Już po raz siódmy Gminny Ośrodek Kultury w Iłowie gościł ok. 150 uczestników Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Religijnej FERA 2003, którzy rywalizowali między sobą w trzech kategoriach:
muzyka, recytacja i plastyka. Do Iłowa w dniach 24-25 maja br. przyjechały chóry, zespoły muzyczne, schole i soliści z Gdyni, Gdańska, Grudziądza, Ciechanowa,
Płocka, Żuromina i innych miejscowości.
Tegorocznemu Festiwalowi patronował Jezus Miłosierny, którego wizerunek towarzyszył konkursowym zmaganiom na scenie. Obraz został namalowany przez p. Popowicza z Dzieżgonia. Warto nadmienić,
że w dniu zakończenia Festiwalu w iłowskiej parafii rozpoczęła się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego.
Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach otrzymali pamiątkowe statuetki wykonane z granitu przez Zakład Kamieniarski w Działdowie. Były także nagrody i upominki,
których głównym sponsorem było Starostwo Powiatu Działdowskiego.
Uczestników poszczególnych kategorii oceniało profesjonalne jury pod kierunkiem Stanisława Rudyka ze Szkoły Muzycznej w Mławie. Ogłoszenie werdyktu nie było proste, ponieważ
młodzi artyści prezentowali bardzo wysoki poziom wykonywanych utworów oraz wcześniej przekazanych prac plastycznych. Publiczność żywo reagowała i miała swoich faworytów, których nagradzała
gromkimi brawami. Tak było, kiedy na scenie pojawiła się pełna ekspresji, wieloosobowa schola z Iłowa.
Nagrody wręczali m.in. przedstawiciele władz gminnych, proboszcz ks. Jan Pezara i ks. Wojciech Miszewski z redakcji Niedzieli. Tegoroczne Grand Prix Festiwalu zdobył chór "Soli
Deo" z Grudziądza, prezentujący bardzo wysoki poziom wokalny i muzyczny. W koncercie laureatów w niedzielne popołudnie wystąpili wszyscy nagrodzeni artyści,
którzy już czekają na kolejną edycję Festiwalu w przyszłym roku.
Festiwal od siedmiu lat odbywa się dzięki zabiegom i wytrwałości dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Iłowie Eugeniusza Szylko, który w organizowaniu tej imprezy ściśle
współpracuje z parafią.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
Św. Józef, oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, w kalendarzu
liturgicznym Kościoła zajmuje miejsce specjalne, skoro jego wspomnienie
Kościół obchodzi w sposób uroczysty. Miesiąc marzec jest w sposób
szczególny poświęcony św. Józefowi.
Podziel się cytatem
Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Pomimo tego, że pochodził
z takiego rodu, zarabiał na życie trudniąc się obróbką drewna. Mieszkał
zapewne w Nazarecie. Nie był on według ciała ojcem Jezusa Chrystusa.
Był nim jednak według żydowskiego prawa jako małżonek Maryi. Zaręczony
z Maryją stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Postanowił wówczas
dyskretnie się usunąć, ale po nadprzyrodzonej interwencji wziął do
siebie Maryję, a potem jako prawdziwy Cień Najwyższego pokornie asystował
w wielkich tajemnicach. Chociaż Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo,
to jednak według otoczenia św. Józef był uważany za Jego ojca. On
to kierował w drodze do Betlejem, nadawał Dzieciątku imię, przedstawiał
Je w świątyni jerozolimskiej i uciekając do Egiptu ocalił przed prześladowaniem
króla Heroda. Widzimy jeszcze św. Józefa w czasie pielgrzymki z dwunastoletnim
Jezusem do Jerozolimy na święto Paschy. Potem już się w Ewangelii
nie pojawia. Niektórzy sądzą, że wkrótce potem zakończył życie w
obecności Pana Jezusa i Najświętszej Maryi, na Ich rękach i miał
uroczysty pogrzeb, bo w ich obecności. Może dlatego św. Józef jest
uważany za szczególnego patrona dobrej śmierci.
- Co dzisiaj w tym sanktuarium mówi do mnie Pan? Co mam dziś zrobić? Co muszę zmienić w swoim myśleniu, by siebie przekroczyć? Tak ważne jest to, byśmy dziś z tej Eucharystii wyszli umocnieni. Abyśmy oczyścili intencje, obmyślili sposób działania, podjęli decyzję i zapytali „Panie, czy tego ode mnie oczekujesz?” – mówił bp Janusz Mastalski podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium św. Józefa przy ul. Poselskiej w Krakowie w uroczystość św. Józefa.
– Jeżeli cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, to zaraz po nim wdzięczność i szacunek winien św. Józefowi – powiedział na początku o. Nazariusz Popielarski OFM, witając bp. Janusza Mastalskiego i prosząc go o umocnienie zebranych słowem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.