Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży są już na ostatniej prostej. Sto dni przed spotkaniem młodych organizatorzy diecezjalnych obchodów ŚDM nagrali specjalny teledysk.
Na pl. Łokietka w Lublinie były śpiewy i tańce, które można zobaczyć w Internecie. – Bez Internetu, bez obecności w mediach społecznościowych, czyli wszędzie tam, gdzie jest młody człowiek, nie mamy szans na funkcjonowanie – wyjaśnia ks. Mirosław Ładniak, współorganizator diecezjalnych obchodów ŚDM. – To niesamowite, że tylko 100 dni dzieli nas od Światowych Dni Młodzieży. Zaczęliśmy więc wspólne odliczanie czasu – dodaje Ludwika Poręba, wolontariuszka ŚDM. Przy Ratuszu stanął zegar odliczający dni do lipcowego widowiska na Arenie Lublin.
Ks. Mirosław Ładniak zapowiada, że w czasie 100 dni do ŚDM zawiera się tradycyjny już Koncert Chwały, który odbywa się w uroczystość Bożego Ciała w Lublinie. – W tym roku będzie on konkretnym wydarzeniem wprowadzającym w ŚDM, bo nazwaliśmy go nawet generalną próbą – wyjaśnia. Przy tej okazji 25-lecie działalności artystycznej będzie świętować zespół „Gospel Rain”. Wyjątkowo to wydarzenie odbędzie się na pl. Zamkowym (pl. Litewski jest zamknięty z powodu remontu). W czasie Koncertu Chwały organizatorzy będą m.in. uczyć zebranych pieśni, które później zaśpiewają na stadionie Arena Lublin.
Na studniówce ŚDM był obecny Krzysztof Żuk, prezydent miasta Lublin. – Chciałbym zaprosić wszystkich młodych pielgrzymów do Lublina – mówił gospodarz miasta. Przypomniał, że ŚDM wprowadzi mieszkańców w obchody 700-lecia istnienia Lublina. Prezydent zapewnił, że Lublin jest i będzie bezpieczny. – Nasze miasto jest niezwykle gościnne i atrakcyjne w wymiarze kulturalnym, otwarte na potrzeby młodych, a przede wszystkim bezpieczne – mówił.
Wspólną zabawę animował Dawid Modrzejewski, który wraz z grupą wolontariuszy ŚDM zamienił plac Łokietka w roztańczoną salę balową. Wszystko zostało nagrane przez telewizję regionalną pod okiem reżysera Marcina Wąsowskiego, który stworzył teledysk promujący Lublin w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży. Więcej informacji na www.sdm.lublin.pl.
10 sierpnia mija dokładnie 30 lat od rozpoczęcia ŚDM w Częstochowie - spotkań młodych w diecezjach. Jak wyglądał ten wyjątkowy czas? Wspomina dziennikarz "Niedzieli" ks. Mariusz Frukacz, który był wtedy klerykiem częstochowskiego seminarium.
Byłem wtedy klerykiem drugiego roku seminarium. Dla nas kleryków ogromną radością był fakt, że podczas ŚDM w Częstochowie papież Jan Paweł II osobiście poświęcił budynek seminarium, które było jeszcze budowane. Tuż przed spotkaniem, w maju tamtego roku zmarł mój tata. Podczas ŚDM na marynarce miałem przypięty znak żałoby. Gdy podczas robienia zdjęcia kleryków z papieżem znalazłem się na wysokości Jana Pawła II, on nagle pogłaskał mnie po marynarce w miejscu znaku mojej żałoby. Było to dla mnie wielkie przeżycie.
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.
Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.