Reklama

Głos z Torunia

Boże pomysły

Najstarsza uczestniczka kursu miała 79 lat. Brała udział nie tylko we wszystkich spotkaniach i była pełna pogody ducha, ale udowadniała młodszym, że na każdym etapie życia kobieta może być elegancka, zadbana i robić wspaniałe rzeczy dla siebie i innych.

Niedziela toruńska 16/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Toruń

nowa ewangelizacja

Anna Ryndak

Kobiety spojrzały na siebie oczami Jezusa

Kobiety spojrzały na siebie oczami Jezusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 24-26 marca w parafii św. Józefa w Toruniu odbył się kurs Maria Magdalena. Prowadziły go kobiety na co dzień posługujące w różnych wspólnotach, m.in. Formacji Kobiet, Szkole Nowej Ewangelizacji Diecezji Toruńskiej św. Jana Umiłowanego Ucznia oraz OIKOS.

Spojrzeć oczami Jezusa

Na spotkanie przyjechały panie z Polski i zza granicy, mężatki i panny, osoby młodsze i w zaawansowanym wieku. Zarówno po stronie uczestniczek, jak i posługujących, były młode mamy z maluchami. Dały wspaniałe świadectwo, że w czasie macierzyństwa kobieta nie musi rezygnować z własnego rozwoju, a rekolekcje można zorganizować tak, by nawet malutkie dzieci czuły się na nich dobrze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każda z uczestniczek mogła zatrzymać się na chwilę i przemyśleć, jakimi wartościami się kieruje i na podstawie jakich ocen buduje opinię o sobie. Wiele osób na nowo odkrywało swoją kobiecość i to, jakie role w życiu powinna pełnić kobieta zgodnie z zamysłem Bożym.

Naszym celem było spojrzenie na siebie oczami Jezusa, dostrzeżenie swojego piękna, które wcale nie musi odpowiadać nierealnym standardom kreowanym przez media. Uczestniczki miały okazję zmierzyć się z fałszywym myśleniem na swój temat i odrzucić je w imię Boga.

Reklama

Konferencjom towarzyszyło wiele dynamik, które pozwalały na lepsze odnalezienie się w przedstawianej treści. Uczestniczki podkreślały wartość świadectw, którymi dzieliły się prowadzące spotkanie. Pomogły one zrozumieć, że zmiany w życiu można dokonać na każdym jego etapie, również w sytuacjach, które po ludzku wydają się bez wyjścia. W czasie kursu uczestniczki miały okazję skorzystać z rozmowy z kapłanem, spowiedzi lub modlitwy wstawienniczej.

Odkryć swój dar

Podczas przerw kawowych kursantki pytały organizatorki, od jak dawna się znają i jak długo się przyjaźnią, bo panowała między nimi niezwykła jedność w działaniu. Nie ma się czemu dziwić, wszystkie z nich przygotowywały się do kursu nie tylko merytorycznie, ale i duchowo. Przed każdym dniem przygotowań i pracy oddawały całe spotkanie i osoby w nim biorące opiece Ducha Świętego. Jego działanie można było odczuć na każdym kroku.

Na kursie wyraźnie było widać, kto jest jego odbiorcą. Dopracowany wystrój sal, kawiarenka pełna kolorów, smaków, wszystko zdawało się pieścić kobiecą wrażliwość i poczucie estetyki. Również prowadzące pokazywały swoim ubiorem, że mimo różnic wieku, figury czy potrzeb każda kobieta może pięknie wyglądać w sukience i tym sposobem jeszcze bardziej podkreślać swoją kobiecość.

Organizatorki obiecały, że kurs Maria Magdalena, będzie powtarzany. Mimo że nie ma jeszcze ustalonego terminu, już napływają zgłoszenia od nowych chętnych, bo osoby, które uczestniczyły w spotkaniu, zachęcają innych. Jednym słowem, warto było i zorganizować kurs, i w nim uczestniczyć.

2023-04-06 17:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelia na serio

Niedziela toruńska 10/2025, str. I

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Postać ks. Frelichowskiego także dziś przyciąga wiernych

Postać ks. Frelichowskiego także dziś przyciąga wiernych

Życie ks. Wicka jest nadal inspirujące, szczególnie dla tych, którym dziś brakuje wiary, nadziei i miłości – tak mówił ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, kustosz sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

W kościele 23 lutego zebrali się m.in. kapłani, siostry zakonne, klerycy, harcerze i skauci, rodzina ks. Frelichowskiego, przedstawiciele władz samorządowych, a przede wszystkim mieszkańcy Torunia i Chełmży. Wśród gości obecni byli biskup senior Andrzej Suski oraz bp Sławomir Oder, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Frelichowskiego. Tego dnia przypadało wspomnienie błogosławionego, ale też 80. rocznica jego śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Boże miłosierdzie jest większe od naszych grzechów

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 7, 36-50. <- KLIKNIJ

Czwartek, 17 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa albo wspomnienie św. Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje z Tamar u sióstr Notre Dame [Zaproszenie]

2026-09-17 14:40

©Romolo Tavani - stock.adobe.com

Od 18 do 20 września w Domu Sióstr Notre Dame we Wrocławiu odbędą się rekolekcje weekendowe pod hasłem: „Ludzie Gwałtowni zdobywają Królestwo Niebieskie, Tamar i Juda”. Poprowadzi je siostra Natanaela Banasiak.

Hasło przewodnie rekolekcji nawiązuje do postawy Tamar: - To ona, po Panu Bogu, jest główną bohaterką tych rekolekcji. Jest to osoba, która odkryła swoje powołanie jako kobieta do tego, żeby dawać życie – podkreśla s. Natanaela, dodając: - W tamtych czasach nie wyobrażano sobie, żeby kobieta mogła nie urodzić dziecka. Gdy wychodziła za mąż, to była brana do rodziny, żeby urodziła i wychowała dzieci, żeby przedłużyła pokolenie rodziny, do której weszła. Tamar jest na początku tragiczną postacią, dlatego że gdy wchodzi do rodziny Judy, umiera jej pierwszy mąż, czyli Er. I Juda poleca młodszemu synowi, żeby wziął Tamar za żonę i żeby wzbudził potomka dla zmarłego brata. Takie było wtedy prawo lewiratu, które zakładało to, że właśnie młodszy syn, jeżeli starszy syn zmarł bezpotomnie, to młodszy syn powinien wzbudzić potomka właśnie swojej szwagierce i w imieniu starszego brata. Młodszy syn, który miał na imię Onan, nie chciał tego zrobić, więc Tamar zostaje odesłana do swojego domu rodzinnego. Juda jej wspomina, że jak dorośnie trzeci syn, to pewnie ją zaprosi i wtedy on stanie się jej mężem, ale tak naprawdę Tamar wie, że to się nie stanie. Natomiast powołanie, do którego czuła się wezwana, a więc żeby urodzić dzieci w tej rodzinie nie umarła. Szukała sposobu i choć może się on wydawać kontrowersyjny, w tamtych czasach był do przyjęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję