek, które odbiły się szerokim echem na świecie.
Messori urodził się w rodzinie niewierzącej, a rodzina i szkoła uczyniły z niego antyklerykała i racjonalistę. Lato 1964 r. okazało się dla niego momentem przełomowym. Wówczas nieoczekiwanie zetknął się z Ewangelią, której później poświęcił całe swoje życie. Messori po nawróceniu na katolicyzm, w swojej działalności dziennikarskiej i literackiej, poświęcił się całkowicie obronie wiary i Kościoła w trudnym posoborowym okresie jego historii i stał się jednym z najbardziej znanych współczesnych apologetów. Starał się przekonać ludzi, że nadzieja istnieje, że jest ona uzasadniona, że człowiek wierzący to nie naiwniak; że „chrześcijanin to nie kretyn”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.