DRAMAT W NEPALU
Niszcząca fala
Przyczyną powstania niszczycielskiej, błyskawicznej powodzi na granicy Nepalu – w dystrykcie Rasuwa i Tybetu – w powiecie Gyirong było oderwanie się fragmentu lodowca, który gwałtownie zsunął się w dół doliny, niszcząc po drodze lodowe jeziora, gdzie gromadziła się woda. Powstała w ten sposób fala błota, skał i kawałków lodu zrównała z ziemią wiele wiosek. Doszczętnie zniszczonych zostało mnóstwo budynków, mostów i instalacji energetycznych. Oderwanie się części lodowca spowodowało najpewniej trzęsienie ziemi. Ten region jest obszarem silnie sejsmicznym. Odnotowano wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2. Kataklizm zabił co najmniej kilkaset osób – szacunki były początkowo różne – kilkaset było zaginionych. Było wśród nich wielu cudzoziemców, m.in. uczestników grup turystycznych i pielgrzymkowych, szczególnie z Indii, Australii, Ukrainy. Polskie MSZ nie miało początkowo danych o poszkodowanych obywatelach RP. Akcję poszukiwawczą i ratowniczą utrudniały wąskie, zablokowane drogi, niedostępne dla ciężkiego sprzętu. /J.K.
TERAZ ARKTYKA
Więcej niż modernizacja
Reklama
Kanada inwestuje 11,3 mld dol. kanadyjskich w 6 nowych lodołamaczy. Jednostki mają wzmocnić obecność kraju w Arktyce i zastąpić – w najbliższych kilkunastu latach – starzejącą się flotę straży przybrzeżnej. To jednak coś więcej niż zwykła modernizacja straży przybrzeżnej. W tle są rosnące znaczenie Arktyki i coraz wyraźniejsza rywalizacja państw o przyszłość północnych szlaków.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nowe jednostki mają wzmocnić obecność Kanady w Arktyce, gdzie o wpływy rywalizują także USA, rozwijające własne programy budowy statków polarnych, oraz Rosja. Lodołamacze powstaną w stoczni w Quebecu, co pozwoli na utworzenie ok. 5 tys. miejsc pracy przy wykorzystaniu kanadyjskiej stali. W ostatnich latach także USA zaczęły nadrabiać zaległości związane z obecnością na dalekiej Północy, m.in. rozwijając program Polar Security Cutter, którego celem jest powrót do budowy dużych lodołamaczy. Rosja ma lodołamacze atomowe, dzięki którym może utrzymywać żeglugę na Północnej Drodze Morskiej nawet w najtrudniejszych warunkach. /J.K.
WIELKA BRYTANIA
Chcą wspomagać samobójstwa
Reklama
Do odrzucenia projektu ustawy o wspomaganym samobójstwie – wezwał posłów arcybiskup Liverpoolu John Sherrington. Jak ocenił, projekt jest niebezpieczny, nie zapewnia odpowiedniej ochrony osobom najbardziej bezbronnym. W oświadczeniu hierarcha podkreślił, że sprzeciw wobec ustawy wynika z zasad moralnych i z jej praktycznych konsekwencji. Nie jest właściwe, aby pracownicy służby zdrowia brali udział w samobójstwach swoich pacjentów. Wskazał na brak odpowiedniej ochrony osób szczególnie narażonych, w tym niepełnosprawnych. Zaznaczył, że podobne obawy wyrażają organizacje działające na rzecz osób z niepełnosprawnościami, a także niektóre organizacje medyczne i psychiatryczne. Hierarcha powołał się na doświadczenia innych państw, gdzie po legalizacji wspomaganego samobójstwa zakres tej praktyki się rozszerzał i obejmował również osoby mające problemy ze zdrowiem psychicznym lub inne grupy, które nie są nieuleczalnie chore. /w.d.
LGBT ITD
Uwaga na homorewolucję
Ruszyła batalia o homozwiązki. Zakopane mówi „nie”. Od 23 sierpnia polskie urzędy stanu cywilnego mają wzory dokumentów, które pozwalają wpisać do polskich rejestrów „małżeństwo” homoseksualne zawarte za granicą. Takie wnioski już się pojawiły w całej Polsce, ale choć rząd zapowiadał, że będą one akceptowane, w Zakopanem homoseksualiści spotkali się z odmową. I się odwołują.
– Z jednej strony mamy wytyczne rządu, z drugiej – wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W opinii naszych prawników, transkrypcja „małżeństw” jednopłciowych jest sprzeczna z polskim prawem i nie zamierzamy narażać się na konsekwencje jego łamania – powiedział burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz. Zapewnił, że wynika to nie z niechęci do homoseksualistów, ale z tego, mieszkańcy stawiają na tradycyjny model rodziny.
Reklama
Przed rokiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że kraje członkowskie UE muszą transkrybować homozwiązki zawarte w innych państwach UE. Wiosną tego roku uznał to za zobowiązujące Naczelny Sąd Administracyjny. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przygotował rozporządzenie, które ułatwia całą procedurę. Weszło ono w życie 23 sierpnia. Na fundamentalną niezgodność transkrypcji homozwiązków z polskim prawem wskazał Trybunał Konstytucyjny. W lipcu wydał orzeczenie, w którym stwierdzono wadliwość rozporządzenia Gawkowskiego. O ewidentnej niekonstytucyjności tego dokumentu mówi też Instytut Ordo Iuris, który zachęca samorządy do działania w zgodzie z konstytucją, a nie z łamiącym ją rozporządzeniem. (Więcej na ten temat w następnym numerze). /w.d.
POSTĘPY POSTĘPU
Chcą je wziąć głodem
W nowym roku szkolnym wprowadzane są nowe przepisy dotyczące żywienia. Ministerstwo Zdrowia stawia na „dietę planetarną”. Placówki mają ograniczyć w szkolnych stołówkach dostęp dzieci m.in. do przetworzonej żywności i poprawić jakość dań. Szkoły mają stawiać na warzywa i owoce. Jedynie dwa razy w tygodniu uczeń będzie miał możliwość zjedzenia potrawy mięsnej. Dotyczy to także zup – mają być przygotowywane wyłącznie na wywarach z warzyw. Nawet w mięsne dni szkoły mają zapewnić wegetariańską alternatywę. Zamiast kotletów i pieczeni uczniowie dostaną: krem z soczewicy z makaronem, kotlety buraczane z czarną soczewicą, warzywne pulpety itp. Dieta jest argumentowana względami zdrowotnymi: władze rugują mięso, twierdząc, że w ten sposób walczą z nadwagą u uczniów. Z obserwacji w stołówkach wynika, że dzieci najchętniej jedzą słodycze, a na obiad drób – surówki, ziemniaki i „wynalazki” zazwyczaj oddają. Teraz władze chcą je wziąć głodem. /J.K.
SAMORZĄDY
Operacje referendalne
Odwołanie prezydenta Krakowa pokazało, że referendum może się udać, co zachęciło do nowych inicjatyw. Stołeczna Operacja Referendalna, chcąca pozbawić władzy prezydenta Rafała Trzaskowskiego, nawiązuje do wstydliwej dla niego afery Szpitala Południowego. Sporo inicjatyw jest na Podkarpaciu i Śląsku. Na Śląsku zachęca do tego przykład Zabrza, gdzie w ub.r. odwołano prezydent Agnieszkę Rupniewską.
W Gliwicach zbierane są podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie prezydent Katarzyny Kuczyńskiej-Budki; w Częstochowie trwa weryfikacja podpisów popierających głosowanie w sprawie prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. W Rzeszowie wkrótce zapadnie decyzja o referendum w sprawie losów prezydenta Konrada Fijołka. Pewne jest referendum w sprawie odwołania burmistrza Tomasza Matuszewskiego, który trzy razy nie otrzymał wotum zaufania ani absolutorium. Barierą, która utrudnia przeprowadzenie podobnych inicjatyw, bywa konieczność zebrania podpisów 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców i zachęcenie do pójścia na referendum. /j.k.
SUROGACJA
Zablokować konferencję
Ukraińska firma planuje w połowie września w Warszawie konferencję promującą surogację. Uczestnikom mają być oferowane pakiety surogacyjne o wartości do 65 tys. euro. Sprawa trafiła już do prokuratury, a Instytut Ordo Iuris przygotował petycję do ministra sprawiedliwości, domagając się zablokowania konferencji. Nie jest to bowiem neutralne wydarzenie informacyjne, to akcja promocyjna komercyjnego biznesu reprodukcyjnego – ocenia Julia Książek z Instytutu Ordo Iuris. Komercyjna surogacja wiąże się z wyzyskiem ekonomicznym kobiet, które są w trudnej sytuacji, oraz naruszeniem praw dziecka do tożsamości i więzi z biologiczną matką, a konkretne działania związane z przekazywaniem dziecka za wynagrodzeniem mogą podlegać przepisom dotyczącym handlu ludźmi. Wśród postulatów organizacji znajduje się przyjęcie nowego Protokołu Fakultatywnego do Konwencji o prawach dziecka, który wprost zakazywałby surogacji. W związku z planowaną konferencją instytut uruchomił petycję skierowaną do ministra sprawiedliwości (na stronie: niedlasurogacji.pl). Wzywa w niej do podjęcia działań w celu zablokowania tego wydarzenia. /J.K.
