Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Kapelan powstańców

Udzielał sakramentów, odprawiał Msze św. w piwnicach, spowiadał i niósł walczącym duchowe wsparcie.

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Parafia Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie

Bł. ks. Józef Stanek

Bł. ks. Józef Stanek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był pallotynem, który do ostatnich chwil życia został wśród powstańców. Zginął bestialsko zamordowany przez Niemców, którzy powiesili go na jego własnej stule.

Pallotyn ze Spisza

Ksiądz Józef Stanek urodził się 4 grudnia 1916 r. w Łapszach Niżnych na Spiszu (Małopolska). Trwała wtedy jeszcze I wojna światowa. Józek był ósmym, najmłodszym dzieckiem Józefa i Agnieszki, którzy zajmowali się rolnictwem. Wyróżniały go ponadprzeciętna wrażliwość, spostrzegawczość oraz otwartość na zdobywanie wiedzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 1923 r. epidemia tyfusu w czasie zaledwie 9 miesięcy zabrała mu oboje rodziców oraz dwoje dziadków. Opiekę nad rodzeństwem przejęła wówczas najstarsza siostra Józefa – Stefania.

Po czteroletniej edukacji w Wadowicach chłopiec zdał maturę i wstąpił do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego Księży Pallotynów w Sucharach nad Notecią k. Nakła. Tam odbył nowicjat, a następnie kontynuował naukę w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie k. Warszawy. To tu w 1939 r. zastał go wybuch II wojny światowej. 23-letni wówczas Józef wraz z innymi klerykami trafił do niewoli sowieckiej. Udało mu się jednak stamtąd uciec i powrócić najpierw do rodzinnego Spisza, a następnie do Ołtarzewa, aby kontynuować studia seminaryjne.

W 1941 r. Józef Stanek przyjął święcenia kapłańskie z rąk abp. Stanisława Galla. Już jako kapłan podjął studia na tajnym Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Nieprzeciętny kapłan

Reklama

Wstąpił także do Związku Walki Zbrojnej i po złożeniu przysięgi żołnierskiej rozpoczął działalność konspiracyjną pod pseudonimem „Rudy”. Pracował jako kapelan w szpitalu w Zakładzie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej w Warszawie.

„Od pierwszej chwili okazał się nieprzeciętnym kapłanem. Objął obowiązki kapelana szpitala. Z największą gorliwością trzy razy dziennie obchodził chorych i był zawsze gotów na każde zawołanie dnia i nocy, wyręczając swoich towarzyszy, gdy ci byli nieobecni w domu. Nad wyraz obowiązkowy, cichy i skromny w swym poświęceniu i ofiarności, a przy tym tak miły, delikatny, że przy pierwszym spotkaniu zjednywał serca wszystkich” – tak wspominała ks. Stanka m. Matylda Getter, przełożona Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej.

1 sierpnia 1944 r., podczas posługi duszpasterskiej u sióstr, kapłan dowiedział się o wybuchu Powstania Warszawskiego. W drugiej połowie sierpnia ks. Józef podjął decyzję towarzyszenia żołnierzom zgrupowania AK „Kryska”, działającym na czerniakowskim odcinku Powiśla. Zaangażował się w pomoc powstańcom jako ich kapelan. Odprawiał Msze św. polowe dla żołnierzy AK i cywilów, spowiadał w piwnicach i ruinach budynków, odprawiał nabożeństwa, które kończył odśpiewaniem Roty oraz Mazurka Dąbrowskiego, prowadził ceremonie pogrzebowe, odwiedzał chorych i rannych w szpitalach polowych, dostarczał wodę, a wątpiącym i tracącym nadzieję głosił słowo Boże. Świadkowie tych wydarzeń wspominali, że ks. Józef pojawiał się w najbardziej niebezpiecznych miejscach walk powstańczych, aby także tam głosić Ewangelię i służyć pomocą.

Reklama

Kiedy otrzymał propozycję przedostania się na prawy brzeg Wisły, aby uratować życie – odmówił ewakuacji. Swoje miejsce oddał rannemu żołnierzowi AK, a sam pozostał na lewym brzegu rzeki, by dzielić losy powstańców.

„Wojna to jest barbarzyństwo, lecz bliskie są Bogu serca żołnierzy, którzy walczą o słuszną sprawę, a nasza sprawa jest słuszna i sprawiedliwość jest po naszej stronie, ponieważ walczymy w obronie własnej. Krew przelaną w tej wojnie i poniesione ofiary składamy nie tylko ku chwale ojczyzny, ale i ku chwale Boskiej” – mówił duchowny.

Męczeńska śmierć

23 września 1944 r. Niemcy wezwali ludność cywilną do całkowitej kapitulacji. Powstańcy przystąpili do rozmów, w których uczestniczył także kapelan AK „Kryski” – ks. Józef Stanek. Pertraktacje zostały przerwane, ponieważ powstańcy nie byli w stanie zaakceptować propozycji przedstawionych przez stronę niemiecką.

Ksiądz Józef został zatrzymany jako zakładnik – już wcześniej ściągnął na siebie nienawiść Niemców, gdy polecił powstańcom przed poddaniem się zniszczyć broń, aby nie dostała się w ręce hitlerowców i nie służyła zabijaniu Polaków. Warto wspomnieć, że każdy powstaniec zatrzymany przez SS z bronią w ręku był rozstrzeliwany.

Niemcy nie zabili księdza od razu. Kapłan był bity, torturowany i obrzucany wyzwiskami. Został powieszony na własnej stule, na zapleczu budynku przy ul. Solec 51.

Reklama

„Stał ze wzniesionymi rękami. Zdawał się błogosławić oddaloną gromadkę otoczoną przez Niemców. Szturchając i popychając wciągnęli go na jakieś blaszane naczynie, zarzucili z wystającej belki pętlę na szyję. Świadom, co go czeka, stał spokojnie i udzielał świadkom egzekucji błogosławieństwa. Wreszcie zepchnęli go z blaszanego naczynia” – wspominała Janina Damięcka-Lorentowicz, która była świadkiem ostatnich minut życia niezłomnego kapłana.

Ksiądz Józef żył 28 lat. Do końca pozostał wierny Bogu, Jego słowu i powołaniu.

„Celem mojego życia jest wspiąć się na szczyt góry, a to będzie wymagało ogromnej pracy i wysiłku” – mówił.

W 1945 r. zwłoki ks. Józefa zostały ekshumowane i złożone w zbiorowej mogile przy ul. Solec w Warszawie. Rok później przeniesiono je na Cmentarz Powązkowski, a w 1987 r. złożono w kwaterze zgrupowania AK „Kryska”.

Błogosławiony Kościoła Katolickiego

Papież Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r. beatyfikował ks. Józefa Stanka w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

„Jeśli dzisiaj radujemy się z beatyfikacji 108 męczenników duchownych i świeckich, to przede wszystkim dlatego, że są oni świadectwem zwycięstwa Chrystusa – darem przywracającym nadzieję” – powiedział w homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej Ojciec Święty.

W 2000 r. relikwie bł. ks. Józefa Stanka przeniesiono do dolnego kościoła Chrystusa Króla w Parafii św. Wincentego Pallottiego w Warszawie. Cztery lata później kapelana powstańców ustanowiono patronem kaplicy w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Przyjaciel Boga

Podczas Mszy św. 7 czerwca 2026 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w ramach obchodów XIX Święta Dziękczynienia wprowadzono uroczyście relikwie kapelana powstańców warszawskich – dołączył do grona błogosławionych czczonych w tym wilanowskim sanktuarium.

– Świadkowie wspominali, że do końca zachował spokój, modlił się i błogosławił prowadzonych do niewoli powstańców oraz mieszkańców Warszawy. Tak postępuje człowiek, który wierzy w życie wieczne. Tak postępuje przyjaciel Boga – podkreślił w homilii abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.?

2026-07-28 14:55

Oceń: +24 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Camino o. Romana

Adwent to czas, kiedy podejmujemy rozmaite postanowienia. A gdyby tak postanowić nie na chwilę, a na stałe? Chcieć ruszyć duszę na tyle skutecznie, aby nieustannie była blisko Boga. Jak to zrobić? Podpowiada o. Roman Bielecki na przykładzie swoich wędrówek do Camino.

Każdy ma swoje camino. Dla jednych jest doświadczeniem ciszy, dla innych – wartościowym spotkaniem, dla jeszcze innych – czasem stawiania sobie pytań i szukania na nie odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza czas w Lourdes

2026-09-29 07:07

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.

Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję