Reklama

Zdrowie

Problem w nadgarstku

Kiedyś był przypadłością muzyków, krawców i rowerzystów, dziś jest również problemem osób pracujących przy komputerach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mowa o zespole cieśni nadgarstka, który najczęściej rozwija się z powodu przeciążenia dłoni pracą w jednej pozycji. Problem dotyczy częściej kobiet niż mężczyzn oraz ręki, która u danej osoby jest dominująca: u praworęcznych – prawej, u leworęcznych – lewej.

Jeżeli praca, sport czy hobby wymagają wykonywania powtarzających się jednakowych ruchów palców i nadgarstka przez dłuższy czas, powoduje to ucisk na przebiegający tędy nerw. Stąd częste występowanie schorzenia u osób, które w pracy przy komputerze posługują się myszką. Zespół cieśni nadgarstka może powstać także w wyniku: reumatoidalnego zapalenia stawów, niedoczynności tarczycy, otyłości, cukrzycy, urazu; nierzadko występuje też u kobiet w ciąży – zwłaszcza w trzecim trymestrze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dokuczliwe objawy pojawiają się najczęściej w nocy – jest to drętwienie, mrowienie, ból w obrębie palca wskazującego i środkowego, czasem kciuka i palca serdecznego. Bywa, że ból ogarnia całą rękę, a także bark i szyję. Z biegiem czasu u chorego stopniowo pogarsza się sprawność ręki i czucie w palcach, coraz trudniej jest wykonywać precyzyjne czynności, takie jak zapinanie guzików lub posługiwanie się nożyczkami, ciężko utrzymać w dłoni przedmioty. Niepodjęcie leczenia i stałe przeciążanie nadgarstka mogą doprowadzić do trwałego uszkodzenia nerwu i niepełnosprawności ręki.

Reklama

Podczas konsultacji lekarskiej bolący nadgarstek jest poddawany testom, które mają na celu sprawdzenie objawów. Dla pogłębienia diagnostyki zlecane są czasem dodatkowe badania: elektromiografia, czyli sprawdzanie przewodzenia nerwowego, USG kanału nadgarstka, ewentualnie rezonans magnetyczny, zwłaszcza gdy występują dolegliwości ze strony kręgosłupa. Leczenie zależy od stopnia zaawansowania zmian. W początkowym stadium zalecane jest odciążenie ręki, usztywnienie nadgarstka przy pomocy opaski stabilizującej lub ortezy, gimnastyka poprawiająca jego sprawność, a także fizjoterapia. Przy nasilonych dolegliwościach włączane są leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.

Radykalną możliwością jest zabieg chirurgiczny polegający na przecięciu więzadła poprzecznego nadgarstka. Dzięki nowoczesnym technikom operacyjnym jest to niewymagający znieczulenia ogólnego krótki zabieg, po którym potrzebna jest rehabilitacja – delikatny masaż i ćwiczenia pod kierunkiem fizjoterapeuty. Pełny powrót do zdrowia jest sprawą indywidualną, trwa od 3 do 8 tygodni.

Osoby zawodowo narażone na taką dolegliwość powinny pamiętać o profilaktyce, ważnej dla sprawności nie tylko nadgarstków, ale i kręgosłupa. W czasie pracy przy komputerze trzeba zadbać o prawidłową postawę ciała: plecy powinny być wyprostowane, a stopy – oparte o podłogę. Przedramiona powinny być z kolei oparte o biurko, dłoń posługującą się myszką można umieścić na wyprofilowanej podkładce. W ciągu dnia warto robić kilkuminutowe przerwy na ćwiczenia, które rozluźnią dłonie i poprawią ukrwienie w obrębie nadgarstków. W czasie intensywnej pracy można stosować opaskę stabilizującą nadgarstek, którą trzeba mocno zapiąć, ale nie na tyle, by utrudniało to przepływ krwi. Co prawda statystyczny pacjent, który zgłasza się z tym schorzeniem, ma 40-50 lat, ale zespół cieśni nadgarstka coraz częściej występuje u osób młodszych.

2022-09-06 12:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję