Mieszkam w małej wiosce,
jestem kawalerem, zbliżam się
do 40. roku życia, pracuję. Mam
różnorodne zainteresowania.
Wiara, modlitwa, Eucharystia są
dla mnie bardzo ważne. Chętnie
przez listy nawiążę kontakt
z różnymi osobami z kraju
i z zagranicy. Wiek, płeć i stan
cywilny nie mają znaczenia.
6338. Andrzej z okolic Poznania
Jestem 70-latkiem, pielgrzymem
i globtroterem, góralem
nizinnym, obieżyświatem i...
akordeonistą. Ostatnio wróciłem
z Logroño i kolejnej Camino
do Santiago de Compostela.
Choć spotykam wielu przyjaciół
na każdym szlaku, zawsze
w końcu pozostaję sam ze
sobą. Jeśli czujesz zew szlaku
albo potrzebę wymiany myśli –
napisz.
Jestem kawalerem, mam 29 lat.
Z powagą serca i marzeniem
pragnę pokonać samotność
i zbudować prawdziwą, szczęśliwą
przyszłość z osobą ukochaną,
dzielić szczerość i uczciwość
oraz życiowe zrozumienie.
6340. Czytelniczka z Rzeszowa
Bardzo dokucza mi samotność.
Jestem na emeryturze. Lubię
ludzi, zwierzęta, chętnie rozwiązuję
krzyżówki. Życie w samotności
to przykra, wręcz straszna
rzecz. Może ktoś się do mnie
odezwie.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty
z osobami ogłaszającymi się na własną
odpowiedzialność.
Pani Ewa z Lublina zwierza się:
Ponieważ w moim osobistym życiu przez dziesięciolecia panował
pewien uczuciowy bałagan, będąc obecnie człowiekiem statecznym
i poważnym, żeby nie powiedzieć, że niemal zramolałym, postanowiłam nadrobić
wychowawczo to, co kiedyś zaniedbałam wobec własnej progenitury. Pan Bóg
wcale nie musi nas karać za błędy naszej przeszłości. Wystarczy, że je nam
pokaże, a sami będziemy chcieli je nadrobić.
Zajęłam się więc progeniturą mojej osobistej progenitury. Czyli wnukami.
Staram się dostarczać im właściwą dla wieku literaturę rozwojową, kupuję płyty.
Oczywiście, płyty ks. Pawlukiewicza i Jacka Pulikowskiego. Zaś książki – typu
„psychologia dla ciebie”. W księgarniach katolickich jest wiele interesujących
pozycji na półkach zwanych rodzinnymi. I o dziwo można natrafić na treści
podane tak atrakcyjnie, że nie zniechęcają mojej domowej, jakże wybrednej
młodzieży.
Ponieważ zaś ostatnio zaistniała potrzeba wyszukania pozycji książkowej,
która byłaby balsamem na zranione serce nastolatka, nabyłam w tym celu
książkę Valeria Albisettiego: „Ból miłości – jak radzić sobie z problemami życia
uczuciowego”.
Książka ta tak się spodobała adresatowi, że zażyczył sobie drugiego egzemplarza,
dla osobniczki, która go tak bardzo boleśnie zraniła. Nie wiem, czy to zadziałało,
ale zerwanie nie okazało się definitywne...
Scena rozgrywa się w czasie wielkiego zagrożenia politycznego. Król Achaz słyszy o planie Resina oraz Pekacha. Koalicja chce uderzyć na Jerozolimę, złamać dynastię Dawida oraz osadzić wygodnego dla siebie władcę. Serce króla oraz serce ludu drży „jak drzewa lasu”. Izajasz wychodzi ku Achazowi przy końcu kanału górnego stawu. Król ogląda zapewne zabezpieczenia wodne miasta. Myśli o przetrwaniu oblężenia. Właśnie tam dociera do niego słowo Pana. Prorok przychodzi z synem Szear-Jaszubem. Jego imię znaczy „Reszta powróci”. Już sama obecność chłopca staje się znakiem. Izajasz wzywa Achaza do spokoju. Mówi o dwóch napastnikach jak o dymiących ogarkach. Ogień już gaśnie. Zostaje dym oraz reszta żaru. Pan odsłania w ten sposób ograniczoność ludzkiej potęgi. Nawet groźna koalicja ma wyznaczoną granicę. Historia nie wymyka się z ręki Boga. Najważniejsze słowo pojawia się w wersecie 9. Jeśli nie uwierzycie, nie ostojecie się. W hebrajskim zdanie jest grą słów. Wiara oraz trwałość splatają się ze sobą. Achaz stoi więc przed wyborem duchowym, nie tylko politycznym. Może oprzeć się na rachubie sił. Może oprzeć się na Panu. Cała dalsza historia pokaże, jak wielkie skutki ma ta decyzja. Dobra nowina jest zawarta w samym przyjściu proroka. Bóg nie zostawia domu Dawida bez słowa. W godzinie lęku daje obietnicę oraz drogę zaufania.
Hiszpania jako pierwsza zameldowała się w finale piłkarskich mistrzostw świata w Ameryce Północnej. We wtorkowym półfinale pokazała znakomitą grę i pokonała Francję 2:0. Jej przeciwnika w najważniejszym meczu turnieju wyłoni środowe spotkanie Anglii z broniącą tytułu Argentyną.
Rywalizacja w Arlington koło Dallas zapowiadała się pasjonująco, ale niespodziewanie okazała się dość jednostronnym widowiskiem. Aktualni mistrzowie Europy pokonali wicemistrzów świata z 2022 roku pewnie i zasłużenie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.