Reklama

Aspekty

Integrować środowisko

Czas poświęcony archiwaliom nigdy nie jest i nie będzie czasem straconym – wyjaśnia ks. dr hab. Robert Kufel, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze i prezes Stowarzyszenia Archiwistów Kościelnych, w rozmowie z ks. Adrianem Putem.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 11/2021, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

archiwum

Archiwum Diecezjalne w Zielonej Górze

Ks. Robert Kufel

Ks. Robert Kufel wraz z zespołem archiwistów w siedzibie Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze

Ks. Robert Kufel wraz z zespołem archiwistów w siedzibie Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Adrian Put: 26 lutego odbyło się spotkanie Stowarzyszenia Archiwistów Kościelnych (SAK), podczas którego został Ksiądz wybrany prezesem zarządu na kolejną, czteroletnią kadencję. Jaka była ta miniona kadencja?

Ks. Robert Kufel: Nie mnie oceniać. Jednak mogę przyznać, że udało się zintegrować środowisko archiwistów kościelnych pracujących w archiwach diecezjalnych, zakonnych i ośrodkach akademickich, dzięki czemu można spotykać się i wymieniać zdobytymi doświadczeniami; że można czerpać przykłady z wzorowo wykonanej pracy, nie zawsze właściwie docenianej, i że czas poświęcony archiwaliom nigdy nie jest i nie będzie czasem straconym.

Choć sama nazwa wiele mówi, to proszę jednak przybliżyć, czym zajmuje się w praktyce stowarzyszenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zgodnie ze statutem, celem stowarzyszenia jest: upowszechnianie wiedzy o archiwach i archiwaliach kościelnych oraz o prawnych podstawach postępowania z dokumentacją; doskonalenie kwalifikacji zawodowych archiwistów oraz podnoszenie ich wiedzy ogólnej; reprezentowanie środowiska w kontaktach z państwową służbą archiwalną; integracja środowiska; dbałość o wysoki poziom etyki oraz budowanie zaufania i szacunku społecznego dla tego zawodu i spraw archiwalnych. Cele te realizujemy poprzez: działalność badawczą i studia nad zastosowaniem nowych technik; działalność edukacyjną; wymianę doświadczeń; zdobywanie środków materialnych na działalność własną oraz wspieranie działań poszczególnych archiwów i osób prawnych, do których one należą.

Ze strony internetowej SAK wynika, że ta prestiżowa organizacja ma agendę przy naszym Archiwum Diecezjalnym w Zielonej Górze. Czy w związku z tym pracownicy mają więcej zadań?

Siedzibą statutową jest Archiwum Archidiecezjalne w Katowicach. U nas, w Zielonej Górze, znajduje się archiwum stowarzyszenia. Nasi pracownicy partycypują w działalności stowarzyszenia, choćby przez to, że są jego członkami, uczestniczą w zjazdach archiwistów kościelnych, w konferencjach naukowych, pomagają w redagowaniu rocznika stowarzyszenia Archiva Ecclesiastica oraz pomagają w prowadzeniu archiwum SAK.

Co czeka zarząd SAK w nowej kadencji? Czy są jakieś szczególne wyzwania, które stoją przed kościelnymi archiwistami?

Czas pokaże. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plan pracy w zeszłym roku. Spodziewam się, że ten rok nie będzie łatwiejszy. Ale nie poddajemy się. Planujemy zorganizować konferencję naukową, wydamy kolejny numer naszego rocznika, odwiedzimy kilka archiwów diecezjalnych i zakonnych, spróbujemy pozyskać nowych członków oraz spotkamy się w grupie roboczej przy Naczelnym Dyrektorze Archiwów Państwowych w Warszawie.

Jak wygląda praca naszego diecezjalnego archiwum w czasie pandemii? Czy są jakieś ograniczenia dla badaczy?

Reklama

Od października zeszłego roku archiwum jest zamknięte dla kwerendzistów z zewnątrz. Obostrzenia sanitarne są oczywiste i zrozumiałe. Pracujemy zdalnie. Rozpatrujemy kwerendy korespondencyjne, a pracownica dyżuruje przy telefonie. Przy okazji, że jesteśmy „zamknięci”, wykonujemy prace porządkowe w magazynach oraz inwentaryzujemy nasz zasób.

Z jakimi sprawami zgłaszają się interesanci do archiwum kościelnego? Czym w praktyce zajmuje się taka placówka?

Interesanci zwracają się do nas przede wszystkim w sprawcach badań genealogicznych, choć nie tylko. Pracownicy naukowi szukają źródeł do publikacji. Studenci pytają o materiały do prac magisterskich. Regionaliści poszukują dokumentów do przygotowywanych książek. Wyjątkowo ludzie pytają o akta pracownicze wygasłych instytucji świeckich, ale takich akt nie mamy i odsyłamy zainteresowanych do Archiwum Państwowego w Zielonej Górze lub Gorzowie.

2021-03-09 12:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prof. Michał Kokowski: Wiele źródeł o Koperniku wciąż jest do odnalezienia

[ TEMATY ]

wywiad

Mikołaj Kopernik

Domena publiczna

Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem – obraz Jana Matejki z 1873 roku

Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem – obraz Jana Matejki z 1873 roku

"Odnalezienie nowych źródeł dotyczących Kopernika, czy prac samego Kopernika wcale nie jest niemożliwe. Źródła mają to do siebie, że choć zaginione, mogą ciągle istnieć" - powiedział PAP historyk PAN prof. Michał Kokowski. Nadchodzący rok decyzją Senatu będzie Rokiem Mikołaja Kopernika.

Polska Agencja Prasowa: Czy w Pańskiej ocenie istnieją jeszcze materiały źródłowe dotyczące Mikołaja Kopernika, których nie znamy? Jeśli tak, to gdzie mogą być?
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Metropolity Lubelskiego

2026-06-30 13:50

materiały prasowe

Umiłowani w Chrystusie Panu – Siostry i Bracia!

Wpatrzeni w Maryję, która nieustannie prowadzi nas do Chrystusa, pragniemy ponownie zgromadzić się jako wspólnota wiary przy Jej katedralnym wizerunku. Serdecznie zapraszam na doroczny odpust ku czci Matki Bożej Płaczącej w dniu 3 lipca. Głównym punktem spotkania będzie Eucharystia przed Archikatedrą o godz. 19.00 i procesja różańcowa z Cudownym Obrazem ulicami miasta.
CZYTAJ DALEJ

Ocalili tonącego mężczyznę. Prezydent uhonorował ich za odwagę

2026-07-01 08:46

[ TEMATY ]

odznaczenie Prezydenta RP

odwaga

uratowany

@Alicja Stefaniuk/KPRP

Małżonka Prezydenta RP zaprosiła do Pałacu Prezydenckiego Elizę Koperę i Jana Tomczyka. Młodzi ludzie uratowali życie mężczyźnie, który topił się w Stawie Barbara w Katowicach. Zostali odznaczeni przez Prezydenta RP Medalami za Ofiarność i Odwagę.

W niedzielę 21 czerwca, w okolicach katowickiego Stawu Barbara, Eliza i Jan zauważyli tonącego człowieka. Wskoczyli do wody i wyciągnęli poszkodowanego, a następnie rozpoczęli samodzielną reanimację do czasu przylotu helikoptera LPR. Prowadzili też rozmowę z dyspozytorem numeru 112. Lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził odzyskanie funkcji życiowych. Dzięki błyskawicznej reakcji młodych ludzi 49–letni mężczyzna przeżył. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję