Reklama

Niedziela Lubelska

Cząstka nieba

Czas spędzony na adoracji Najświętszego Sakramentu jest najlepiej spożytkowanym czasem – powiedział ks. Daniel Mazurek.

Niedziela lubelska 47/2022, str. IV

[ TEMATY ]

adoracja

Ewa i Tomasz Kamińscy

Monstrancja ma kształt Maryi Królowej Pokoju

Monstrancja ma kształt Maryi Królowej Pokoju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Codzienną adorację Najświętszego Sakramentu w parafii św. Antoniego Padewskiego w Lublinie wprowadził pierwszy proboszcz śp. ks. Stanisław Róg 1 października 2013 r. w kaplicy Matki Bożej Królowej Polski, Świętych i Błogosławionych Polskich. Przez lata dojrzewała myśl, by kaplica adoracji nabrała nowego wymiaru. Sytuacja polityczna, zwłaszcza wojna w Ukrainie, potwierdziła potrzebę realizacji idei stworzenia miejsca modlitwy o pokój. Odnowiona kaplica, jako kolejna gwiazda na płaszczu Maryi Królowej Pokoju, włączyła się w dzieło apostolstwa adoracji Najświętszego Sakramentu.

Dom Jezusa i Maryi

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca br. wikariusz ks. Daniel Mazurek powiedział o zamyśle, by Chrystus był adorowany w monstrancji na wzór Maryi Niepokalanej, a kaplica stała się domem Jezusa i Maryi. Parafianie z entuzjazmem odnieśli się do tej inicjatywy i wsparli dzieło modlitwą i ofiarami pieniężnymi. Przebudowa kaplicy rozpoczęła się na przełomie lipca i sierpnia; trwała do początku listopada. Wnętrze kaplicy zaprojektowali Małgorzata i Jerzy Piaseccy, którzy wykonali również wiele prac artystycznych, m.in. wizerunek Jezusa Miłosiernego, a także ufundowali krzyż nad ołtarzem. Wiele prac bezinteresownie wykonali Wojciech Kalinowski i Tomasz Fiutka. Nad całością czuwał proboszcz ks. Marek Urban.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kaplica adoracji

Reklama

Uroczystość poświęcenia kaplicy poprzedziło modlitewne triduum, w czasie którego słowo Boże głosił ks. Daniel Mazurek. Po wieczornej Mszy św. trwała adoracja Najświętszego Sakramentu, która kończyła się Apelem Jasnogórskim. W niedzielę 6 listopada proboszcz parafii św. Agnieszki na Kalinowszczyźnie i dziekan dekanatu Lublin-Wschód ks. Kazimierz Gacan odprawił Eucharystię, w czasie której modlitwą byli objęci wszyscy zmarli w ciągu 35 lat istnienia parafii. Intencje objęły też fundatorów monstrancji oraz tych, którzy w różny sposób zaangażowali się w dzieło remontu kaplicy. – Bóg chce, aby tu była oaza, gdzie przyjdziemy, by nabrać sił. Bóg, który nas kocha, uniża się względem nas, żeby tu była cząstka nieba – powiedział w homilii ks. Mazurek. Zauważył, że pierwszym krokiem odpowiedzi będzie obecność przy Najświętszym Sakramencie. Zapewnił, że czas spędzony przy Panu Jezusie jest najlepiej spożytkowanym czasem w życiu. Drugi krok to „odpowiedź kruchą miłością na miłość Boga”. Trzeci to zawierzenie Maryi, by prowadziła drogą do swojego Syna Jezusa.

Zaproszenie

Pod koniec liturgii ks. Kazimierz Gacan poświęcił odnowioną kaplicę, ołtarz i tabernakulum. Szczególnym momentem było poświęcenie monstrancji, którą nadzwyczajni szafarze Komunii św. przenieśli w procesji z ołtarza głównego. W ten sposób kaplica adoracji stała się ogniwem rozrastającego się dzieła modlitwy o pokój pod nazwą „Gwiazdy na płaszczu Maryi Królowej Pokoju”.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele przy ul. Kasztanowej w dni powszednie rozpoczyna się po porannych Mszach św. o godz. 8 i trwa do wieczornej Eucharystii o godz. 18. W pierwszy piątek miesiąca w kaplicy jest sprawowana Msza św. o godz. 21, po której jest całonocna adoracja do godz. 7.

Więcej na www.antoni.lublin.pl

2022-11-15 13:50

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Adoracja – lekiem na bezsilność

Niedziela legnicka 27/2025, str. VI

[ TEMATY ]

adoracja

diecezja legnicka

Monika Poręba-Zadrożna/Niedziela

W katedrze gościła p. Marta Przybyła, przedstawicielka Fundacji Adoremus Te Christe, która promuje i koordynuje wieczyste adoracje Najświętszego Sakramentu w Polsce i za granicą.

Pani Marta podczas każdej Mszy św. dzieliła się osobistym doświadczeniem i łaskami, jakie spływają podczas adoracji Chrystusa w Eucharystii. – Dla mnie adoracja Najświętszego Sakramentu stała się antidotum na bezsilność. Pierwszy raz świadomie zaczęłam doświadczać bezsilności, posługując przez 3 lata na oddziale paliatywnym jako wolontariuszka wśród ludzi umierających – opowiadała. – Wolontariusz oddziału paliatywnego doświadcza bezsilności, kiedy idąc z ptasim mleczkiem do przyszywanej babci Janeczki i z kabanosami do dziadka Klemensa, widzi pościelone łóżko albo zupełnie obcą twarz. Bezsilność jest wtedy, kiedy orientujesz się, że pacjent przy oknie odchodzi. I żeby móc sobie poradzić z tym wszystkim, czego byłam świadkiem, bardzo często szłam na adorację. Relacja z Bogiem sprawia, że uczymy się patrzeć dalej niż horyzont naszej doczesności – przyznaje Marta Przybyła. – Największy owoc, który wyniosłam z posługiwania umierającym jest taki, że ja już nie mam żadnej wątpliwości, że życie wieczne istnieje. Towarzyszyłam ludziom, którzy w ostatnim momencie odzyskiwali przytomność i otwierali oczy. Oni najczęściej patrzą w sufit. Czasami się uśmiechają, a czasami podnoszą ręce do góry, jak małe dziecko podnosi ręce do matki. I to jest największy cud – podkreśla.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest łaską”

2026-05-29 19:10

[ TEMATY ]

wiara

świadectwo

Dominika Chorosińska

jest łaską

gotowi na dobro

Agata Kowalska

Dominika Chorosińska

Dominika Chorosińska

Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.

Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
CZYTAJ DALEJ

Sondaże ponad polskim interesem

2026-06-05 19:41

[ TEMATY ]

sondaże

ponad

polskim interesem

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.

Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję