Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Poezja uświęcona

O najważniejszej dla ludzkości księdze i o tym, dlaczego na obrazach nie widać Chrystusa uśmiechniętego, z poetą Juliuszem Wątrobą rozmawia Mariusz Rzymek.

Niedziela bielsko-żywiecka 4/2026, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum mr

Juliusz Wątroba

Juliusz Wątroba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mariusz Rzymek: Co poeta odnajduje w Piśmie Świętym?

Juliusz Wątroba: Ta najważniejsza dla ludzkości księga skrywa w sobie mnóstwo wątków, które są ponadczasowe i wciąż czekają na odkrycie. One się nigdy nie starzeją. To czysta poezja. Oczywiście Stary Testament rządzi się swoimi prawami. Czytając go, z lekka się buntuję, gdyż z tej lektury wyłania się Bóg okrutnie obchodzący się z innymi narodami. Bliższy jest mi Nowy Testament, ponieważ dostrzegam w nim spojrzenie pełne mądrości, empatii oraz miłości. I ono mnie przekonuje.

Jak często sięga Pan po Pismo Święte?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przeczytałem je od deski do deski. Posiadam różne jego wydania. Jedno z nich cały czas leży na biurku. Sięgam po nie, kiedy tylko poczuję taką potrzebę. Nie czytam codziennie, ale co najmniej raz w tygodniu.

Biblię otwiera Pan na chybił trafił, czy w miejscu, w którym ostatnio zakończył Pan czytanie?

– Kiedyś preferowałem systematykę, a teraz decyduję się na przypadek, choć wobec Pisma Świętego ciężko używać takich sformułowań.

Jaka część Biblii jest tą, do której najczęściej Pan wraca?

Reklama

Wielką estymą darzę Psalmy Dawidowe, których tłumaczenia podjął się m.in. Jan Kochanowski. To czysta poezja, bliska sercu poety. Zawarto w nich całe mnóstwo uniwersalnych spraw, które można przekładać na relacje międzyludzkie.

Sięga Pan bezpośrednio do źródła, czy korzysta Pan z komentarzy egzegetycznych wyjaśniających tło wydarzeń biblijnych?

Komentarz bywa nieraz ciekawszy od przeczytanego fragmentu. Te wszystkie niuanse, które wydobywa, wpływają na nasze postrzeganie tamtej rzeczywistości. Dotyczy to nie tylko Biblii, ale i innych dzieł z mienionych epok.

Co ostatnio Pana uderzyło po lekturze Pisma Świętego?

Jak już wcześniej powiedziałem, najbardziej przemawia do mnie Nowy Testament. W nim doskonale widać, że Bóg jest miłością. Przy tej okazji zastanawiam się, dlaczego w kościołach, na obrazach i rzeźbach nie widać Chrystusa uśmiechniętego. Jest cierpiący, jest frasobliwy. A uśmiechnięty? Przecież skoro Bóg jest miłością, to musi być w Nim i radość. W końcu weselił się na weselu w Kanie Galilejskiej i nawet zamienił tam wodę w wino.

Jak to się stało, że odnalazł Pan w Biblii poetykę o metafizycznej mocy?

Jeśli ktoś urodził się w drewnianej chacie, to w kościele bez problemu dostrzeże taką poezję. Ona przemawia dymem kadzidła, światłem wpadającym przez witraże, dźwiękiem organów, sztuką i łaciną. To wszystko we mnie rezonowało. Myślę, że ślady wiary można z łatwością odnaleźć w wierszach, które piszę. Są w nich odwołania zarówno do Starego, jak i Nowego Testamentu.

Reklama

Jak ocenia Pan takie inicjatywy, jak „Maraton Biblijny”?

Bardzo pozytywnie. Jestem katolikiem, nie wstydzę się tego, nie mam więc problemu z udziałem w publicznym czytaniu Pisma Świętego. Zaproszenie na maraton otrzymałem jakieś 10 lat temu od Bogdana Kocurka, byłego dyrektora Książnicy Beskidzkiej. Od tamtej pory stale pojawiam się na tym wydarzeniu. To taki mój i wielu innych osób wkład w budowanie jedności chrześcijan, którzy podzielili się na różne odłamy. To jednocześnie szansa na pokazanie innym, że możemy się pięknie różnić, nie narzucając siłą swojego punktu widzenia.

Jaki jest aktualny owoc Pana pracy?

To tomik „Na pięcioliniach snów” zawierający wiersze liryczne opatrzone ilustracjami prof. Michała Klisia oraz rzeczy satyryczne, to jest mini fraszki „Miniaturki kreaturki” z fantastycznymi ilustracjami Szczepana Sadurskiego. Ich oficjalna prezentacja na Podbeskidziu miała miejsce w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej. Teraz na swój debiut czeka kolejna, 60. pozycja w moim dorobku. Nosi ona tytuł „Złocisz się w czerni”. Na 160 stronach okraszonych zmysłowymi ilustracjami charyzmatycznej Magdaleny Kapeli, zamieściłem premierowe wiersze o miłości.

Juliusz Wątroba. Spod jego pióra wychodzą poezje, satyry, fraszki, powieści, opowiadania, felietony, tłumaczone później na języki: angielski, niemiecki, czeski, słowacki i bułgarski. Jego autorskie dossier obejmuje również musicale, spektakle, piosenki i teksty kabaretowe. W latach 1989-2004 współpracował z Polskim Radiem.

2026-01-20 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kroczenie dobrą drogą

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem rozmawia ks. Zbigniew Suchy

KS. ZBIGNIEW SUCHY: – Księże Arcybiskupie, czym, oprócz 100. rocznicy śmierci Brata Alberta, kierował się Episkopat i jakie nadzieje wiąże z tym, że w ten rok pod hasłem „Idźcie i głoście” włączono także i tę rzeczywiście szczególną postać?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję