Z uśmiechem na twarzy, z radością w sercu, a przede wszystkim z Dobrą Nowiną o Bożym Narodzeniu grupa kolędników odwiedziła przebywających w Areszcie Śledczym w Krakowie. Wizycie przewodniczył ks. Antoni Stachura, kapelan tutejszego więzienia.
Klaudia, studentka, w kolędowaniu brała udział po raz pierwszy. – To bardzo trudne przeżycie. Przychodzimy do miejsca, w którym przebywają ludzie z bardzo ciężkimi historiami. To jest też lekcja doceniania wolności. Będę o niej pamiętać – zapewnia. I dodaje:
– To, co my jako kolędnicy mogliśmy dać tym ludziom, to namiastka normalności; nasz uśmiech i radość w sercu.
Ks. Antoni Stachura mówi:
– Przyjął się zwyczaj, że na uroczystość Trzech Króli mieszkańcy danych parafii i osiedli gromadzą się w pochodzie ulicami miasta. My również tutaj, przy Montelupich, organizujemy uroczystość Trzech Króli. W tegorocznym kolędowaniu wzięły udział m.in. siostry ze: Zgromadzenia Córek Bożej Miłości, Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Nie zabrakło także przedstawicieli Stowarzyszenia im. św. Józefa oraz wolontariuszy – informuje duszpasterz. Jak dodaje, chętnych było dużo więcej, ale ze względów bezpieczeństwa nie wszyscy mogli wziąć udział w kolędowaniu.
Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy za pośrednictwem radiowęzła. Z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości odśpiewano „Jeszcze Polska nie zginęła”. Następnie udano się do cel więziennych, w których przypominano osadzonym o wielkiej radości płynącej z narodzenia Bożej Dzieciny. Ks. Antoni błogosławił odwiedzanych relikwiami św. Jana Pawła II i zachęcał ich, aby w trudnych chwilach modlili się do świętego papieża Polaka. Oprawę muzyczną wydarzenia zapewniła m.in. Kapela z Bronowic. Spotkanie zakończyło się w kaplicy więziennej, gdzie u żłóbka złożono intencje osadzonych. W tym szczególnym miejscu znajduje się wizerunek Matki Bożej Odporyszowskiej oraz św. Jana Pawła II z pamiętnymi słowami, które wypowiedział podczas spotkania z więźniami w Płocku: „Jesteście skazani, ale nie potępieni”.
– Już po raz dziesiąty uczestniczyłam w tym kolędowaniu. Razem z siostrami co roku z niecierpliwością oczekujemy na ten dzień. Pan Bóg kieruje nas w to miejsce. To szczególne wyróżnienie – podkreśla s. Agnieszka ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości.
Sięgająca czasów antyku praktyka składania sobie życzeń i obdarowywania się drobiazgami z początkiem każdego miesiąca (tzw. kalend) legła u podstaw duszpasterskiej kolędy.
Założenia wizyty duszpasterskiej były zupełnie proste – ustawodawstwo kościelne mówi, iż „kapłani winni poznawać parafian, w tym osoby chore, ubogie, samotne, uczestniczyć w ich troskach i wspierać ich w trudach, a małżonkom i rodzinom pomagać w wypełnianiu ich powołania”. Jest to więc przede wszystkim spotkanie kapłana z parafianami, bliższe ich poznanie, nie tylko na Mszy, gdzie w anonimowym zwykle tłumie trudno nawiązać bardziej osobiste relacje. Kapłani wędrujący po kolędzie wiele lat temu starali się wykorzeniać panujące – zwłaszcza na polskiej wsi – zabobony związane z okresem Bożego Narodzenia. Niepiśmiennych ludzi uczono „Ojcze nasz”, przygotowywano także do spowiedzi i komunii wielkanocnej. I choć wymiar duszpasterski kolędy zawsze stawiany był na pierwszym planie, to w czasach średniowiecza „kolęda” traktowana była również jako okazja do zbiórki środków, z których utrzymywali się plebani (dawni proboszczowie). Od trzynastego stulecia „kolęda” zaliczana była bowiem, obok ofiar z Mszy św. (tzw. mesznego) chrztów, ślubów i pogrzebów do uposażenia duchownych w środki niezbędne do utrzymania się. Na jednym z synodów, jaki odbył się w szesnastym stuleciu, piętnowano zdarzające się praktyki, iż plebani i wikariusze odmawiają komunii wielkanocnej tym z parafian, którzy nie uiścili kolędy. Z kolei inny, lokalny synod zabronił w ogóle przyjmowania ofiar podczas kolędy. W osiemnastowiecznej publicystyce kościelnej przeciwnikom kolędy odpowiadano, by zechcieli zauważać charytatywną działalność Kościoła, na którą także potrzeba było przecież środków. Pisali więc kościelni publicyści, aby osoby niechętne kolędzie baczyły, że Kościół wielokroć więcej oddaje wiernym niż podczas kolędy bierze... Abp Bernard Maciejowski w swoim liście pasterskim z początku siedemnastego stulecia dawał ówczesnym kapłanom pewne wytyczne, dzięki którym możemy poznać, jak ta wizyta duszpasterska odbywała się ponad czterysta lat temu. Dowiadujemy się więc, że wizytę kapłana ubranego w komżę i stułę obwieszczano sygnałem dzwonka, a przy wejściu do każdego domu zakrystianin śpiewał początkowe zwrotki kolędy. Samotnych, biednych, żebraków, a także panny samotnie wychowujące dzieci kapłani winni pocieszać, a także zastanowić się, jak zaradzić ich potrzebom materialnym i duchowym...
Autorstwa Pko - Praca własna/commons.wikimedia.org
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu
Monumentalna figura Matki Bożej z Konotopia jest próbą zaakcentowania miejsca religii w przestrzeni publicznej - powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow. Dodał, że statua swoim rozmiarem przebija bańki medialne i skłania do refleksji.
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej o wysokości 55,6 m został 15 sierpnia poświęcony w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Monument stanął na polu przy drodze krajowej nr 10, na trasie między Szczecinem a Warszawą. Jego inicjatorami i fundatorami są Grażyna i Roman Karkosikowie, którzy ofiarowali go jako „osobiste wotum wdzięczności za powrót do zdrowia i życia”.
Dwóch chłopców w wieku 12-17 lat zostało poważnie rannych w wyniku ataku uzbrojonego w miecz napastnika w szkole średniej Brinellskonal w Fagersta w środkowej Szwecji – podał region Vaestmanland. Według mediów podejrzanym o ten czyn jest 18-letni były uczeń.
Jak poinformowany w komunikacie władze regionu, stan obu poszkodowanych jest stabilny, jeden z nich jest operowany. Lekko ranna została jeszcze jedna osoba.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.