Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Korei Płn. odprawiono Mszę św.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu w Korei Północnej odprawiono Mszę św. Reżim z północy Półwyspu Koreańskiego zezwolił w ostatnim czasie na 3 wizyty chrześcijan z południa. Jedną z nich była delegacja przedstawicieli stowarzyszenia kapłańskiego i to właśnie oni odprawili Eucharystię w stolicy Korei Płn. – Phenianie. Pozostałe 2 delegacje były firmowane przez Światową Radę Kościołów i południowokoreańskie stowarzyszenie chrześcijan różnych denominacji. Pierwsza delegacja odwiedziła Phenian, a druga – większa, składająca się ze 150 osób – modliła się w pochodzącej z 519 r. słynnej buddyjskiej świątyni Singyesa.
W Korei Płn. istnieją oficjalnie 2 chrześcijańskie świątynie – katolicka i protestancka. W katolickiej w każdą niedzielę gromadzi się ok. 200 osób, ale nie jest sprawowana Eucharystia, bo w kraju nie ma żadnego kapłana.

Wymowny podarunek

Niezwykły krzyż ofiarował papież Franciszek parafii na wyspie Lampedusa, która jest brzegiem ocalenia dla tysięcy imigrantów z północnej Afryki.
Krzyż jest zrobiony z kilku wioseł związanych liną. Papież otrzymał go od kubańskiego prezydenta Raúla Castro.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Służby alarmują

Reklama

Służby specjalne obawiają się, że dżihadyści mogą zaatakować podczas podróży apostolskiej papieża Franciszka do Republiki Środkowoafrykańskiej. Takie ostrzeżenie znalazło się w raportach wielu europejskich służb wywiadowczych, w tym szczególnie mocno w raporcie służb francuskich, które ze względu na historyczne związki ze swoją byłą kolonią mają dobre informacje z tego terenu.
Papież Franciszek został poinformowany o możliwym zagrożeniu, ale nie ma zamiaru rezygnować z tego etapu afrykańskiej pielgrzymki. Watykan wysłał jedynie po raz kolejny swoich przedstawicieli do Bangi, stolicy RŚA, aby na miejscu zbadać zagrożenie. Analitycy wywiadu obawiają się tysięcy pielgrzymów nie tylko z RŚA, ale też z sąsiedniego Czadu, Konga czy Sudanu Południowego, gdzie w ostatnim czasie islamiści sympatyzujący czy to z Państwem Islamskim, czy z działającą w Nigerii muzułmańską fundamentalistyczną organizacją Boko Haram bardzo się umocnili.

Chrześcijanie bronią swojej ziemi

Chrześcijanie z Syrii, kraju zagrożonego przez dżihadystów z Państwa Islamskiego, wzięli broń w ręce, aby ocalić strategiczne, zamieszkane w większości przez wyznawców Chrystusa, miasto Sadad, leżące między Homs a Damaszkiem. Jak podkreślił amerykański „Newsweek”, duża część z nich mówi językiem, którym posługiwał się Jezus Chrystus – aramejskim. Linię frontu odwiedził niedawno zwierzchnik syryjskich chrześcijan prawosławnych. Do chrześcijańskich obrońców Sadad dołączyli muzułmanie i alawici, którym także nie podobają się rządy islamistów na ich ziemiach. Jeśli nie uda im się obronić miasta, czeka ich straszny los. W najlepszym wypadku będą musieli zgodzić się na przestrzeganie prawa szariatu i zapłacą wysoki podatek za zachowanie prawa do życia.

Czy Papież odwiedzi „światową stolicę morderstw”?

Brytyjski katolicki tygodnik „The Tablet” pisze, że bardzo prawdopodobne jest, iż papież Franciszek podczas pielgrzymki do Meksyku, planowanej na luty przyszłego roku, odwiedzi Ciudad Juárez. To miasto leżące niedaleko granicy z USA jest nazywane „światową stolicą morderstw”. Tylko w ostatnich latach dokonano tam ponad 10 tys. morderstw, będących wynikiem wojen między narkotykowymi gangami. W trakcie pobytu w Ciudad Juárez Papież spotkałby się z lokalną władzą i duchowieństwem oraz odwiedziłby więzienie, które uważa się za najgorsze na świecie.

Biskupom grożą sądem

Australijskim biskupom grozi proces sądowy za naruszenie praw osobistych homoseksualistów i osób transseksualnych. Narazili się potężnemu lobby wydaniem książeczki, w której prezentują i przypominają, na czym polega katolicka wizja małżeństwa i rodziny. To nie spodobało się środowiskom LGBT i przez swojego przedstawiciela Martina Delaneya – działacza Partii Zielonych, który urodził się jako mężczyzna, ale teraz występuje jako kobieta – złożyli doniesienie o możliwości naruszenia obowiązującego prawa antydyskryminacyjnego.

Kościół w USA przeciw pornografii

Produkcja lub używanie pornografii jest śmiertelnym grzechem – przypomnieli o tym amerykańscy biskupi w swoim nowo opublikowanym dokumencie: „Stwórz, Boże, we mnie serce czyste. Duszpasterska odpowiedź wobec pornografii”. Radio Watykańskie podaje, że pierwszy raz problem pornografii został potraktowany w sposób tak głęboki i całościowy. Nazwana została ona „mrocznym cieniem naszych czasów”, który niszczy niewinność dzieci i wykorzystuje człowieka jako przedmiot konsumpcji.
Ten prawdziwy „przemysł grzechu” osiągnął w USA niespotykane rozmiary i doprowadził do hiperseksualizacji społeczeństwa. Ofiarami pornografii stają się wszyscy – niezależnie od wieku, płci i przynależności religijnej. Biskupi podkreślają, że ani miękka, ani twarda pornografia nigdy nie jest sztuką. Przypominają o negatywnych konsekwencjach masturbacji, będącej grzechem tak samo jak pornografia, z którą często jest powiązana. Dokument proponuje konkretne działania na poziomie parafii, mające za cel walkę z tą plagą naszych czasów.
Konferencja biskupów amerykańskich potwierdziła również sprzeciw Kościoła wobec decyzji Sądu Najwyższego o legalizacji homomałżeństw i podkreśliła, że decyzja ta jest niezgodna z wolnością sumienia zagwarantowaną przez konstytucję.

2015-11-25 08:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Andrzej Przybylski: Śluby Jasnogórskie to wołanie o odrodzenie moralne Narodu

2026-02-24 14:27

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

BP KEP

Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.

Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję