Reklama

Felietony

Ten nieznośny Trump

Co będzie, gdy Trump pewnego dnia ogłosi, że zawarł umowy z Putinem i od tej chwili dzieje Europy Środkowej będą podlegały zupełnie innej dynamice?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza kadencja prezydencka Donalda Trumpa nie zapowiadała jeszcze kontrowersji, które będą związane z jego powrotem na prezydencki fotel. Właściwie dopiero teraz ujawniły się jego cechy, które kiedyś staną się przedmiotem niezwykle ciekawej pracy badawczej na temat roli egotyzmu i megalomanii w światowej polityce i w wydarzeniach, które mogą się okazać historycznie przełomowe. Charakteryzując dziś polityczną sylwetkę Trumpa, muszę uciec się do sienkiewiczowskiego cytatu (o imć Andrzeju Kmicicu): „Dziwny to jest człowiek, w którym widać tyle dobrego, co i złego mieszka”. Tak, Trump rozpoczął swoją kadencję brawurowo, słusznie unieważniając lewackie przesądy odnośnie do organizacji międzynarodowych (WHO, ONZ etc.), Black Lives Matter, migracji, „płonącej planety”. To wszystko budowało mu już cokół do pomnika jako mądrego i realnego przywódcy. Pognębił złowieszczego starego demiurga Anthony’ego Fauciego, rozwalił fundusze na tzw. organizacje pozarządowe – w istocie będące rozgałęzionym łańcuchem instytucji terroryzujących lewicowo światową opinię publiczną. Zaczął rozpędzać amerykański eksport i odbudowę zdolności przemysłowych tego kraju. Popierał także prawdziwie konserwatywną (w przeciwieństwie do zamaskowanych marksistów posługujących się terminem „neokonserwatyści”) ideę zakończenia proxy wojen na Ukrainie i nierozpalania ognia na Bliskim Wschodzie.

Reklama

W pewnym momencie jednak coś zazgrzytało. Pojawiły się sprzeczne relacje na temat znajomości Trumpa z agentem Mosadu i megapedofilem Jeffreyem Epsteinem – dziwne kluczenie w sprawie ujawnienia tzw. Epstein files. Potem nastąpiła cała seria dziwnych wypowiedzi, które brzmiały całkowicie nieodpowiedzialnie: problem Grenlandii, Kuby czy ostatnio groźba zerwania stosunków z nieprzychylnie usposobioną do ataku na Iran Hiszpanią. Da się zauważyć fakt, że im bardziej Trump odchodzi od swoich pierwotnych zapowiedzi, tym mocniej pogrąża się w bufonadzie i megalomanii. Jednocześnie zastanawiają skrajnie uległe wobec konceptów premiera Izraela Binjamina Netanjahu postawa i decyzje amerykańskiego prezydenta. Jak Trump mógł uwierzyć w izraelskie zapewnienia, że wystarczy zabić irańskiego przywódcę, a największy przeciwnik Izraela po prostu zniknie z politycznej mapy świata?!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Teraz coraz więcej wskazuje na to, że Trump dał się podpuścić Izraelowi i wpakował Stany Zjednoczone w konflikt, który będzie je kosztował zupełnie nieplanowane, gigantyczne kwoty. Iran nie jest Wenezuelą czy Irakiem i Trump najwyraźniej o tym zapomniał. To może być najbardziej krwawa i kontrowersyjna awantura, w jaką wpakował on swój kraj. Nie zrozumiał, że konflikt z Iranem będzie po prostu gigantycznym poligonem dla proxy wojny z Chinami. Już teraz wiadomo, że baterie irańskich rakiet są precyzyjnie naprowadzane przez chiński wywiad. Ajatollah Chamenei przewidział także swoją śmierć i po niej ruszył proces aktywizowania komórek terrorystycznych na całym świecie – tu efekty mogą być zatrważające.

Trump nadal sprawia wrażenie, jakby nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji międzynarodowej. Na dodatek jego kolejne zapowiedzi krańcowo mijają się z realnymi efektami działań Stanów Zjednoczonych. W ten sposób deprecjonuje on nie tylko konserwatystów, ale także całe rzesze swoich zdroworozsądkowych zwolenników. Przegrywa również prezydenckie szanse dla swojego zastępcy J.D. Vance’a. Okazało się, że „Silny Człowiek Ameryki” zagadkowo stał się posłuszny imperialnym zapędom Netanjahu. Trump może dziś spowodować zarówno kryzys struktur paktu NATO, jak i przyspieszony kurs dedolaryzacji gospodarki światowej. Piszę to ze smutkiem, nie mając nadziei na to, że słowa otrzeźwienia mogą dojść do polskich miłośników Trumpa, którzy są w stanie wybaczyć mu największe głupstwa, byleby tylko wojował z Rosją. Co jednak będzie, gdy Trump pewnego dnia ogłosi, że zawarł umowy z Władimirem Putinem i od tej chwili dzieje Europy Środkowej będą podlegały zupełnie innej dynamice? Straszę? Niedługo się o tym przekonamy.

2026-03-10 09:18

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czego teraz potrzeba Polsce?

Musimy być bardzo wyczuleni, to jest bowiem moment, w którym nasz kraj może tracić suwerenność.

Najprościej rzecz ujmując, naszej ojczyźnie potrzeba teraz zgody, wielkiego namysłu i łączenia się Polaków w większe poruszenie. Musimy być bardzo wyczuleni, to jest bowiem właśnie moment, w którym nasz kraj może tracić suwerenność. Skłócone „elity”, finansowane przez obce wywiady (oczywiście, za pomocą całego szeregu zagranicznych fundacji, których w Polsce nikt rzetelnie nie sprawdza), sztucznie podsycana nienawiść między samymi Polakami i to dojmujące poczucie, że o polskich sprawach coraz mniej się decyduje nad Wisłą... Wykreowane przy „okrągłym stole” gremia polityczne ostatecznie i na całej linii zawiodły. Aby nie być gołosłownym, przedstawię krótki katalog spraw, które w Polsce powinny być publicznie dyskutowane, a nie ma po nich śladu w żadnych wysokonakładowych mediach.
CZYTAJ DALEJ

Wulgarna "Babcia Kasia" skazana za przemoc wobec działaczki prolife. Wyrok jest prawomocny

2026-10-14 15:34

[ TEMATY ]

przemoc

Katarzyna Augustynek

wulgarna

Babcia Kasia

działaczka prolife

Karol Porwich/Niedziela

Babcia Kasia, czyli Katarzyna Augustynek, została prawomocnie skazana za przemoc wobec działaczki Fundacji Życie i Rodzina. Ma zapłacić 500 złotych grzywny, zwrócić obrończyni życia 300 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu oraz uiścić 80 złotych na rzecz Skarbu Państwa jako pokrycie kosztów postępowania apelacyjnego - czytamy na stronie Fundacji Życie i Rodzina.

Wyrok zapadł w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia 31 marca br. a następnie został podtrzymany w Sądzie Okręgowym w Warszawie 9 października. Ma on związek z wydarzeniami sprzed czterech lat.
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciele spotkali się w Mokrzeszowie. Padły ważne słowa o wychowaniu młodzieży

2026-10-15 00:00

[ TEMATY ]

Duszpasterstwo nauczycieli

ks. Marcin Zawada

ks. Piotr Sipiorski

dzień nauczyciela

Mokrzeszów

Archiwum parafii Św. Jadwigi Śląskiej w Mokrzeszowie

Nauczyciele i wychowawcy podczas spotkania integracyjnego w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Mokrzeszowie, zorganizowanego z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Nauczyciele i wychowawcy podczas spotkania integracyjnego w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Mokrzeszowie, zorganizowanego z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Nie stanowisko, wykształcenie ani zawodowe osiągnięcia, lecz to, jakim człowiekiem jesteśmy dla innych, stanowi prawdziwą miarę naszego życia. O tej prawdzie, szczególnie ważnej w pracy wychowawczej, przypomniano podczas diecezjalnego spotkania nauczycieli i wychowawców z okazji Dnia Edukacji Narodowej w Mokrzeszowie.

W środę 14 października w parafii św. Jadwigi w Mokrzeszowie zgromadzili się nauczyciele, wychowawcy oraz pracownicy oświaty, by wspólnie modlić się i świętować Dzień Edukacji Narodowej. Spotkanie, na które zaprosił ks. Marcin Zawada, diecezjalny duszpasterz nauczycieli, w imieniu własnym oraz dziekana ks. kan. Józefa Siemasza, stało się okazją nie tylko do podziękowania za codzienną pracę pedagogiczną, ale również do refleksji nad odpowiedzialnością za kształtowanie młodego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję