Znany na całym świecie zakonnik, pochodzący z Libanu, św. Szarbel, nawiedził parafię Miłosierdzia Bożego w znaku relikwii I stopnia (ex ossibus) oraz w znaku obrazu z relikwią.
Podczas swego ziemskiego pielgrzymowania św. Szarbel był wyjątkowo oddany adoracji Najświętszego Sakramentu i spędzał długie godziny na modlitwie przed tabernakulum. Jego życie było przykładem głębokiego zjednoczenia z Chrystusem poprzez Eucharystię.
Postać, duchowość oraz szczególną charyzmę świętego przybliżył wiernym Jacek Paweł Pajor, na co dzień ratownik medyczny, jak również pilot pielgrzymek do Grobu Świętego w Libanie, współzałożyciel Rodziny św. Szarbela w Polsce, jeden z najlepszych znawców jego życia. Podkreślił on także, że św. Szarbel to mistrz posługi charyzmatycznej – zwłaszcza posługi wstawienniczej, której owocem są uzdrawiania fizyczne i duchowe. Chociaż od jego śmierci minęło już 125 lat, św. Szarbel mocą Bożą wciąż uzdrawia. Udokumentowanych cudownych uzdrowień w samym tylko Kościele rzymskokatolickim, związanych z osobą tego świętego mnicha jest dziś ponad 43 tys. Potwierdzają one jego bliskość z Bogiem oraz moc duchowego wstawiennictwa. Są także wyrazem głębokiego współczucia i miłosierdzia, jakie święty z Libanu okazuje wszystkim, którzy szukają jego pomocy. Daje przykład, że modlitwa jest najwspanialszym środkiem komunikacji z Bogiem i ścieżką do głębokiego zjednoczenia z Nim. Przez regularną praktykę modlitwy i kontemplacji, każdy z nas może otworzyć się na działanie Ducha Świętego, który prowadzi do odnowy duchowej.
Spotkanie ze św. Szarbelem było dla uczestników głębokim przeżyciem duchowym, które na zawsze pozostanie w ich pamięci, ale co najważniejsze, było wewnętrznym spotkaniem z Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym przez wstawiennictwo św. Szarbela, które wyda błogosławione owoce.
Po modlitwie zebrani przeszli w uroczystym pochodzie na pobliski cmentarz
Mieszkańcy Bełchatowa i okolicznych miejscowości uczcili 162. rocznicę wybuchu powstania styczniowego.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji poległych powstańców, której przewodniczył ks. Dariusz Piwowar, proboszcz parafii Wszystkich Świętych. Kaznodzieja zwrócił uwagę na znaczenie powstania styczniowego w drodze do odzyskania niepodległości oraz na odwagę i heroizm naszych przodków, którzy nad własne życie przedkładali dobro i miłość do zniewolonej ojczyzny.
Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w czwartek w procesji Bożego Ciała w Gdańsku. Głowie państwa towarzyszyła rodzina. W uroczystościach udział wzięli także mieszkańcy miasta.
Uroczystości rozpoczęły się około godz. 9.30 mszą świętą w kościele pw. Chrystusa Króla. Po nabożeństwie wierni przeszli w tradycyjnej procesji ulicą Kartuską do kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.