Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Posłani by służyć

Bóg złożył w wasze ręce najcudowniejszy dar, jaki człowiek może otrzymać na ziemi, a mianowicie możliwość przybliżania ludzi do nieba – powiedział w dniu święceń diakonatu w Bazylice katedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie bp Henryk Wejman.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 23/2026, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

Z bp. Wejmanem od lewej stoją: dk. Michał Sawicki, dk. Marek Giedrys oraz dk. Jędrzej Kulig

Z bp. Wejmanem od lewej stoją: dk. Michał Sawicki, dk. Marek Giedrys oraz dk. Jędrzej Kulig

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego w Bazylice katedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie, z rąk bp. Henryka Wejmana sakrament święceń diakonatu przyjęli alumni: Marek Giedrys, Jędrzej Kulig oraz Michał Sawicki.

Wiedzą komu zawierzyli

Udzielający święceń podczas homilii podkreślił, jak ważne to wydarzenie, tak dla wstępujących na drogę wyłącznej służby Bogu, jak i wszystkich towarzyszących im w tej misji. – Przez fakt święceń w sposób szczególny zostaliście wciągnięci w Boży plan zbawienia świata – powiedział biskup. […] Dziś zaczynacie rzeźbić wielkie dzieło życia. Miejcie szacunek dla samych siebie i daru, jaki otrzymaliście przez włożenie rąk biskupa. Nie chciejcie ulec pokusie miernoty, lecz starajcie się nie ustawać w modlitwie i w medytacji słowa Bożego i sumiennie pełnijcie posługę przepowiadania. Wiecie bowiem, komu zawierzyliście.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Diakonów trzy słowa

Po uroczystości diakoni podzielili się krótko swoimi wrażeniami z tego doniosłego wydarzenia. Diakon Michał Sawicki z optymizmem patrzy w przyszłość:

Reklama

– Moje powołanie podjęcia drogi ku kapłaństwu zrodziło się z wewnętrznej tęsknoty i poczucia, że są ludzie, którzy potrzebują Chrystusa. W moim przypadku to takie odkrywanie, że to ci, którzy są na ulicy, ci najbardziej potrzebujący i spragnieni miłości, ci, których na świecie nikt nie kochał. W przyszłość chciałbym patrzeć całkiem na ślepo, zaufać Panu Bogu, dać Mu się prowadzić w przekonaniu, abym się nie mieszał w Jego plany. Tak będzie lepiej, dla wszystkich...

Diakon Jędrzej Kulig dzieli się radością przepełniającą jego serce:

– W trakcie święceń czułem wielką radość, szczęście, że spełniło się pragnienie, które kiełkowało tyle lat i w końcu powiedziało się Bogu swoje „tak”, a Pan Bóg odpowiedział i przygarnia mnie. Tak jak biskup nałożył swoje ręce na moją głowę, tak samo ja oddaję się w objęcia Bogu, by mnie prowadził przez całe moje życie. Jestem świadom do czego powołuje mnie Bóg i wiedząc, jak niełatwa zapewne będzie przede mną droga, noszę w sercu głębokie przekonanie, że trzeba odważnie głosić Chrystusa. Pragnę zawsze być przy Chrystusie i oddawać się w Jego objęcia.

– Bogu oddaję cały ten czas diakonatu i wierzę, że to będzie dobry czas przygotowania do kapłaństwa, bo temu też on służy – mówi dk. Marek Giedrys. – Leżąc na posadzce prosiłem Boga […] o łaski, o to, żeby być dobrym diakonem, a w przyszłości dobrym księdzem.

2026-06-02 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejny pogrzeb Dzieci Utraconych na szczecińskim Cmentarzu Zachodnim

Po raz trzeci na szczecińskim Cmentarzu Zachodnim pożegnamy zmarłe przed narodzeniem dzieci. Skremowane doczesne szczątki zostaną pochowane w zbiorowym Grobowcu Dzieci Utraconych. Będzie to już trzeci taki pochówek w Szczecinie.

Zgodnie z rozporządzeniem Prezydenta Szczecina, godne pożegnanie dzieci zmarłych przed narodzeniem, których ciała nie zostały odebrane przez rodziców ze szpitala, bądź przekazane przez nich do zbiorowej mogiły, ma odbywać się dwa razy do roku. Wskazane w rozporządzeniu daty to okolice Dnia Dziecka Utraconego 15 października, oraz Narodowego Dnia Życia 24 marca. W tym roku najbliższy pogrzeb odbędzie się w sobotę 23 marca.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje gen. Mirosław Różański. Senator zmarł po ciężkiej chorobie

2026-08-24 11:15

[ TEMATY ]

senator

zmarł

nie żyje

gen. Mirosław Różański

po ciężkiej chorobie

PAP

Zmarł gen. Mirosław Różański, senator XI kadencji

Zmarł gen. Mirosław Różański, senator XI kadencji

Po ciężkiej chorobie zmarł gen. Mirosław Różański, senator XI kadencji - przekazała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

O śmierci senatora marszałek Senatu poinformowała w poniedziałkowym wpisie na platformie X. Jak napisała, był to odważny i uczciwy człowiek, który służył Polsce. „Rodzinie i Bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia” - dodała Kidawa-Błońska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję