Reklama

Felietony

Palcem po mapie?

Niedziela Ogólnopolska 19/2020, str. 8

MichaelGaida/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie: będą wakacje w tym roku czy ich nie będzie? – pada często, a częściej padało w majowy weekend, spędzany jak nie w domu, to w pobliżu, z marzeniami o wyjeździe w bliższe i dalsze kraje – a choćby nad zimne morze, w góry i na Mazury, a nawet pod gruszę. Wszędzie było dobrze, gdzie nas nie było.

I choć kolejne kraje ogłaszają odmrażanie gospodarek, umożliwiają dostęp do lasów i parków, wznawiają działalność żłobków, to nie ma mowy o otwieraniu granic i przywracaniu dalszego ruchu lotniczego lub kolejowego. Hotele i hoteliki miały być czynne na początku maja, co wprowadziło nas w lepszy nastrój. Pierwszy krok ku wakacjom został zrobiony. Wszak najdłuższa podróż rozpoczyna się od pojedynczego kroku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ale kiedy zostanie zrobiony kolejny krok, nie wiadomo. Zawsze może nastąpić „cofka” – mówił premier. – Czasem trzeba luzować obostrzenia, a czasem potrzeba kroku wstecz, bo taka jest natura koronawirusa – zgasił nasze marzenia o rychłej kanikule.

Warto kibicować premierowi w jego grze w szachy z wirusem z koroną. Ale zawsze można też machnąć ręką na odmrażanie. Nie, to nie: podróże są niemożliwe, ale można marzyć i snuć plany. Zachęca do tego Światowa Rada Podróży i Turystyki (WTTC) swoją akcją #TogetherInTravel. Celem jest przywołanie wspomnień podróży, pokazanie, jak ważną rolę odgrywają w naszym życiu, i... podróżowanie palcem po mapie.

Rada umieściła na swojej stronie film, z którego można się dowiedzieć, że podróże to przeżycia zapierające dech w piersiach, cuda natury, spotkania z ciekawymi ludźmi, relaks i czysta adrenalina (czyli – film przekonujący przekonanych). Zachęca turystów, by z solidarności z ludźmi żyjącymi z turystyki, których pandemia pozbawiła funduszy, rozpowszechniali ten film i sami dzielili się dawnymi podróżami. Akcja ma podtrzymać głód podróżowania (bardziej głodnym już chyba nie można być!) i zmobilizować turystów do wyjazdu, gdy będzie to już możliwe. Ale czy gdy będzie możliwe, trzeba będzie nas mobilizować?

2020-05-05 14:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć na WOŚP?

Co roku w styczniu polskie parafie i domy stają przed tym samym dylematem. Czy wrzucenie monety do puszki to tylko gest solidarności, czy opowiedzenie się po stronie konkretnej ideologii?

W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej".
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję