Jak zachować niezależność, gdy państwo kontroluje niemal każdy obszar życia? Z tym dylematem mierzyli się biskupi w czasach PRL-u. Książka Rafała Łatki pokazuje, z jakimi naciskami, pułapkami i politycznymi gierkami komunizmu musieli się oni mierzyć.
W PRL-u biskup był nie tylko duszpasterzem. Był człowiekiem obserwowanym, przesłuchiwanym, wpisywanym w raporty bezpieki, a czasem także zamykanym w ciasnym polu pozornych wyborów lub wręcz wtrącanym do wilgotnej więziennej celi. Rafał Łatka pokazuje tę rzeczywistość bez retuszu i pudru, konfrontując czytelnika z ówczesnymi realiami. Jego książka Biskupi w realiach PRL wprowadza nas w świat znany już tylko zdawkowo z podręczników historii. Autor uświadamia czytelnikowi fakt, że kilkadziesiąt lat temu Kościół działał w państwie wzorowanym na Związku Sowieckim, a mimo to nie tylko przetrwał, lecz zyskał jeszcze większy autorytet społeczny. By odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to było możliwe, warto sięgnąć po książkę Łatki.
Książka składa się z 17 artykułów naukowych dotyczących najwybitniejszych hierarchów polskiego Kościoła, działających w latach 1945-89. To sprawia, że nie jest to łatwa synteza tamtych czasów, kieruje ona naszą optykę na konkretne sceny i postacie. Obok kard. Adama Stefana Sapiehy i prymasa Stefana Wyszyńskiego pojawiają się inne postaci i tematy, jak: bp Ignacy Tokarczuk, „milenijna gra” z udziałem kard. Wyszyńskiego, sprawa wrocławska, biskupi pomocniczy wojujący z PRL-em czy relacje episkopatu z opozycją solidarnościową w latach 80 ub. wieku.
Autor prezentuje postaci i wycinki z dziejów Kościoła polskiego w PRL-u nie w sposób pomnikowy. Czytając teksty składające się na tę publikację, odnosimy wrażenie, jakbyśmy znaleźli się w centrum tamtych wydarzeń. Książka Łatki skłania nas do pytania, jak wiele jeszcze w opowieści o biskupach PRL-u pozostaje do odczytania między dokumentem a milczeniem.
Biskupi w realiach PRL
Rafał Łatka
Wydawnictwo: IPN
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
"Cuda księdza Jerzego" - to kolejna książka Mileny Kindziuk, poświęcona męczennikowi i kapelanowi ludzi pracy, ks. Popiełuszce. Po jego biografii i książce o Mariannie, jego matce, znana autorka tym razem opisuje cuda, jakich doświadczyli i doświadczają wierni za jego wstawiennictwem.
Milena Kindziuk, związana od lat z kościołem pw. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, gdzie pracował i jest pochowany ks. Jerzy, zebrała liczne fakty, dotyczące łask, uzyskanych za jego wstawiennictwem. Od chwili jego porwania przez agentów bezpieki 19 października 1984 r. i wiadomości o jego śmierci, cuda stały się niejako codziennością w tym miejscu. Już w nocy po informacji, że został porwany, do konfesjonałów ustawiały się długie kolejki penitentów. Były osoby, które spowiadały się pierwszy raz od wielu lat i wracały do Kościoła po wstrząsie, doznanym po brutalnym zabójstwie księdza.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Królowe, święte, uczone, artystki i bohaterki pojawiły się na ulicach Wrocławia. IV Orszak Dziejów przypomniał kobiety, które przez swoją wiarę, odwagę, pracę i poświęcenie współtworzyły historię Polski.
Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Piękne – mądre – dobre” i rozpoczęło się Mszą św. w kościele NMP Na Piasku. Eucharystię sprawował ks. Paweł Stypa z fundacji Studium Culturae Ecclesiae, organizującej orszak. Po Mszy św. barwny korowód władców, uczonych, artystów i świętych w starannie dobranych kostiumach przeszedł na wrocławski Rynek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.