Reklama

Porady

Szlachetne zdrowie

Terapia lasem

Wiele osób zastanawia się, jak się odstresować, żyć wolniej, leczyć chroniczne zmęczenie czy inne choroby cywilizacyjne. Metoda jest prosta i do tego darmowa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyroda jest naszym naturalnym środowiskiem. Człowiek odcięty od natury zaczyna chorować – to m.in. z powodu separacji od natury powstały choroby cywilizacyjne. Gdy dojdą do tego siedzący tryb życia, używki, nieodpowiednia dieta, stres – kłopoty ze zdrowiem szybko dadzą o sobie znać. W odpowiedzi na pęd życia i niejako przypomnienie o nierozerwalnym związku człowieka z przyrodą w XX wieku w Japonii powstała nowa technika terapeutyczna, nazywana Shinrin-yoku (kąpiel leśna). Terapia polega na tym, aby podczas powolnego spaceru otworzyć wszystkie zmysły na przyrodę: usłyszeć śpiew ptaków, dostrzec kolor mchu, dotknąć kory drzewa i wzorków na jego liściach. Spacery nie mają praktycznego celu, np. zbierania owoców leśnych, zrzucenia kalorii czy wykonania odpowiedniej liczby kroków – chodzi jedynie o zanurzenie się w przyrodzie. Podczas takiego leczniczego spaceru po lesie człowiek powinien uaktywnić wszystkie swoje zmysły, niespiesznie się poruszać, doznawać „tu i teraz” w otoczeniu lasu.

Reklama

Nad efektami kąpieli leśnych podjęto badania naukowe. Wykazały one ich korzystny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne badanych, m.in. przez obniżenie poziomu hormonów stresu, normalizację ciśnienia tętniczego krwi, uspokojenie układu nerwowego, poprawę jakości snu, wzmocnienie układu odpornościowego. Dowiedziono, że kilkunastominutowy spacer po lesie wpływa znacząco na poprawę odporności. A weekend spędzony w lesie poprawia odporność na cały kolejny miesiąc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pobyt w lesie pomaga uaktywnić część przywspółczulną układu nerwowego, co pozwala na głębszy odpoczynek, tym samym normalizują się tętno i ciśnienie, a ból może być mniej odczuwalny.

Cisza w lesie, kojący śpiew ptaków, szum drzew poruszających się na wietrze, pluskanie wody w strumyku uruchamiają w nas stan relaksu, odprężenia dla mięśni i głębszego oddechu, który dotlenia mózg i każdą komórkę naszego ciała.

Aby terapia leśna była skuteczna, ważny jest wybór miejsca. W dużych aglomeracjach regularne wyjazdy do lasu są czasochłonne, dlatego autorzy metody kąpieli leśnych radzą praktykowanie ich w parkach i innych terenach zielonych. Najbardziej efektywne są jednak pobyty w leśnej głuszy. Idealne pod tym względem są wyznaczone szlaki i tereny w parkach narodowych czy rezerwatach przyrody, ale nie tylko. Terapia lasem nie ma ograniczeń wiekowych, ważne jest tylko, aby trasa i jej długość były dopasowane do naszych możliwości.

Potrzebne są wygodne buty i ubiór dostosowany do pory roku i pogody, a także wyciszenie urządzeń elektronicznych lub pozostawienie ich w domu. Po wejściu do lasu pamiętajmy o zachowaniu ciszy, wyłączeniu codziennej gonitwy myśli i spokojnym oddychaniu. Skupiajmy się wyłącznie na doznaniach płynących z otoczenia: szumie drzew, barwach i zapachach roślin, dostrzeganiu niezauważanych na co dzień szczegółów.

Reklama

W założeniach kąpieli leśnej nie ma instrukcji dotyczących czasu jej trwania czy dystansu do pokonania. Nie będzie źle, jeżeli w ciągu godziny przejdziemy tylko kilkaset metrów – ważne, aby to był czas odkrywania i podziwiania piękna dzieła stworzenia. Jedyna wskazówka dotyczy regularności spotkań z lasem, bo jeżeli chcemy doświadczyć ich skutków zdrowotnych, powinniśmy je praktykować stale i chociaż dwa razy w tygodniu.

Pobyt w lesie leczy i uodparnia, ale zaspokaja również tęsknotę mieszkańców blokowisk za bliskim kontaktem z naturą. Jak zauważają psycholodzy, rewolucja technologiczna wyprzedza nasze możliwości adaptacyjne, stąd nasz ciągły pośpiech i jednoczesne poczucie nienadążania, a także przeciążenie informacyjne wynikające z nieustannego bycia on-line. Dlatego warto korzystać z daru, którym jest regenerujący nas wszechstronnie pobyt w lesie.

Właściwości lecznicze drzew

Dąb – niweluje stres, poprawia krążenie krwi, poprawia pracę mózgu, daje energię do życia.

Lipa – poprawia humor, łagodzi stany depresyjne, pomaga wyleczyć złamane serce.

Sosna – przywraca wewnętrzny spokój, eliminuje stres, wykazuje pozytywne działanie na układ oddechowy, wspomaga walkę z kaszlem i katarem.

Brzoza – łagodzi stany depresyjne, usprawnia pracę pęcherza i nerek.

Jodła – działa kojąco na system nerwowy, podobnie jak wierzba.

2024-04-09 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Syndrom oka biurowego

Dokuczliwe pieczenie oczu czy uczucie piasku pod powiekami to często wynik wielu godzin spędzonych przed monitorem.

Wiele osób pracujących przy komputerze skarży się na dolegliwości oczu. Są to najczęściej: pieczenie, swędzenie, uczucie piasku pod powiekami, zaczerwienienie, łzawienie, nadwrażliwość na światło. Takie objawy mogą być sygnałem różnych schorzeń lub źle dobranych okularów korekcyjnych, ale bardzo często wynikają z przeciążenia narządu wzroku długą pracą przy monitorze. Istnieje już nawet określenie tego typu dolegliwości: syndrom oka biurowego.
CZYTAJ DALEJ

W Polsce jest blisko pół tysiąca dziewic konsekrowanych. W której diecezji jest ich najwięcej?

2026-07-11 08:06

[ TEMATY ]

diecezja

pół tysiąca

dziewice

konsekrowane

Sebastian Dankiewicz

Dziewice konsekrowane mieszkają we własnych domach i pracują w różnych zawodach. Czasem ich współpracownicy nie wiedzą, że siedzą biurko w biurko z dziewicą konsekrowaną – powiedział PAP franciszkanin konwentualny o. Sebastian Bielski. W Polsce żyje obecnie 479 dziewic konsekrowanych.

Najwięcej dziewic konsekrowanych żyje w archidiecezji krakowskiej (60) i archidiecezji warszawskiej (49), najmniej w diecezji zamojsko-lubaczowskiej (1) i archidiecezji gnieźnieńskiej (1). Jedyną polską diecezją, w której nie ma obecnie żadnej dziewicy konsekrowanej, jest diecezja sosnowiecka.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję