Zdaniem Eckarta Frahma, profesora Uniwersytetu Yale, Asyria była – co wyłuszczył w tytule książki, a z czym wielu się nie zgadza – pierwszym imperium w historii świata. Jej początek, powstanie pierwszej stolicy i siedziby naczelnego bóstwa Asyrii – miasta Aszur datuje się na 2000 r. przed Chr. Imperium u szczytu swej potęgi w połowie VII wieku przed Chr. rozciągało się od Morza Śródziemnego do Zatoki Perskiej. Asyryjskie podboje są dobrze znane m.in. z Pisma Świętego. Imperium rozpadło się w ciągu kilkudziesięciu lat, i to u szczytu ekspansji, po tym, jak armia króla Aszurbanipala podbiła Egipt i dotarła aż do Teb. Asyria była najrozleglejsza w swoich dziejach i wtedy... zaczęła chylić się ku upadkowi. Imperium upadło pod koniec VII wieku przed Chr., gdy Babilończycy zajęli jego ostatnią stolicę – Niniwę. Jego spuścizna i tradycja zapoczątkowały tworzenie wielkich, wieloetnicznych struktur państwowych, co wykorzystali później Babilończycy, Persowie i Rzymianie. Profesor Frahm w swojej pasjonującej książce opisuje żywe postaci władców, wraz z ich pełnymi przepychu pałacami, miastami i rozległymi peryferiami imperium. Dowiadujemy się sporo o sprawnym systemie łączności i sieci handlowej, a także o wpływie epidemii i zmian klimatycznych na kondycję państwa. Asyryjczycy byli innowatorami sztuki wojennej. Szybko zaczęli wykorzystywać do produkcji broni żelazo, używali unowocześnionych, lekkich rydwanów o metalowym podłożu i zaawansowanych technicznie machin oblężniczych.
W niedzielę 1 marca Papież spotka się ze wspólnotą na wschodnich obrzeżach Rzymu, w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w dzielnicy Quarticciolo. To jeden z najtrudniejszych rejonów Rzymu. Pleni się tam handel narkotykami, prostytucja, napaści, uczestnicy procesji religijnych bywają opluwani. „Przeciwdziałamy upadkowi dzielnicy, niosąc nadzieję Ewangelii” – mówi proboszcz, o. Daniele Canali, oczekując, że nowym promień światła zabłyśnie dzięki wizycie Papieża.
Podziel się cytatem
– mówi o. Daniele Canali, proboszcz parafii Wniebowstąpienia Pańskiego przy via Manfredonia 5, na wschodnich przedmieściach Rzymu. Nie precyzuje, czy „zejście” odnosi się wyłącznie do położenia urbanistycznego dzielnicy, czy raczej jest metaforą, mającą głębsze znaczenie.
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.
WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.