Reklama

Niedziela Przemyska

Pasterz wśród owiec 2

Narodowa Pielgrzymka do Rzymu

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem rozmawia ks. Zbigniew Suchy

Niedziela przemyska 47/2016, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

pielgrzymka

Joanna Trudzik

Abp Adam Szal

Abp Adam Szal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Księże Arcybiskupie, kiedy myślałem o Pielgrzymce Narodowej do Rzymu, uświadomiłem sobie, że Pan Bóg obdarowuje nas takimi łaskami, których dawno już Polska i świat nie doświadczyły. Chciałbym zapytać Księdza Arcybiskupa o ten dar, jakim była Pielgrzymka Narodowa z okazji Roku Miłosierdzia.

Reklama

ABP ADAM SZAL: – Patrząc na mijające miesiące, łatwo dojść do wniosku, że Pan Bóg daje nam doświadczyć różnych wydarzeń, które są w pewnym sensie przełomowe, które przypominają nam bardzo ważne wydarzenia także na płaszczyźnie wiary. Pamiętamy dobrze uroczystości związane z 1050. rocznicą Chrztu naszej Ojczyzny, potem Rok Miłosierdzia i związane z nim niezwykłe spotkanie, którym była pielgrzymka papieża Franciszka do naszej Ojczyzny na odbywające się w Krakowie Światowe Dni Młodych. Moim zdaniem to, co wydarzyło się w Rzymie w dniach 21-23 października, było takim podsumowaniem tych wydarzeń – dlatego, że trzeba wszystko wyprowadzić z sakramentu chrztu świętego, który jest bramą do nowej rzeczywistości, ale też niesie ze sobą pewne zobowiązania dla tego, który go przyjmuje. Takim zobowiązaniem jest odpowiednie życie – życie według miłości miłosiernej, ale i świadczenie o tym przez prowadzenie działalności ewangelizacyjnej, misyjnej. Mówię to także w kontekście trwającego obecnie Tygodnia Misji.
Sama świadomość, że w Rzymie byli obecni przedstawiciele całej Ojczyzny była niezmiernie ważna i godna podkreślenia. Byli tam przedstawiciele hierarchii kościelnej z Przewodniczącym Episkopatu Polski, księżmi kardynałami, biskupami prawie wszystkich diecezji, byli pielgrzymi w liczbie ok. 6 tys., reprezentanci całego naszego narodu, byli także przedstawiciele władzy państwowej z marszałkami Sejmu i Senatu. To, co przeżyliśmy, wpisywało się także w obchody Roku Miłosierdzia dla całego Kościoła – dlatego, że w tym czasie szczególnie ważnym wydarzeniem jest odbycie pielgrzymek do bram miłosierdzia. W czwartek udaliśmy się do bramy miłosierdzia w kościele Santa Maria Maggiore, czyli Matki Bożej Większej w Rzymie. Kopia obrazu z tej bazyliki jest czczona w wielu kościołach w naszej archidiecezji, m.in. w kolegiacie jarosławskiej. W piątek odbyliśmy pielgrzymkę do kościoła kościołów – bazyliki św. Jana na Lateranie, gdzie do XIV wieku rezydowali papieże. Potem odbyła się piękna pielgrzymka do bazyliki św. Pawła za Murami, a zwieńczeniem pielgrzymki narodowej była Msza św., która została odprawiona w Bazylice św. Piotra. W sobotę, zgodnie z kalendarzem roku liturgicznego, Roku Miłosierdzia, o godz. 10 odbyło się piękne spotkanie z papieżem Franciszkiem na Placu św. Piotra. W tej audiencji uczestniczyli, oprócz Polaków, pielgrzymi z całego świata. Cały Plac św. Piotra i główna ulica prowadząca do niego były zajęte przez pielgrzymów. Szacuje się, że w tym spotkaniu uczestniczyło ok. 100 tys. wiernych. To wszystko jest piękne i podnosi na duchu. Radość wypływająca ze świadomości, że ludzie podjęli tyle wysiłku, żeby dotrzeć do Rzymu, żeby razem się modlić, była niemal analogiczna do tej, która towarzyszyła obserwacji młodzieży zebranej na ŚDM. Oczywiście te obchody, które Pan Bóg daje nam przeżywać, wiążą się z pewną refleksją dotyczącą odpowiedzi na pytanie, co dalej: jak kontynuować życie Kościoła, jak kontynuować rozwój naszej wiary. Myślę, że te wydarzenia nie powinny być zwieńczeniem jakiegoś procesu, ale pewnym etapem, który ma nas pobudzać do jeszcze większej gorliwości, do umacniania wiary nie tylko w sobie, ale i w innych.

– Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej zaczyna zachęcać do tego, aby sięgać po nauczanie św. Jana Pawła II. Czy będzie to jakiś zamysł Księdza Arcybiskupa wobec diecezji na rok pod hasłem „Idźcie i głoście”? Czy widzi Ksiądz Arcybiskup potrzebę, a właściwie konieczność, przybliżenia tego nauczania, przynajmniej w tych istotnych elementach, które były wyraźnie akcentowane przez Jana Pawła II, a które teraz przeżywają swój kryzys?

– Nie mogę się do końca zgodzić z tą diagnozą kryzysu. Chciałbym odwołać się do wydarzenia, które miało miejsce w czwartek, kiedy to oficjalnie rozpoczynała się Pielgrzymka Narodowa. Wczesnym rankiem, ok. godz. 7., koncelebrowałem Mszę św. razem z innymi biskupami i kapłanami przy grobie św. Jana Pawła II. Inicjatywę tych Mszy św. podjął i stał się duchowym opiekunem tego pomysłu abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, który bardzo konsekwentnie ten zamysł realizuje. Chce przyciągnąć ludzi do Jana Pawła II, a właściwie pomóc tym, którzy chcą się do niego zbliżyć. Okazuje się, że każdego tygodnia wielu księży będących w Rzymie z grupami czy studiujących tam, przychodzi do Jana Pawła II, przychodzą także wierni i często pomimo niesprzyjających okoliczności, czekają i chcą być przy Janie Pawle II. Jest to moim zdaniem wyraz pamięci o naszym Rodaku. Gdy papież Franciszek wspomniał Jana Pawła II w czasie swojego przemówienia na Placu, na którym było 100 tys. wiernych, rozległy się gromkie oklaski, nie tylko Polaków. To jest znak, że obecność Jana Pawła II jest ciągle żywa. Natomiast, gdy chodzi o przyszłość, to w najbliższym czasie odbędzie się kongregacja rejonowa, na której będziemy próbowali wspólnie z kapłanami podjąć refleksję dotyczącą sposobów realizacji hasła duszpasterskiego „Idźcie i głoście”. W moim rozumieniu, to wezwanie jest naturalną konsekwencją sakramentu chrztu świętego i powinno dotyczyć dwóch nurtów naszego działania. Pierwszy nurt dotyczyłby misji wewnętrznych, działań w naszej archidiecezji, naszych prac duszpasterskich, inicjatyw księży i świeckich, liderów ruchów kościelnych, które mają przybliżać Chrystusa naszym bliźnim, mieszkańcom naszych domów, i które winny zmierzać do ożywienia przekazu wiary.
Natomiast drugi nurt inicjatywy pastoralnej w przyszłym roku powinien dotyczyć wsparcia żywej działalności misyjnej, będącej świadectwem żywotności Kościoła lokalnego, który wysyła misjonarzy i który tym misjonarzom pomaga duchowo i materialnie. Myślę, że ten przekaz wiary jest wielkim wyzwaniem dla nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-11-17 10:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marek Ast: Trybunał nie ma prawa orzekać ws. wyboru sędziów

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Artur Stelmasiak

Rozmowa z Posłem Markiem Astem, przedstawicielem Sejmu przed Trybunałem Konstytucyjnym

Artur Stelmasiak : Panie Pośle co będzie dalej z Trybunałem Konstytucyjnym? - Poseł Marek Ast: - Wiele zależy od dalszych kroków prezesa Andrzeja Rzeplińskiego i pozostałych sędziów Trybunału. - A parlament ma jakiś dalszy plan? - Jestem bardzo zadowolony, że TK uznał naszą ustawę za konstytucyjną. Słyszeliśmy bowiem przez ostatnie dni, że sposób procedowania i uchwalania ustawy o TK jest niezgodny z prawem. Sędziowie orzekli jedynie niekonstytucyjność niektórych punktów, które będziemy musieli poprawić. To otwiera perspektywę dalszej i spokojnej pracy nad nową ustawą o Trybunale. - Czy Trybunał może orzekać w sprawie głosowań nad uchwałami sejmowymi, w których wybrano nowych sędziów TK? - Nie, nie może. Trybunał jest sądem nad prawem, a nie nad faktami. Sędziowie nie mają prawa orzekać ws. tego jak to prawo jest wykonywane i realizowane przez Sejm. - Czyli TK nie może orzekać, który sędzia jest dobrze wybrany. - Oczywiście, że nie. Takie orzecznictwo wykroczyłoby poza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego. To nie sędziowie wybierają sobie sędziów, ale Sejm. Gdyby członkowie TK orzekliby w tej sprawie to złamaliby prawo, bo jako władza sądownicza weszliby w kompetencje władzy ustawodawczej, której Konstytucja powierza wybory do TK. Sędziowie Trybunału mogą oceniać nasze ustawy, ale nie mają prawa oceniać naszych wyborów. To byłoby naruszeniem trójpodziału władzy. - Ale przecież TK już próbował to zrobić? - Niestety, ale muszę przyznać rację. Pierwszy raz mieliśmy z tym do czynienia, gdy TK próbował wstrzymać działanie Sejmu zmierzające do wybrania nowych sędziów zgodnie z prawem. Teraz niebezpieczne wydają się być zapowiedzi, że Trybunał zajmie się sejmowymi uchwałami o wyborze nowych sędziów. Trzeba jasno powiedzieć, że takie postępowanie byłoby wkroczeniem w autonomię Sejmu i złamaniem konstytucyjnego trójpodziału władzy. Oczywiście takie orzeczenie TK nie byłoby ważne. - Są też zastrzeżenia do wyroku z 3 grudnia. Dlaczego? - Trybunał powinien orzekać wówczas w pełnym składzie. Sędziowie jednak się pospieszyli i postanowili wydać wyrok w składzie 5 sędziów. Nieprawidłowości są też podczas orzekania 9 grudnia, gdy w składzie znalazł się sędzia Piotr Tuleja. Nie powinno go tam być, bo przecież on jest współtwórcą niekonstytucyjnej ustawy z 25 czerwca, którą my staramy się teraz naprawić. - A teraz zadam pytanie mniej prawnicze, a bardziej polityczne. Czy ten silny opór Trybunału i wielu ośrodków prawniczych, nie jest czasem próbą obrony przywilejów całego wymiaru sprawiedliwości? Wydaje mi się, że prawnicy bronią się przed reformami, które PiS od dawna chciało wprowadzić i obiecywało je podczas kampanii wyborczej. - Rzeczywiście dotychczasowe orzecznictwo TK stoi na straży interesów wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa. Chociaż Trybunał nie został do tego powołany, aby bronić przywilejów prawniczych. Ich zadaniem jest pilnowanie zgodności prawa z Konstytucją. - Ale w latach 2005-2007 TK bronił tych przywilejów ze wszystkich sił. - Niestety tak było. Dlatego my mówimy, że Trybunał nie może być organem, który stoi ponad Sejmem i blokuje każdą próbę zmian. Naród jako suweren nie ma bowiem innych instrumentów, aby wpływać na rzeczywistość w naszym państwie. My dostaliśmy po raz pierwszy w historii wolnej Polski pełnie władzy i naród oczekuje od nas, że będziemy nasze państwo naprawiać. Nie może być tak, że te zmiany będą stale blokowane. - A będzie wydrukowane orzeczenie TK z 3 grudnia w Dzienniku Ustaw? - Jeżeli nie będzie przeszkód formalno-prawnych, to zapewne dojdzie do tej publikacji.
CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na kilku kaplicach Dróżek Kalwaryjskich

2026-05-02 20:11

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

kalwaria.eu

Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.

Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
CZYTAJ DALEJ

Helena Pyz odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski

2026-05-03 13:23

[ TEMATY ]

Helena Pyz

Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski

PAP/Paweł Supernak

Helena Pyz, lekarka i misjonarka świecka odznaczona została Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczone zostało przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystości w Święto Narodowe Trzeciego Maja.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki z okazji Święta Narodowego Trzeciego Maja nadał najwyższe odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję