Reklama

Niedziela Lubelska

Na drogach wiary

Abp Stanisław Budzik rozpoczął wizytację kanoniczną w dekanacie czemiernickim. Jako pierwszą odwiedził parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Suchowoli Radzyńskiej

Niedziela lubelska 13/2017, str. 3

[ TEMATY ]

wizytacja

Paweł Wysoki

W oczekiwaniu na Pasterza; w ornacie ks. Józef Chwalisz

W oczekiwaniu na Pasterza; w ornacie ks. Józef Chwalisz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wizytacja na obrzeżach północnej części archidiecezji rozpoczęła się 12 marca. Na spotkanie z Pasterzem oczekiwali parafianie wraz z proboszczem ks. Józefem Chwaliszem i wikarym ks. Andrzejem Narojczykiem. Wierni licznie zgromadzili się na modlitwie w kościele parafialnym w Suchowoli oraz kaplicach filialnych w Okalewie i Jeziorze. Metropolita nawiedził też kaplicę w miejscowym szpitalu, gdzie sprawował Mszę św.

Jak podkreślali parafianie, pierwsza wizyta abp. Stanisława Budzika była czasem radości, związanej z nadzieją na umocnienie w wierze i pasterskie błogosławieństwo. – Jesteśmy niewielką wspólnotą, która w Kościele spotyka się w najważniejszych chwilach życia, od sakramentu chrztu aż po ostanie pożegnanie bliskich. Żyjemy według kalendarza liturgicznego, od rozpalonych świecami roratnimi adwentowych poranków po rozświetlone zniczami groby na suchowolskim cmentarzu. Stąd czerpiemy naukę i staramy się według niej żyć – przedstawiali się parafianie, pewni, że pasterska wizyta umocni ich w dojrzewaniu do bycia wspólnotą dla dobra ludzi i na chwałę Bożą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Troska o wspólnotę

Reklama

W sprawozdaniu wizytacyjnym ks. Józef Chwalisz przypomniał, że parafia istnieje od 1920 r. Wcześniej liturgiczne życie mieszkańców okolicznych wsi koncentrowało się w odległym o kilka kilometrów kościele w Czemiernikach lub kaplicy pałacowej Czetwertyńskich. Po powstaniu parafii Zofia i Seweryn Czetwertyńscy ufundowali w Suchowoli kościół, który jest największym skarbem miejscowej ludności. O jego piękno i zachowanie dla kolejnych pokoleń troszczy się ok. 700 rodzin. Przygotowując się do stulecia parafii, duszpasterze i wierni podejmują wiele prac mających na celu przywrócenie świątyni jej pierwotnego piękna. W najbliższych planach jest m.in. renowacja obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Wraz z materialną troską podejmowane są starania o duchowy rozwój parafii. Radością Księdza Proboszcza jest zaangażowanie wiernych w życie liturgiczne i wysoka frekwencja mieszkańców wsi na niedzielnych i świątecznych Mszach św. oraz rekolekcjach. Potrzeba jednak działań zmierzających do zaktywizowania dzieci i młodzieży. Służyć temu będą m.in. rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło”, a w dalszej perspektywie misje związane z jubileuszem parafii i konsekracji kościoła. – Wciąż chcemy pracować nad sferą duchową, dlatego w niedługim czasie planujemy powołanie wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea – zapowiedział ks. Chwalisz. – Naszym marzeniem jest, by atmosfera jedności i zrozumienia na plebanii była wzorem dla innych i rozlewała się na rodziny. Widząc jak wiele pracy przed nami, prosimy o modlitwę przed Bogiem, który jest dawcą wszelkiego dobra, i pasterskie błogosławieństwo na codzienny trud – prosił Ksiądz Proboszcz.

Tajemnica Przemienienia

– To wielka radość, że po raz pierwszy mogę być w waszej parafii, sprawować Eucharystię, głosić słowo Boże i podziwiać piękną świątynię, którą odziedziczyliście po przodkach i o którą tak się troszczycie. Cieszę się, że gromadzi się w niej Kościół żywy – mówił abp Stanisław Budzik. – Niech Boże błogosławieństwo towarzyszy wam na drogach Wielkiego Postu, w perspektywie misji ewangelizacyjnych, tak ważnych dla parafii i archidiecezji. Niech Chrystus przemienia wasze troski w radość zbawienia, w radość spotkania z Nim w tajemnicy paschalnej, w radość służenia Bogu w człowieku potrzebującym pomocy i serca – życzył Metropolita Lubelski.

Nawiązując do Ewangelii o Przemienieniu Jezusa na górze Tabor, abp Budzik mówił o tęsknocie człowieka za szczęściem, światem pozbawionym trosk, cierpienia i śmierci. Jednak wszystkie próby uczynienia przez człowieka raju na ziemi kończą się niepowodzeniem. – Doświadczenie życiowe chrześcijanina musi być uzupełnione światłem wiary. Ludzka wiedza musi być dopełniona światłem Ewangelii Chrystusa, a ona mówi nam, że nienasycona tęsknota za pełnią życia i miłości nie jest iluzją, że odpowiada jej rzeczywistość nieba i zbawienia. Idąc przez życie za naszym Panem Jezusem drogą Jego przykazań i mocą Jego łaski, osiągniemy to, za czym tęskni serce – zapewniał Pasterz. Jak wyjaśniał, na górze Przemienienia nie da się przebywać bez końca, trzeba wracać i brać na siebie krzyż codziennych zmagań. – Tajemnica Przemienienia mówi nam, że Droga Krzyżowa nie jest ślepą uliczką, nie kończy się na skraju przepaści, ale jest drabiną, po której szczeblach możemy się wydostać z nizin na wyżynę, z ciemności do światła, z ziemi do nieba. Blask chwały Chrystusa dodaje odwagi i umacnia nas, abyśmy nie zwątpili, kiedy zgubimy szlak, abyśmy nie załamali się pod ciężarem krzyża – podkreślał.

2017-03-23 09:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizytacja kanoniczna w Wolbromiu

Niedziela sosnowiecka 39/2014, str. 6

[ TEMATY ]

wizytacja

Piort Lorenc

Bp Grzegorz Kaszak podczas wizytacji kanonicznej w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu

Bp Grzegorz Kaszak podczas wizytacji kanonicznej w parafii Podwyższenia
Krzyża Świętego w Wolbromiu

Podczas odpustu parafialnego bp Grzegorz Kaszak zakończył wizytację kanoniczną we wspólnocie Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu

Pasterz Kościoła sosnowieckiego sprawował Mszę św. w intencji parafian, spotkał się z grupami i wspólnotami parafialnymi, a także poświęcił tornistry uczniów klas pierwszych. – Dzisiejsze odwiedziny wynikają z potrzeby serca, a jednocześnie obowiązku. Ojciec Święty zaleca, by biskup diecezjalny choć raz na 5 lat odwiedził każdą parafię w swojej diecezji, zobaczył jakie są blaski, cienie, co się w niej dzieje, jakie są radości i problemy. I muszę powiedzieć, że po zapoznaniu się z życiem wspólnoty jestem pod ogromnym wrażeniem waszych dokonań. To jest naprawdę godne uznania i podziwu. Dziękuję wam za przywiązanie i nieustanną troskę o Kościół. W sposób szczególny słowa uznania kieruję do Księdza Proboszcza i Księży Wikariuszy, za ich trud, poświęcenie i ofiarną pracę – powiedział bp Grzegorz Kaszak.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: czy brak wypoczynku to nie pycha, bo "beze mnie świat się zawali"?

2026-07-17 08:01

[ TEMATY ]

wypoczynek

Abp Adrian Galbas

pycha

świat się zawali

Adobe Stock

Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję