Reklama

Parafia św. Konstancji

Klub Polonia

Niedziela w Chicago 25/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po wybuchu I wojny światowej, kiedy Europa, a szczególnie Polska, ogarnięte zostały działaniami wojennymi, oraz po 120 latach rozbiorów, Polacy zerwali się do odzyskania niepodległości. Ten zryw Polaków został wysoko oceniony poza granicami kraju, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Polonia w Ameryce dzieliła losy Polski, a organizacją niosącą pomoc rodakom był Związek Narodowy Polski. U boku tej organizacji powstała nowa, pod nazwą Klub Polonia w Jefferson Park. Zasadniczym celem Klubu Polonia była działalność religijna, patriotyczna, kulturalna i towarzyska. Już w pierwszych latach działalności Klubu, z okazji 25-lecia parafii św. Konstacji, w jubileuszowej monografii została umieszczona wzmianka, że "za staraniem Klubu Polonia, którego prezesem był Feliks Rzedzienkowski, a później Walenty Wachowski, przy pomocy pierwszego biskupa, Jego Ekscelencji ks. Pawła Rhodego, w 1916 r. otrzymano od wyższej władzy kościelnej pozwolenie na założenie polskiej parafii". Klub, jako współorganizator założonej parafii św. Konstancji, należał do czołowych organizacji w życiu parafialnym. Początki parafii były skromne i w dzień poświęcenia kościoła, tj. 8 października 1917 r., parafia liczyła zaledwie 90 polskich rodzin. Jednak z upływem czasu rozrastała się, a obecnie liczy kilka tysięcy członków.
Przez wszystkie lata Klub Polonia organizował liczne spotkania, posiedzenia, na których członkowie dyskutowali w jaki sposób pomóc dźwigającej się Polsce, jak współpracować z parafią i łączyć się wszystkimi uczuciami z rodakami w kraju i za granicą. W 1971 r., podczas posiedzenia Klubu Polonia, została zatwierdzona możliwość przyjmowania kobiet jako członkiń Klubu. Ówczesnym prezesem był Jan Wierec, a pierwszymi paniami, które weszły do Klubu Polonia: Krystyna Puszka i Joanna Surówka. Najdłużej urzędującym prezesem był Stanisław Surówka - 30 lat (1960-1990). Następnym prezesem był Bogumił Stasiak, przez okres 2 lat (1991-1993). Za jego kadencji ufundowano sztandar Klubu, pod którym członkowie występują przy każdej uroczystości. Od 1993 do 2001 r. funkcję prezesa pełniła Kazimiera Pytel-Nowak. Pod jej przewodnictwem Klub Polonia włączył się bardziej działalność kościoła św. Kostancji, np. przez ufundowanie kilku ornatów i szat liturgicznych. W marcu 2001 r., na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym został mianowany nowy prezes Klubu, Stanisław Prawica, który do chwili obecnej sprawuje tę zaszcztną funkcję. W ostatnich latach Klub nabrał bardziej swobodnej formy życia towarzyskiego i kulturalnego. Współpracuje też z parafią i jej kapłanami: ks. Zdzisławem Torbą, ks. Markiem Kasperczukiem, obecnym kapelanem Klubu Polonia ks. Jackiem Wroną i Jego Ekscelencją ks. bp. Tomaszem Paprockim.
Warto wspomnieć, że Klub wpiera kościół św. Konstancji w miarę swoich możliwości finansowych, m.in. pokrył częściowe koszty przeróbki dzwonów na system komputerowy, koszty związane z urządzaniem grobu Pana Jezusa na Wielkanoc, jak również ufundował nagłaśniacze bezprzewodowe, używane podczas Niedzieli Palmowej i procesji Bożego Ciała. Fundusze, które potrzebne są na te cele Klub gromadzi dzięki organizowanej co roku przy parafii zabawie sylwestrowej. Z pozostałych oszczędności Klub finansuje pomoc dla osób poszkodowanych w nieszczęśliwych wypadkach, na skutek klęsk żywiołowych czy dotkniętych chorobami. Klub pomaga także misjonarzom pracującym poza granicami USA w bardzo ciężkich warunkach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

125. rocznica poświęcenia krzyża na Giewoncie

2026-08-19 08:19

[ TEMATY ]

Giewont

Adobe Stock

125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją. 19 sierpnia przypada zaś 125. rocznica poświęcenia krzyża na szczycie w Tatrach.

Było to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne oraz techniczne. Ks. Kaszelewski tak relacjonował na łamach krakowskiego miesięcznika "Ilustracja Polska": "Mając krzyż na miejscu zapowiedziałem moim parafianom wyprawę na Giewont. Dnia 3 lipca zebrali się też tutejsi górale w liczbie około 250 osób i 18 wozów przy kościele. Po Mszy św. wyruszyliśmy do Kuźnic, rozdzieliwszy żelazo na pojedyncze wozy, które też wywiozły je dokąd się dało, tj. do tzw. «Piekiełka». Tu nastąpił podział. Wszyscy mieli co dźwigać tem więcej, że prócz żelaza trzeba było wynieść 400 kg cementu i dwadzieścia kilka konewek płóciennych wody.
CZYTAJ DALEJ

Cuda, które wprowadziły pastuszków fatimskich na ołtarze

2026-08-19 06:55

[ TEMATY ]

Fatima

pl.wikipedia.org

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Święci Hiacynta i Franciszek Marto

Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.

Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Indonezja: ofiarą trzęsienia ziemi seminarzysta z Ritapiret, które odwiedził św. Jan Paweł II

2026-08-19 18:20

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Indonezja

Vatican Media

Głęboko poruszyła nas wiadomość o śmierci seminarzysty z Międzydiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego im. św. Piotra w Ritapiret - powiedział agencji Fides kamilianin i misjonarz ks. Luigi Galvani. Seminarzysta jest jedną z ofiar trzęsienia ziemi w Indonezji. Seminarium w Ritapiret przed laty odwiedził św. Jan Paweł II.

Ks. Galvani poinformował, że w Indonezji odnotowano znaczną liczbę wstrząsów wtórnych. Mieszkańcy nadal obawiają się powrotu do swoich domów. W miejscowości Maumere na wyspie Flores wiele rodzin, zwłaszcza najuboższych, śpi pod gołym niebem lub w prowizorycznych namiotach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję