Wydarzenie 9 kwietnia zorganizował Instytut Pamięci Narodowej we Wrocławiu, gromadząc przedstawicieli władz, wojska, szkół, duchowieństwa i rodzinę bohatera. – Chcemy wspólnie oddać hołd jego ofierze złożonej na ołtarzu wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Przemysław Mandela z IPN Wrocław, który prowadził uroczystość. Obecni byli m.in. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i starosta wałbrzyski Leonard Górski. Wojskową asystę honorową wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności i przedstawiciele Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Szczególne miejsce zajęła rodzina podpułkownika, która przez lata strzegła pamięci o nim.
Droga oficera
Biogram odczytany podczas ceremonii ukazał postać jednego z tych oficerów, których życiorys streszcza dramat i wielkość polskich losów. Podpułkownik Stanisław Domiczek urodził się w 1897 r. w Gródku Jagiellońskim koło Lwowa. Jako młody człowiek wstąpił do Legionów Polskich, później walczył w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Pozostał w wojsku także w okresie międzywojennym, służąc w artylerii i zdobywając opinię wybitnego oficera. W kampanii 1939 r. walczył na wschodnich terenach Polski, po czym uniknął sowieckiej niewoli i przez Węgry przedostał się na Bliski Wschód.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Tam wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, z którą przeszedł szlak bojowy w Afryce, w tym obronę Tobruku. Następnie w szeregach 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa brał udział w kampanii włoskiej. Po wojnie wrócił do kraju i osiadł w Wałbrzychu, gdzie pracował jako nauczyciel języka angielskiego. Zmarł 9 marca 1959 r.
Jak podkreślili przemawiający, jego życiorys jest przykładem wierności i służby Ojczyźnie w najtrudniejszych momentach historii. – To symbol pamięci, ale także sprawiedliwości dziejowej – podkreślił starosta Leonard Górski, wskazując, że przywracanie takich postaci świadomości społecznej ma znaczenie wychowawcze dla młodego pokolenia.
Ważnym momentem uroczystości było świadectwo rodziny, która przez lata pielęgnowała pamięć o bohaterze. Podkreślono, że dopiero dziś jego zasługi zostały oficjalnie uhonorowane przez państwo polskie.
Znak pamięci
Centralnym punktem wydarzenia było umieszczenie insygnium na grobie podpułkownika, które stało się znakiem, że Rzeczpospolita upomina się o swoich wiernych synów. Po latach milczenia i zapomnienia Wałbrzych oddał należny hołd człowiekowi, który służył Polsce na froncie, na emigracji i w powojennej codzienności. Taka pamięć nie należy do przeszłości. Ona wychowuje sumienia. Całość dopełniła wspólna modlitwa, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy.
