Na zboczu Góry św. Anny k. Kromolina 30 lipca modlono się w intencji kierowców. – O rozsądek, umiar i jak najmniej brawury. Aby cenne było nasze życie, ale także innych użytkowników dróg – mówił ks. Krzysztof Batóg, który jako młody kapłan przeżywał odpust po raz pierwszy. W czasie uroczystej Mszy św. mówił o św. Annie, matce Maryi. – Ona i jej mąż Joachim po 20 latach nie mieli potomka, o którego żarliwie prosili. W Piśmie Świętym możemy spotkać wiele podobnych małżeństw, które nie miały dzieci. Bóg jednak obdarzył ich błogosławieństwem. Pan Bóg, kiedy daje dziecko, daje mu jednocześnie zadanie. Zadaniem Maryi było stanie się tabernakulum Jezusa, który miał odkupić i odkupił każdego z nas – wspomniał kapłan w czasie kazania. Kolejną ważną postacią tego dnia był św. Krzysztof, którego imię oznacza tyle, co niosący Jezusa. – Krzysztofem powinien być każdy z nas – podkreślał ks. Batóg.
Spotkania na zboczu odbywają się od wielu lat. Zainicjowali je taksówkarze. – To oni byli pierwszymi, którzy zjawiali się u stóp św. Anny i prosili o jej wstawiennictwo – mówił proboszcz parafii Bożego Ciała w Brzegu Głogowskim ks. Edward Białas. On jest gospodarzem tego miejsca i pamięta, jak do taksówkarzy dołączali kolejni kierowcy i pielgrzymi z sąsiednich parafii i miast. Wieś Góra św. Anny u stóp świątyni to zaledwie trzy domy, łącznie pięć osób. W czasie odpustu przybywa tu kilkuset wiernych. Połączenie odpustu św. Anny ze wspomnieniem św. Krzysztofa odbywa się zawsze w pierwszą niedzielę po 26 lipca. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć na co dzień zamkniętą świątynię na szczycie góry. Służy ona wiernym jedynie w czasie wyjątkowych okazji. W tym roku w kościele pw. św. Anny kończyła się m.in. Ekstremalna Droga Krzyżowa. Był to dzień, w którym parafianin Andrzej Bander postanowił stworzyć nieformalną grupę przyjaciół tego miejsca. Jej członkowie aktywnie uczestniczyli w przygotowaniu odpustu. – To wyjątkowe miejsce, o które trzeba dbać, które nas potrzebuje – mówił tuż po Mszy św. Odpust to okazja do zbierania funduszy na remont kościoła pw. św. Anny. Wierni mogli kupić cegiełki i wziąć udział w losowaniu roweru. W tym roku okazało się, że zwycięzca loterii przyjechał z Głogowa. Marian Miś do św. Anny pielgrzymował po raz trzeci. – Święcę auto, oddaję je w ręce Boga. Zawsze gdy wyjeżdżam na drogę, chcę szczęśliwie dojechać do celu. Mam prawo jazdy od 40 lat i do tej pory podróżuję bez wypadku. Wszystko dzięki Bogu – mówił mieszkaniec Głogowa.
„Jedź tak, abyś na widok policjanta się uśmiechnął” – radzi krajowy duszpasterz kierowców ks. Marian Midura. Zauważa, że z każdym rokiem wzrasta świadomość moralnej odpowiedzialności za grzechy popełniane za kierownicą. Dziś w niedzielę, 23 lipca rozpoczyna się Tydzień św. Krzysztofa, patrona kierowców.
Troska o zdrowie i życie zarówno swoje i innych jest podstawowym obowiązkiem chrześcijanina, dlatego każdy, kto prowadzi pojazd w taki sposób, że wywołuje zagrożenie dla bezpieczeństwa swojego czy pasażerów lub innych uczestników ruchu drogowego popełnia grzech, z którego trzeba się spowiadać - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej, uczestniczący w odbywającym się w środę 30. września w Warszawie spotkaniu ekonomów diecezjalnych z sekretariatem KEP, powiedział KAI, że traktuje swoją pracę jako wyzwanie ze względu na ogrom spraw w Archidiecezji, która posiada wiele nieruchomości i musi utrzymać wiele wysokiej klasy zabytków. „To jest dla mnie duże wyzwanie, bo w tym majątku kryje się wielki potencjał i wielkie ryzyko” - powiedział Tabaka, który został mianowany na swoje stanowisko 1 lipca tego roku jako pierwszy w Kościele w Polsce ekonom świecki.
Lucjan Tabaka, urodzony w 1948 r. absolwent AGH, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu różnymi podmiotami. W latach 1998-1999 był wojewodą nowosądeckim, a po likwidacji tego województwa doradzał wojewodzie małopolskiemu. Był także w latach 2005-2014 kanclerzem Politechniki Krakowskiej. Od 2015 r. jest prezesem spółki stanowiącej w 100% własność Politechniki, która zajmuje się inwestycjami mieszkaniowymi, a jej dochód wspiera uczelnię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.