Reklama

Zdrowie

Długowieczność

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biblijny Mojżesz żył podobno 124 lata. Nikt tego nie sprawdzi, lecz wielu o tym marzy. I nie jest to takie niemożliwe, bo przecież kolejne pokolenia żyją coraz dłużej. Skoro wielu z nas pragnie żyć długo, rodzi się pytanie: po co? Przecież nic nie trwa wiecznie.

Reklama

Nad sensem i celem życia dumały w dziejach ludzkości najtęższe umysły świata. Tomy rozpraw traktujących o naszej ziemskiej egzystencji okazały się niesatysfakcjonujące, zasadzone bowiem na podglebiu naukowym nie dały dotąd odpowiedzi na podstawowe pytania, a wnioski badaczy problemu z pozycji ateistycznych, opartych wyłącznie na „szkiełku i oku”, okazały się kruche jak bańka mydlana i w zasadzie nielogiczne. Bez ingerencji Wyższej Instancji i bez otwarcia na Nią naszych oziębłych serc nie ma wytłumaczenia, skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy. Istota ludzka, pomimo podejmowanych przez wieki prób, nie jest w stanie zrozumieć ani wyobrazić sobie pojęcia nieskończoności (w czasie i w przestrzeni). Albert Einstein i inni geniusze byli prawie pewni, że odkryli „jądro” prawdy, lecz w naukowych dywagacjach zabrakło im „akceptującego oddechu”. Pod koniec życia mocarz logiki Einstein wyznał: „Każdy, kto poważnie zajmuje się nauką, przekonuje się, że w sprawach wszechświata manifestuje się duch znacznie przewyższający ducha człowieka”. Doskonałość tworów, które nas otaczają w skali wszechświata i w mikroskopijnym wymiarze, sprawia, że chylimy głowy przed Mądrością Niezmierzoną, bo dostrzegamy w niej Boga-Stwórcę. Ludzkość fascynuje się odkryciami naukowymi, ale żadne z nich nie udziela odpowiedzi na zasadnicze pytanie: po co żyjemy i jaki jest sens naszej egzystencji? Skoro życie jest drogą, po której odbywamy podróż, to trzeba tę drogę pokonać, tak jak się przechodzi przez most, a nikt rozsądny i logicznie myślący nie buduje trwałego domu na moście i w drodze. Nie oznacza to, że od dzieciństwa należy myśleć tylko o śmierci. Po to jest młodość obdarowana spontanicznością, chęcią poznawania świata, pozbawiona lęku przed nieznanym, żeby garściami czerpać z życia, które jest cudem, jest darem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kto i co decyduje o tym, że nasz żywot na planecie Ziemia trwa krócej lub dłużej? Odpowiedź wymyka się z systematyki naukowych dociekań i zaskakuje nawet samych badaczy. W 2025 r. na Forum Międzynarodowym Tato.Net w Kielcach na pytanie moderatora: jaka jest recepta na długowieczność?, odpowiedziałem licznemu audytorium: – Nie mam pojęcia – nie ma takiej recepty. Ja tylko powiem, jak funkcjonuję przez tyle długich lat: żyję wedle praw natury, utrzymuję więź z Absolutem, kocham ludzi, a drobiazgi strzepuję z siebie i się nimi nie przejmuję.

W rozmowach z przyjaciółmi dochodzę do wniosku, że pozbycie się narzekania uprzyjemnia życie, ułatwia je i wydłuża. Znałem takich malkontentów, którym wszystko dookoła „stawało w poprzek”. Jeden z moich kolegów (niestety, już świętej pamięci) na każdym spotkaniu ze mną dawał upust swojej goryczy, i perorował, charakteryzując swój los: żona wredna, dzieci niewdzięczne, sąsiedzi nie do zniesienia, władza do wymiany, pogoda straszna – a w ogóle ludzie są źli, a świat jest beznadziejny. Na twarzy tego kolegi nigdy nie pojawił się uśmiech. Doradzałem mu, żeby najpierw to „złe otoczenie” ogrzał w promieniach swojego uśmiechu i w klimacie dobroci serca próbował je zmieniać, a wtedy w dwójnasób wrócą do niego wdzięczność ludzka i radość istnienia. Kolega Staś zamilkł i zwiesił głowę. Czułem, że połknął haczyk i nieco rozgrzał serce swoje, więc kułem żelazo, póki gorące – zaprezentowałem mu maksymę mojego dziadka, który dożył sędziwych lat: „Nigdy nie żałuj uśmiechu – uśmiech jest mową duszy. Gdzie słowa nie pomogą – uśmiech dobroć poruszy”.

Żałuję, że moja znajomość z tym kolegą trwała krótko, bo przemiana duchowa to proces wymagający czasu, a nie akt jednorazowy. I myślę, że nie ma większego znaczenia długość dystansu życiowego – ważna jest jego jakość, mierzona jednak nie „skarbnicą dudków” lub innej mamony, lecz wyrażona uśmiechami ludzi obdarowanych naszymi dobrymi uczynkami i tym, czy w naszych szczerych sercach choćby zaświtała nadzieja zbawienia... Mniej ważne jest, jak długo będziemy żyć – istotne, byśmy osiągnęli fundamentalny cel naszej ziemskiej podróży.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Znane są szczegółu pogrzebu ks. Zbojnowicza, który zginął tragicznie w Jarosławiu

2026-09-26 07:40

[ TEMATY ]

zmarły

Diecezja Przemyska

W dniu 24 września 2026r., tragicznie zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz, związany przez szesnaście lat z Rektoratem przy kościele św. Mikołaja Biskupa i Opactwem w Jarosławiu. Kapłan miał 67 lat życia i 40 lat kapłaństwa.

Eksporta do kościoła rektoralnego pw. św. Mikołaja Biskupa (Opactwo) w Jarosławiu odbędzie się w poniedziałek, 28 września 2026 r. Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adama Szala rozpocznie się o godz. 18.00, a o godz. 17:30 będzie różaniec w intencji zmarłego kapłana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję