Pewnego dnia maronicki mnich, znany z pokory, pobożności i posłuszeństwa, wrócił późno z pracy w polu. Nie miał już w swojej lampie oliwy, by móc odmówić modlitwę brewiarzową. Poprosił więc współbrata o uzupełnienie zapasu. Gdy ten się nie zgodził, co potraktował jako karę za tak późne przybycie, mnich posłusznie odszedł do swojej celi. Wtedy z pomocą przyszedł młodszy współbrat. Zamiast jednak oliwy do lampy wlał... wodę. Jakież było zdziwienie wszystkich, gdy lampa zapłonęła jasnym światłem (!), a mnich mógł odmówić brewiarz. Współbracia zyskali wówczas pewność, że Pan Bóg naprawdę działa cuda w jego życiu.
Tym młodym mnichem był Szarbel. Po wydarzeniu z lampą zamieszkał w pustelni. Właśnie w tamtym czasie rozeszła się wieść o nim jako o cudotwórcy. I do dziś jest niezawodnym oparciem w naszych wołaniach do Boga. Jest symbolem nadziei i inspiracją dla wielu. Przychodzi nam z pomocą, wypraszając łaski i cuda na całym świecie. O niektórych można przeczytać na str. 75 naszego pisma.
Chodzi o św. Szarbela Makhloufa, który szczególnie czczony jest w Libanie.
W poniedziałkowy poranek zatrzymaliśmy się na parkingu przed maronickim monastyrem w niewielkiej miejscowości Annaya położonej 55 km na północ od Bejrutu, stolicy Libanu. To tu znajdują się relikwie św. Szarbela Makhloufa – mnicha i pustelnika, pierwszego świętego ze Wschodu, który czczony jest w Kościele katolickim. Grób św. Szarbela to miejsce obowiązkowe na pielgrzymim szlaku przybywających do Libanu.
W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.
Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje. “Uważam, że ta postawa jest bardzo potrzebna zawsze - nie tylko w momentach bezpośredniego zagrożenia naszego narodu, w dobie dramatycznych kryzysów i napięć” - stwierdził prezydent dziękując zgromadzonym mężczyznom za to, że powierzają Bożej Opatrzności przyszłość wszystkich rodaków.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.