Reklama

Niedziela Sandomierska

Misyjnie w Radomyślu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piąte Diecezjalne Spotkanie Grup Kolędników Misyjnych miało miejsce 10 stycznia w Radomyślu nad Sanem. Jak informują organizatory: – Łącznie przybyło blisko tysiąc osób z całej diecezji, zrzeszonych w ponad czterdziestu grupach dziecięco-młodzieżowych. Ks. Daniel Koryciński wyjaśnia: – Kolędnicy Misyjni mają za zadanie wędrując od domu do domu opowiadać o tajemnicy Bożego Narodzenia. Każdego roku przyświeca im inny cel. Rok 2016 jest szczególny, bo kolędnicy zanosili do domów modlitwę w intencji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie oraz zbierali ofiary dla dzieci z Madagaskaru. Dzieci i młodzież ukazują, bo w akcję w tym roku włączyło się Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, że braterstwo i wrażliwość na drugiego człowieka łączy oraz tworzy solidarność ludzką. Grupy kolędnicze chcą pomagać i coraz większa rzesza wiernych włącza się w to dzieło, aby ewangelizować przez modlitwę, śpiew i mówienie o narodzeniu Jezusa w każdym człowieku, informuje dyrektor diecezjalnych Papieskich Dzieł Misyjnych.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się występem jasełkowym prezentowanym przez grupę z parafii Wrzawy. Mszy św. przewodniczył bp Henryk Tomasik z Radomia i jednocześnie Przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Episkopatu Polski. Koncelebrował bp Krzysztof Nitkiewicz i liczni kapłani. Podczas homilii bp Tomasik przypomniał zebranym znaczenie sakramentu chrztu. – W sakramencie tym otrzymaliśmy zaszczytne imię chrześcijanina, które przypomina nam do Kogo mamy być podobni. Dlatego powinniśmy dokładać starań, aby rozpoznawać i miłować Chrystusa. Tylko Chrystus poznany i pokochany jest skarbem młodego serca. Chrystus potrzebuje Was, młodych misjonarzy, abyście się stawali Jego świadkami w codziennym życiu – mówił Ordynariusz Radomski. Zachęcił także zebranych młodych do włączenia się we wspólne dzieło przygotowań do ŚDM-u. – Będzie to wielkie święto Kościoła, który żyje w młodych sercach. Podczas tego spotkania, każdy z nas stanie się świadkiem Chrystusa wobec brata, który mimo że przyjechał z innego kraju, ale będzie nosił to samo imię, co my. Będzie dzieckiem Boga, będzie chrześcijaninem. Dlatego potrzeba wielkiego zaangażowania w przygotowanie i przeżywanie Światowych Dni Młodzieży – podkreślał bp H. Tomasik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Liturgię ubogaciła schola „Młode Baranki” z Turbii oraz orkiestra dęta z Kopci. Po Mszy św. rozdano nagrody dla zwycięzców konkursów misyjnych i bożonarodzeniowych oraz odbył się koncert kolęd. Spotkanie zakończono w domu rekolekcyjnym zabawą, którą poprowadził Hubert Kopeć z zespołu wodzirejskiego „Trio z Rio”.

Spotkanie było też okazją do rozmowy kapłanów na temat przygotowań do ŚDM i warunków, jakie będą musieli spełnić ich uczestnicy. Bp Tomasik podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat wyzwań, które stoją przed organizatorami i zasygnalizował działania, jakie należy podjąć na obecnym etapie.

2016-01-21 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Duda spotkał się z Kolędnikami Misyjnymi

[ TEMATY ]

kolędnicy misyjni

Andrzej Duda

Twitter/kancelaria prezydenta

Para prezydencka podczas spotkania z kolędnikami misyjnymi

Para prezydencka podczas spotkania z kolędnikami misyjnymi

Jesteście częścią tej misji – powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim z dziećmi biorącymi udział w akcji Kolędnicy Misyjni. Młodzi artyści z parafii św. Barbary w Łęcznej zaprezentowali Parze Prezydenckiej scenkę kolędniczą i śpiewali polskie kolędy.

Kolędnicy Misyjni to dzieci, które łączą polską tradycję kolędowania z niesieniem pomocy rówieśnikom w krajach misyjnych. W okresie Bożego Narodzenia chodzą od domu do domu, dzieląc się z mieszkańcami swojej parafii ewangeliczną radością i błogosławieństwem. Zachęcają przy tym do modlitwy i ofiary na rzecz ich rówieśników. W tym roku pomagają w edukacji dzieciom na Madagaskarze.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wdzięczność jest znakiem dojrzałej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję