Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

286 litrów krwi

W Szkole Podstawowej im. Zofii Krawieckiej w Majdanie Starym odbyła się 11 sierpnia jubileuszowa, dziesiąta akcja poboru krwi

Niedziela zamojsko-lubaczowska 34/2019, str. 2

[ TEMATY ]

krwiodawstwo

Joanna Ferens

Organizatorzy i młodzież wspierająca akcję

Organizatorzy i młodzież wspierająca akcję

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Akcja była okazją do podsumowań i podziękowań, czego dokonał kierownik biłgorajskiego Oddziału PCK, Edward Kurzyna. – Cieszymy się, że ta inicjatywa przynosi efekty i piękne żniwo, wiele osób oddaje krew i jesteśmy bardzo zadowoleni, że społeczeństwo jest tak otwarte i wyrozumiałe. Mimo że są wakacje, wiele osób odpoczywa, to i tak znajdują czas, aby przyjść i pomóc – wskazał.

Dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, dr Elżbieta Puacz podkreślała, że niezwykle cenne w Majdanie Starym jest świadome krwiodawstwo. – Z każdą akcją w tym miejscu jest coraz więcej dawców, ale co ważniejsze, dawców świadomych, czyli przygotowanych do oddawania krwi. Stąd też jest coraz mniej dyskwalifikacji, bo ludzie wiedzą, że muszą być wyspani, nie pić wcześniej alkoholu i nie przyjmować leków przeciwbólowych ani nie być przeziębionym. Tutaj jest niesamowite to, że dawcy są tego świadomi, wiedzą, co należy zrobić, aby krew była bezpieczna dla biorcy – podkreśliła. Dyrektor Puacz w imieniu pacjentów dziękowała wszystkim za tak wielką pomoc i zaangażowanie. – Piękne jest również to, że to spotkanie przy oddawaniu krwi jest okazją do integracji. Ale musimy pamiętać, że jest to przede wszystkim pomoc dla pacjenta, który nie zdaje sobie nawet sprawy, jak wiele osób pomaga mu przetrwać najtrudniejsze sytuacje życia – wskazała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niosąc pomoc

Reklama

Również wójt gminy Księżpol Jarosław Piskorski nie ukrywał radości i wdzięczności za dobro niesione przez mieszkańców gminy. – Jestem bardzo zaskoczony, że aż tyle osób włącza się w organizację akcji i chce pomagać na różne sposoby. Przyjechali tutaj ludzie z całej naszej gminy i nie tylko, więc widać, że zaangażowanie jest ogromne, co pięknie świadczy o naszych mieszkańcach – wskazał. Z kolei Piotr Skubis tłumaczył, że dla niego oddawanie krwi to obowiązek niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. – Oddawanie krwi to zbożny cel i od dawna się do tego przyłączam. Poza tym nie wiemy, kiedy ktoś z naszej rodziny czy sąsiadów będzie tej krwi potrzebował. Krew dla drugiego człowieka jest najcenniejszym skarbem i darem, bo niestety nie potrafimy jej jeszcze syntetycznie wyprodukować – podkreślił.

Krew wciąż potrzebna

Krew jest wciąż niezwykle potrzebna, dlatego też RCKiK apelowało do wszystkich ludzi dobrego serca o włączenie się w honorowe krwiodawstwo. Słowa wdzięczności do krwiodawców oraz wszystkich zaangażowanych w organizację wydarzenia skierował inicjator akcji, również honorowy dawca krwi, ks. Adrian Borowski. – Miesiące wakacji to czas, kiedy krew jest szczególnie potrzebna, dlatego tym bardziej chcę gorąco podziękować wszystkim krwiodawcom, którzy nie zważając na urlopy i wolny czas przybyli, aby podzielić się tym bezcennym darem, jakim jest krew. To też piękny wyraz chrześcijańskiej miłości, służby dla drugiego człowieka, bo to jest ewidentny dowód, że komuś ratujemy życie i zdrowie. Jest to najpiękniejsze wypełnienie przykazania miłości, dlatego też chciałbym podziękować wszystkim, którzy naszą dzisiejszą akcję wsparli – powiedział.

Podczas jubileuszowej zbiórki krwi w Majdanie Starym chęć oddania krwi zgłosiło 101 osób, z czego ostatecznie darem życia podzieliło się 83 osoby. W sumie od początku tutejszych akcji krew oddało 639 osób, co daje 286 litrów krwi.

Organizatorami akcji byli Biłgorajski Oddział PCK, parafia pw. Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym oraz Szkoła Podstawowa im. Z. Krawieckiej w Majdanie Starym, we współpracy z gminą Księżpol.

2019-08-21 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: bp Marek Marczak honorowo oddał krew

[ TEMATY ]

Łódź

krwiodawstwo

bp Marek Marczak

Ks. Józef Janiec

Bp Marek Marczak

Bp Marek Marczak

Bp Marek Marczak od kilkunastu lat regularnie oddaje honorowo krew. Przed trzema laty, gdy był rektorem łódzkiego seminarium duchownego, zainicjował też akcję krwiodawstwa wśród kleryków. 29 października ponownie oddał krew, a wraz z nim ponad 20 alumnów i kilku księży.

„Po raz pierwszy oddałem krew podczas pobytu za granicą. Zdarzył się chyba jakiś wypadek i potrzebna była dość rzadka grupa krwi. Zgłosiłem się do sprawdzenia i okazało się, że właśnie ją mam” - mówi KAI bp Marek Marczak. Od tego czasu obecny biskup pomocniczy w archidiecezji łódzkiej oddaje krew regularnie.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję