Reklama

Felietony

Widmo italexitu?

Pomoc z Brukseli ograniczała się do słownych deklaracji typu: „Wszyscy jesteśmy Włochami”, jak oświadczyła pompatycznie szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby dziś odbyło się referendum w sprawie przynależności do Unii Europejskiej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Włosi podążyliby śladami Brytyjczyków. Rozczarowanie unijnymi strukturami jest bowiem na Półwyspie Apenińskim ogromne.

Od czasu, gdy Gianluca Di Feo – wicenaczelny gazety La Repubblica opublikował w siedmiu europejskich dziennikach dramatyczny tekst krytykujący władze UE za bezczynność wobec pandemii COVID-19, minął prawie miesiąc. Rzymski publicysta zarzucił Brukseli, że pozostawiła Italię samą w obliczu tragedii, wykazując jej egoizm i brak solidarności. Od tamtego czasu sytuacja epidemiologiczna na Półwyspie Apenińskim się pogorszyła, zaś Unia Europejska nadal nie podejmuje inicjatywy, by przyjść Włochom z pomocą, co tylko zwiększa antyunijne nastroje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedy w znajdującej się w dramatycznej sytuacji Lombardii brakowało maseczek i skafandrów ochronnych, władze Niemiec i Francji zakazały ich wywozu za granicę, czym zablokowały możliwość przyjścia Italii na ratunek. Pomoc z Brukseli ograniczała się do słownych deklaracji typu: „Wszyscy jesteśmy Włochami”, jak oświadczyła pompatycznie szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Publicystka Sieci Aleksandra Rybińska zauważyła: „Brakuje tylko malowania kredkami serduszek na chodniku i wspólnego odśpiewania Imagine Johna Lennona”.

Reklama

Wydaje się, że czarę goryczy przelał „wideoszczyt” przywódców państw UE, który odbył się 26 marca br.

Lider prawicowej Ligi Matteo Salvini nazwał to wydarzenie „ohydą i hańbą”, a gremia przywódcze Unii określił mianem „gniazda żmij i szakali”. W podobnym duchu wypowiedziała się szefowa ugrupowania opozycyjnego – Bracia Włosi. Zdaniem Giorgii Meloni, Unia przypomina człowieka, który zauważywszy trzęsienie ziemi u sąsiada, nie pomaga mu, lecz grzebie w gruzach, żeby ukraść mu klejnoty i kosztowności. Powyższe opinie odzwierciedlają nastroje społeczne panujące dziś na Półwyspie Apenińskim.

Powszechne wzburzenie wywołał fakt, że podczas wspomnianej wideokonferencji przywódcy Unii odmówili udzielenia Włochom pomocy finansowej. Premier Giuseppe Conte przypomniał, że Italia wpłaciła do Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS), będącego czymś w rodzaju unijnego funduszu ratunkowego, 15 mld euro. W związku z tym domagał się wsparcia w postaci emisji wspólnych unijnych obligacji (zwanych tzw. koronabonami). Sprzeciwiły się temu jednak głównie państwa północnej Europy, na czele z Niemcami i Holandią. Występując w ich imieniu, kanclerz Austrii Sebastian Kurz oświadczył, że nie chce, aby długi Włoch (ale też Hiszpanii, Francji oraz innych krajów Południa) stały się wspólnymi długami wszystkich państw UE.

Liderzy Unii nie podjęli więc żadnej decyzji; dali sobie 15 dni na przemyślenie sprawy i przypatrywanie się w tym czasie rozwojowi epidemii. Dla Włochów to kolejny przykład obojętności unijnych przywódców na ich los. Podczas gdy oni walczą z wirusem, gdy liczy się każdy dzień, gdy codziennie umierają setki ludzi, a kraj pogrąża się w kryzysie – europejscy decydenci na czele z Niemcami odwracają się plecami.

Nic więc dziwnego, że w jednym z sondaży 49% ankietowanych Włochów stwierdziło, iż Unia Europejska nie tylko nie pomaga im w walce z koronawirusem, lecz wręcz przeszkadza. Tak eurosceptycznych nastrojów w Italii jeszcze nie było. Nie oznacza to jednak, że po zakończeniu epidemii Włochy opuszczą Unię. Ale jeśli w niej pozostaną, to już na zupełnie nowych zasadach.

2020-04-07 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kłodzko: 80 lat nieprzerwanej adoracji Najświętszego Sakramentu

2026-07-22 20:35

[ TEMATY ]

Kłodzko

adoracja

Adobe Stock

Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji w Kłodzku obchodzą 80-lecie przybycia do miasta sióstr wypędzonych ze Lwowa. Wraz z ich przyjazdem w 1946 r. rozpoczęła się w klasztornym kościele całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu, która trwa nieprzerwanie do dziś. Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się 9 i 11 sierpnia.

Historia kłodzkiej wspólnoty rozpoczęła się 26 maja 1946 r. Tego dnia do kościoła i klasztoru przy obecnej ul. Waleriana Łukasińskiego przybyło ze Lwowa 29 Franciszkanek od Najświętszego Sakramentu, należących do zgromadzenia znanego obecnie jako Zakon Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Brygida Szwedzka tęskniąca do Jezusa

„Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości”. Tak papież Jan Paweł II napisał w 2002 r. w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy – matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy

W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny i św. Teresę Benedyktę od Krzyża współpatronkami Europy. „Konkretny powód, dla którego wybrałem te właśnie postaci, kryje się w samym ich życiu” – wyjaśnił w Liście apostolskim ogłaszającym jego decyzję. Co takiego znalazł w historii życia kobiety pochodzącej z kraju, który dzisiaj rzadko kojarzony jest z katolicyzmem?
CZYTAJ DALEJ

Irlandia: Kobieta zaatakowana nożem w kościele tuż przed Mszą świętą

2026-07-23 11:04

[ TEMATY ]

Irlandia

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Diecezja Waterford i Lismore jest głęboko wstrząśnięta gwałtownym incydentem, do którego doszło przed Mszą św. w kościele Świętego Krzyża w Tramore - czytamy w oświadczeniu diecezji Waterford i Lismore.

Kobieta po pięćdziesiątce została poważnie ranna w ataku nożem tuż przed Mszą świętą we wtorek rano w kościele Świętego Krzyża w Tramore w Irlandii. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo - informuje portal kath.net. Sky News donosi: Lokalni mieszkańcy opisują ją jako przyjazną i łagodną kobietę, należącą do lokalnej grupy Legionu Maryi; grupa ta regularnie odmawia różaniec w kościele przed poranną Mszą świętą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję