W tym roku jego hasło brzmi: „«Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny» (Łk 6, 36). Trwając na drodze miłosierdzia przy tych, którzy cierpią”.
Program
Chorzy, ich rodziny, służba zdrowia, wspólnoty i stowarzyszenia, którym sprawa chorych jest bliska, oraz duszpasterze i osoby konsekrowane zostały zaproszone do udziału w archidiecezjalnych obchodach XXX Światowego Dnia Chorego. Mszy św. w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie 11 lutego o godz. 11 będzie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Tego samego dnia odbędzie się czuwanie na Jasnej Górze w intencji chorych prowadzone przez Katolicki Ruch Dobroczynny „Betel”. Początek czuwania o godz. 21. Na zakończenie o godz. 24 celebrowana będzie Msza św.
– Mamy dzielić się tym, co posiadamy, choćby to było nasze cierpienie. Logiką świata jest sukces, natomiast logiką Ewangelii jest miłość. Bóg tymczasem włącza wszystkich cierpiących do dzieła ratowania świata. Duchowość miłosiernego Samarytanina nie może być zarezerwowana dla nielicznych. Pierwszą i niezmienną formą towarzyszenia osobom chorym i niepełnosprawnym jest obecność pełna zrozumienia i serdeczności. Błogosławieństwem dla naszej archidiecezji są domy „Betel”, w których mieszkają upośledzone sieroty społeczne – skromni przewodnicy na szlaku miłosierdzia – mówi Niedzieli ks. dr Jacek Marciniec, duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych w archidiecezji częstochowskiej. – W swoich orędziach św. Jan Paweł II, a dzisiaj papież Franciszek zaprasza nas do bliskości. To wyraz miłości Chrystusa, zachęta do postawy braterstwa, do tego, aby nie było obłudy. Nie możemy pozostać przy pustej retoryce, a musimy zaangażować się realnie w historię i potrzeby drugiego człowieka – dodaje kapłan.
W jednym z kazań abp Depo podkreślił, że „postawa bezinteresownej miłości wobec potrzebujących, zarówno na płaszczyźnie ciała i ducha ludzkiego, jest najbardziej wiarygodną drogą naszej osobistej więzi z Chrystusem i wypełnieniem przykazania miłości Boga i bliźniego”.
Nie tylko Światowy Dzień Chorego
Warto zaznaczyć, że w naszej archidiecezji oprócz obchodów Światowego Dnia Chorego we wrześniu odbywają się regionalne spotkania chorych pod przewodnictwem naszych pasterzy. Ponadto raz lub dwa razy w miesiącu odprawiane są Msze św. dla osób niepełnosprawnych, ich rodzin i przyjaciół w większych miejscowościach archidiecezji: Częstochowie, Wieluniu, Zawierciu, Radomsku, Myszkowie, Krzepicach, Działoszynie i Pajęcznie. W tych wspólnotach ma miejsce również przygotowanie do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego dla osób specjalnej troski.
bp Adrian Put odwiedził też chorych w nowym głogowskim hospicjum, którego otwarcia dokonano pod koniec stycznia tego roku
W liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes 11 lutego Kościół katolicki po raz 32. obchodził Światowy Dzień Chorego. Jego obchody w diecezji odbyły się z udziałem bp. Adriana Puta w Głogowie.
Biskup pomocniczy naszej diecezji udzielił dziś sakramentu namaszczenia chorych w kaplicy Szpitala Powiatowego w Głogowie. Odwiedził też chorych w nowym głogowskim hospicjum, którego otwarcia dokonano pod koniec stycznia tego roku.
Drodzy bracia i siostry,
„Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.