Reklama

Niedziela Lubelska

Odpowiedź na miłość

Najstarsza lubelska uczelnia gościła uczestników Ogólnopolskiego Zjazdu Bractw i Grup Adorujących Najświętszy Sakrament.

Agnieszka Marek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okazją do spotkania była piąta rocznica powstania Akademickiego Bractwa Najświętszego Serca Pana Jezusa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Jak podkreślił ks. prof. Piotr Wiśniewski, prorektor ds. misji, zjazd umożliwił dzielenie się doświadczeniami przez ponad 60 osób z różnych grup adorujących Najświętszy Sakrament, m.in. z Paryża, Krakowa, Tarnowa i diecezji lubelskiej.

W sesji naukowej prowadzonej przez Małgorzatę Nowak-Barcińską, Sercanin o. Damian Płatek przedstawił ideę bractwa jako wspólnoty, która wypełnia misję ewangelizacji we współczesnym świecie. Małgorzata Wideł-Ignaszczak przeanalizowała dzieła św. Małgorzaty Marii Alacoque, skupiając się na powierzonej jej przez Jezusa misji przekazywania orędzia miłości Boga ofiarowanej człowiekowi w Sercu Jezusa. Mirosława Ołdakowska-Kuflowa przybliżyła działalność Akademickiego Bractwa Najświętszego Serca Pana Jezusa KUL, które zrzesza osoby na różne sposoby związane z KUL: pracowników, studentów, absolwentów i przyjaciół. Każdy z członków zobowiązuje się do adoracji Najświętszego Sakramentu przez jedną godzinę tygodniowo; w miarę możliwości uczestniczy też w Eucharystii i konferencji w pierwsze czwartki miesiąca oraz w comiesięcznej nocnej adoracji. Sesję naukową zwieńczyła wymiana doświadczeń członków różnych grup adorujących Najświętszy Sakrament.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Centralnym punktem zjazdu była Eucharystia w Kościele Akademickim KUL pod przewodnictwem bp. Adama Baba. W homilii wskazał Maryję jako wzór człowieka, który właściwie odpowiedział na miłość płynącą z Bożego Serca. Przywołując ewangeliczną scenę odnalezienia Jezusa w świątyni, bp Bab nauczał, że „młody Jezus udzielił swojej Matce lekcji”. – Stanowczo dał Jej do zrozumienia, że jest przede wszystkim Synem Bożym, a nie Jej własnością, dlatego w pierwszej kolejności powinien dbać o sprawy Ojca. Pod krzyżem Maryja nie pytała Boga: czemuś mi to uczynił, ale współtowarzyszyła Jezusowi w wypełnieniu Bożego planu zbawienia – powiedział ksiądz biskup. Na zakończenie ofiarował Bractwu KUL kopię wizerunku Jezusa z sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Milejczycach.

Wydarzeniem kończącym zjazd był spektakl oparty na dramacie Karola Wojtyły „Brat naszego Boga” w reżyserii Jarosława Figury, pracownika Instytutu Literaturoznawstwa KUL. Uwspółcześniona fabuła była skoncentrowana na poszukiwaniu przez Adama Chmielowskiego odpowiedzi na pytanie co jest sensem jego życia: malowanie czy ubogi człowiek. Bohater w swoich poszukiwaniach odkrywał, że nie można narzucać innym swoich reguł, nie wystarczy kierować się jedynie inteligencją, ale trzeba dać czas na wybór dokonany w wolności. Taka opcja pozwala odkryć miłość Boga i wydostać się ze swojej nędzy.

2026-06-27 06:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: On, jego śmierć owocuje nami wszystkimi

2026-10-05 06:41

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Kard. Grzegorz Ryś

800. rocznica śmierci

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.

W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę na zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” i jego echo w „Napomnieniu V” św. Franciszka. Święty w tym tekście zaznacza, że żadne stworzenie nie ma takiej godności jak człowiek, który nosi w sobie obraz i podobieństwo Syna Bożego. Równocześnie zauważa, że każde stworzenie na ziemi służy Bogu lepiej niż człowiek.
CZYTAJ DALEJ

Bartolo Longo nie od zawsze był święty!

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Bartolo Longo

Archiwum Sanktuarium w Pompejach

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Dobrze znany scenariusz: pobożny syn wyjeżdża na studia, wpada w złe towarzystwo, oddala się od Boga i popełnia błędy. Najczęściej jednak nie osiągają one takich rozmiarów jak w przypadku Bartolo Longo, który przez lata żył jako satanistyczny kapłan.

Jak wielu świętych, Bartolo wychował się w gorliwej, katolickiej rodzinie. Pobożni rodzice z południowych Włoch, dr Bartolomeo Longo i Antonina Luparelli, codziennie odmawiali Różaniec. W 1851 r. mając zaledwie 10 lat, chłopiec stracił ojca. Był to przełomowy moment w życiu młodego Włocha. Od tego tragicznego wydarzenia Bartolo coraz bardziej oddalał się od wiary katolickiej. Rozpoczynając studia prawnicze na uniwersytecie w Neapolu, pod wpływem m.in. profesorów dołączył do antyklerykalnego ruchu.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję