Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Muzyka i modlitwa

Niedziela bielsko-żywiecka 36/2019, str. 4

[ TEMATY ]

wydarzenie

Parafia salwatorianie

Moc Ducha

Moc Ducha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela, godz. 21. Na zwieńczenie dnia tłum młodych ludzi szczelnie wypełnia kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Bielsku-Białej. To jedna z ostatnich możliwości uczestnictwa w tym mieście we Mszy św. Uczestnictwa połączonego z uwielbieniem, z pieśniami, którym towarzyszy dźwięk gitar i perkusji, oraz z głosem Aleksandry Nykiel, zwyciężczyni finału „Szansa na sukces” i debiutantki na scenie Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu 2019.

O doznaniach smakowych, estetycznych czy emocjonalnych decydują wysublimowane dodatki. Podczas Mszy św., o godz. 21 podświetlony jest jedynie ołtarz, nie ma organisty, a Najświętszą Ofiarę odprawia się nieśpiesznie. W liturgię Słowa zaangażowani są młodzi ludzie, a całość wieńczy indywidualne błogosławieństwo. Do dyspozycji wiernych jest trzech kapłanów pełniących dyżur w konfesjonałach. To wszystko sprawia, że wieczorna Eucharystia trwa ok. 1,5 godz. – To miłe, że młodzi ludzie odnajdują się w tym, co im zaproponowaliśmy. Widać, że jest wśród nich zapotrzebowanie na duchowość. Rzeczywiście szukają Pana Boga – mówi przełożony parafialnej wspólnoty zakonnej ks. Paweł Krężołek SDS. Specyfika wieczornej Wieczerzy Pańskiej sprawia, że przyjeżdżają na nią osoby nie tylko z różnych dzielnic Bielska-Białej, ale i z sąsiednich miejscowości. Niektórzy, aby w niej uczestniczyć, pokonują 40 km.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Zawsze mieliśmy na uwadze potrzeby duchowe różnych grup społecznych. Są osoby starsze, którym trzeba zapewnić tradycyjne duszpasterstwo. Natomiast trzeba też wychodzić naprzeciw nowym inicjatywom, zwłaszcza nakierowanym na ludzi młodych. Oni póki co nie przekonają się do nieszporów niedzielnych, więc trzeba im dać coś innego – tłumaczy proboszcz ks. Michał Pastuszka SDS. Wieczorną liturgię promował m.in. dający wiele do myślenia plakat: „Po co chodzić do kościoła?”. Za stronę muzyczną modlitewnego przedsięwzięcia odpowiada Piotr Mirecki, znany z projektu „Fausystem”.

Dbałość o spersonalizowany wymiar duszpasterstwa przejawia się u salwatorianów, którzy opiekują się parafią Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, w okolicznościowym świętowaniu zwyczajowych jubileuszy, rocznic i uroczystości. Nie brakuje tu zatem laurek wręczanym paniom z okazji Dnia Kobiet czy cukierków dla dzieci na św. Mikołaja albo zajączków na Wielkanoc.

PS Z ostatniej chwili. Spotkanie popielgrzymkowe grupy 5/7 na Jasną Górę odbędzie się u salwatorianów w piątek 20 września. Na godz. 18 zaplanowano Różaniec, 18.30 Mszę św., a po niej agapę w dolnej części kościoła. Jak więc widać, dobra inicjatywa goni u zakonników kolejną dobrą inicjatywę.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Książę stanie przed kościołem

Niedziela wrocławska 38/2019, str. 4

[ TEMATY ]

wydarzenie

Marek Perzyński

Stojący przed plebanią w Sulistrowicach posąg Bolka ustawiony zostanie docelowo przy kościele na Ślęży

Stojący przed plebanią w Sulistrowicach posąg Bolka ustawiony zostanie docelowo przy kościele na Ślęży

Przed plebanią w Sulistrowicach stanęła pomnikowa figura Bolka II Małego, księcia świdnicko-jaworskiego z dynastii Piastów. Docelowo trafi na Świętą Gorę Ślązaków, Ślężę, gdzie zostanie odsłonięta 28 września – w święto św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży, podczas jej diecezjalnego spotkania. To pomysł miejscowego proboszcza, ks. Ryszarda Staszaka, którego boli, że o Bolku II zapomnieliśmy, choć to ostatni książę, który – jak pisał Długosz – do końca wiernie stał przy Polsce. A przy tym podniósł Śląsk gospodarczo

Książę Bolko II broniąc granic Śląska zbudował m.in. zamek na Ślęży, na podwalinach którego wzniesiono kościół. Ks. Ryszard Staszak wyeksponował relikty zamku, a metropolita wrocławski abp Józef Kupny wysunął pomysł, by – jak mówi ks. Staszak – pokazać, jak wyglądał książę, któremu tę inwestycję zawdzięczamy. Za wzór posłużył pomnik nagrobny przedstawiający Bolka II na jego tumbie grobowej w mauzoleum Piastów świdnicko-jaworskich w sanktuarium w Krzeszowie. Posąg – naturalnej wielkości – wykuł Stanisław Taraszczuk z Dzierżoniowa. Jako materiału użył złotego piaskowca bolesławieckiego, bo to doskonale nadający się do rzeźbiarskiej obróbki materiał.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: karmelitanka zginęła ratując współsiostry z fal morskich

2026-05-14 08:59

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Sycylia żegna dziś 45-letnią siostrę Nadir Santos da Silvę. Utonęła ona w morzu na południu Katanii, po tym, jak ruszyła na ratunek swoim współsiostrom, które znalazły się w niebezpieczeństwie pośród fal. „Jej gest pośpieszenia z pomocą, oddaje całe jej życie, które było nieustannym darem” - powiedział arcybiskup Katanii na wieść o jej śmierci.

Według ustaleń policji, która interweniowała na miejscu, siostra Nadir Santos da Silva wraz z trzema innymi karmelitankami spacerowała w wodzie, niedaleko od brzegu. Niewidoczny uskok w piasku spowodował, że siostry, które prawdopodobnie nie umiały pływać, wpadły do głębokiej wody i zostały pokryte falami. Siostra Nadir bez wahania rzuciła się im na ratunek. Trzem siostrom pomogła wydostać się na brzeg, podczas gdy sama utonęła w wyniku wyczerpania i zachłyśnięcia się wodą morską. Jedna z uratowanych sióstr próbowała jej pomóc, wyciągając ją z wody, ale siostra Nadir była już nieprzytomna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję