Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Męczennik za prawdę i wolność

W parafii św. Stanisława Kostki przy placu Matki Teresy z Kalkuty w Szczecinie został odsłonięty pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 44/2021, str. III

[ TEMATY ]

pomnik

bł. Jerzy Popiełuszko

odsłonięcie pomnika

Zygmunt Piotr Cywiński

Dwa palce prawej ręki układają się w literę V – Victoria

Dwa palce prawej ręki układają się w literę V – Victoria

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Patron NSZZ „Solidarność”, od momentu powstania związku stał się jego duchowym przywódcą. Za swoje zaangażowanie na rzecz ludzi pracy zapłacił cenę życia, zamordowany bestialsko przez funkcjonariuszy komunistycznego państwa w październiku 1984 r.

Odsłonięcie pomnika 17 października poprzedziła Msza św., którą w intencji wszystkich ludzi Solidarności sprawowali bp Henryk Wejman i ks. kan. Zbigniew Rzeszótko. Biskup w homilii stwierdził: – Ksiądz Jerzy uwrażliwiał ludzi, aby w życiu osobistym i społecznym, nie stracili z horyzontu widzenia wartości nieprzemijających na rzecz ziemskich, aby nie zobojętnieli na to co święte i wieczne. Po Mszy św. otwarto stojącą przed kościołem wystawę o błogosławionym pt. Dekalog księdza Jerzego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przewodniczący zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego Mieczysław Jurek przedstawił sylwetkę kapelana Solidarności, jego zasługi na rzecz ludzi pracy oraz wyraził radość z odsłonięcia pomnika, który ma przypominać jego życie, dzieło i spuściznę.

Reklama

Do uczestników uroczystości list skierowała marszałek sejmu Elżbieta Witek, który odczytał poseł PiS Leszek Dobrzyński. Znalazły się w nim słowa podziękowania dla inicjatorów wzniesienia pomnika, „za pielęgnowanie pamięci o niezłomnym kapłanie, który oddał życie za wolną i niezależną Polskę, który walczył o wolność, godność człowieka i o prawdę”. List premiera RP Mateusza Morawieckiego przeczytał wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki. „Życie bł. ks. J. Popiełuszki stało się znakiem sprzeciwu wobec komunistycznego zniewolenia. Pozostał uosobieniem wyrażanego przez zniewolonych Polaków pragnienia suwerenności, sprawiedliwości i prawdy. Stał się symbolem niezłomnego kapłana, orędownika wolności człowieka i ludzkiej pracy” – napisał premier.

– Uroczystość ta, to wielkie świadectwo przywiązania do wartości chrześcijańskich i nauki społecznej Kościoła – powiedział przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

– Jesteśmy jedynym związkiem zawodowym w naszym kraju i nielicznym na świecie, który w swoim statucie ma wpisane wartości chrześcijańskie, jesteśmy związkiem zawodowym, który od stołu negocjacji nie odejdzie, dopóki nie rozwiąże problemów każdego pracownika. Jesteśmy dumni z tego, że ojciec św. Franciszek dekretem nadał patronat ks. Jerzego dla NSZZ „Solidarność”. Bóg Ci zapłać, ks. Jerzy, że związałeś ludzi Solidarności z Bogiem i Kościołem.

Odsłonięcia pomnika dokonali przewodniczący Piotr Duda oraz Mieczysław Jurek. Figura ks. Jerzego autorstwa artysty Marka Karpa ustawiona jest na cokole przy południowej ścianie kościoła. To postać kapłana w sutannie i komży ze stułą, z uniesioną prawą rękę, której dwa palce układają się w literę V – Victoria. To gest, z którego korzystaliśmy w trudnych latach terroru 1981-89 wierząc, że wolność i zwycięstwo będzie nam dane. Stosowali go uczestnicy Mszy św. odprawianych przez ks. Jerzego w intencji Ojczyzny i tych, którzy za nią cierpią. Na cokole pomnika widnieje cytat św. Pawła Apostoła „Zło dobrem zwyciężaj”, który stał się też dewizą nauczania kapelana Solidarności. Pomnik poświęcił bp Henryk Wejman.

Ostatnim akcentem tego dnia była debata historyczna pt. Miłość przerasta sprawiedliwość, bł. ks. Jerzy Popiełuszko człowiek Solidarności, która odbyła się w Centrum Edukacji IPN Przystanek Historia. Wzięli w niej udział ks. Waldemar Szczurowski, kapelan Solidarności w stanie wojennym i Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie. Osobom i firmom zaangażowanym w powstanie monumentu, Mieczysław Jurek wręczył w podziękowaniu jego statuetki.

2021-10-26 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięci przodków

Niedziela legnicka 46/2021, str. II

[ TEMATY ]

odsłonięcie pomnika

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Pomnik z Gwizdanowa nawiązuje do pierwowzoru w Trembowli

Pomnik z Gwizdanowa nawiązuje do pierwowzoru w Trembowli

Monument upamiętniający pierwszych polskich mieszkańców miejscowości został uroczyście odsłonięty przy kościele św. Urszuli.

Inicjatorem budowy pomnika jest Fundacja Korzenie i Skrzydła, której prezesem jest Marzena Smulska. Fundacja przez wiele lat starała się o upamiętnienie tych, którzy przybyli do tej miejscowości po II wojnie światowej z Kresów Wschodnich. Ten projekt jest też objęty honorowym patronatem wójta Gminy Rudna i wspierany przez sołectwo Gwizdanów.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

"Maryja. Matka Papieża". Pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą

2026-03-14 21:04

[ TEMATY ]

film

"Maryja. Matka Papieża"

Vatican Media

"Maryja. Matka Papieża" to pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą. To opowieść o relacji, która była sercem jego życia i drogą do świętości. W filmie Maryja nie jest jedynie adresatką papieskiego „Totus Tuus”, lecz przede wszystkim prawdziwą Matką i przewodniczką nieustannie obecną w przełomowych i dramatycznych momentach XX wieku oraz w osobistych zmaganiach Karola Wojtyły.

Maryja. Matka Papieża ukazuje wyraźnie, że duchowa droga św. Jana Pawła II wyrastała z głęboko zakorzenionej polskiej maryjności, z wiary narodu, który przez wieki zawierzał swoje losy Matce Bożej. Papież nie tylko z tej tradycji wyrósł, lecz także nadał jej nowy, uniwersalny wymiar, ukazując światu maryjność jako drogę zawierzenia, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję