Relikwie 16 maja dotarły do sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej w Białej Rawskiej. Głównym punktem uroczystości była Msza św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Franciszka Dziuby, który modlił się za cały dekanat Biała Rawska. Mszę św. koncelebrowali: ks. dziekan Mariusz Zembrzuski z Nowego Miasta, ks. dziekan Bogdan Zatorski – gospodarz parafii, ks. Marek Węgrzynowicz – proboszcz dwóch parafii: Regnów i Lewin oraz ks. Sylwester Bernat – kustosz relikwii świętej.
Biskup Dziuba podczas homilii zwrócił uwagę na fakt, że św. Wiktoria, odwiedzając Białą Rawską po raz pierwszy podczas peregrynacji, znalazła się w sanktuarium maryjnym, ponieważ tutejszy kościół nosi tytuł sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej. W nawiązaniu do męczeńskiej śmierci patronki diecezji hierarcha przywołał innego męczennika – św. Wojciecha, który oręduje parafii. Po homilii obecni na Eucharystii małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie. Przed uroczystym błogosławieństwem podziękowano Panu Bogu, św. Wiktorii i ludziom. Podkreślono, że świadectwo życia świętej jest wezwaniem do bycia odważnymi chrześcijanami, do życia wiarą i nadzieją oraz do duchowego odrodzenia.
W drodze do Wilna w dniu 5 czerwca br. redakcję Tygodnika Katolickiego "Niedziela" nawiedziły relikwie I stopnia św. o. Pio. Zostały powitane w redakcyjnej kaplicy przez ks. Jarosława Grabowskiego, redaktora naczelnego "Niedzieli" oraz pracowników tygodnika. Po modlitwie br. Zdzisław Duma wyjaśnił cel wizyty i objasnił charakter relikwii. Potem była możliwość ucałowania relikwii i osobistej modlitwy.
Są to relikwie przesiąknięte krwią Świętego z Pietrelciny. Jedna to prawa rękawica, która ochraniała dłoń ze stygmatami, którą błogosławił i rozgrzeszał. Druga relikwia to płótno, które ochraniało ranę serca. Przez pięćdziesiąt lat noszenia stygmatów na swoim ciele z organizmu o. Pio wypłynęło ponad 1000 l. krwi. Zaprezentowane relikwie są w posiadaniu Prowincji Krakowskiej Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów.
Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha
Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.
Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.