Film to historia policyjnego detektywa LAPD Chrisa (w tej roli Chris Pratt – na zdjęciu), który zostaje oskarżony o zamordowanie swojej żony (Annabelle Wallis) i zmuszony do udowodnienia swojej niewinności. Akcja rozgrywa się w niedalekiej dystopijnej przyszłości, w której sporo – nie wszystko jednak – da się podsłuchać, podejrzeć i ustalić. Teraz bohater ma tylko 90 minut na udowodnienie przed sądem swojej niewinności, zanim sztuczna sprawiedliwość zadecyduje o jego dalszych losach, a grozi mu kara śmierci. Tak, sztuczna, bo – i to jest to, co w tym filmie chyba najbardziej działa na wyobraźnię – wirtualne postępowanie prowadzi ultranowoczesna sędzia oparta na sztucznej inteligencji, Maddox (Rebecca Ferguson), której wprowadzenie policjant-detektyw sam niegdyś popierał. Gorszym pomysłem na ten trzymający w napięciu film jest jego zakończenie. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
