Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Misjonarz Świata

Niedziela w Chicago 43/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Różańcowy październik zawsze będzie nam się kojarzył z wyborem kard. Karola Wojtyły na Papieża. W tym roku obchodzimy 25. rocznicę Pontyfikatu Jana Pawła II. Ten Pontyfikat daje nam możliwość głębokiej refleksji nad sprawą ewangelizacji świata. Ojciec Święty nazywany jest Misjonarzem Świata. Przemierzył bowiem wzdłuż i wszerz kulę ziemską, nawiedzając różne narody i kraje, rozmawiając z ich przywódcami, uczonymi, politykami, ale i z ludźmi zwyczajnymi, prostymi. Wszystkich uczył - i ciągle uczy - że człowiek jest istotą, która powinna rozmawiać z Bogiem. Uczy nas najbardziej tego, że trzeba się modlić, trzeba Boga kontemplować, trzeba Go słuchać. I pokazuje, jak to czyni Kościół. Jest wzorem miłości Kościoła do Chrystusa.
Od pierwszego dnia, od inauguracji pontyfikatu 22 października 1978 r., było widoczne, jak Ojciec Święty jest osobiście związany z Chrystusem, jak bardzo pragnie prowadzić do Niego cały Lud Boży. Wszystkie pielgrzymki, dokumenty i dokonania Jana Pawła II idą w tym kierunku, żeby świat przyprowadzić do Chrystusa. Jest to jedno wielkie dzieło ewangelizacji.
My dzisiaj także musimy uświadamiać sobie, że ewangelizacja jest naszym obowiązkiem. Ewangelizacja, czyli przepojenie Ewangelią, jej duchem i prawdą, całego życia - zarówno osobistego, jak i rodzinnego, społecznego, publicznego. Jan Paweł II jest wzorem człowieka, który umiłował Boga i przez to niezwykle ceni człowieka, wychowując go do świadomości jego ludzkiej godności i do szacunku dla bliźniego. Jest to wielkie wyzwanie szczególnie na nasze, trudne czasy: człowiek Boży powinien uszanować każdego innego człowieka, do każdego podchodzić z ogromną pokorą i dostrzegać w nim obraz Boży.
Jan Paweł II w Novo millennio ineunte wzywa nas, wszystkich chrześcijan, byśmy XXI wiek i nowe tysiąclecie rozpoczęli od kontemplacji oblicza Jezusa Chrystusa. Prosi, żeby ludzkość, żeby chrześcijanie kontemplowali święte oblicze Boga, który jest, i który umiłował człowieka. W obliczu Jezusa bowiem ujrzymy Miłość i Miłosierdzie, i uczyć nas Ono będzie, jak mamy być pełni miłości i miłosierdzia dla naszych braci. Weźmy to sobie jako nasze zadanie, byśmy w obliczu Boga czuli się dziećmi Bożymi i braćmi naszych braci. Jest to ważne szczególnie dzisiaj, gdy świat się chwieje w posadach. Ojciec Święty jest bardzo potrzebny temu słabemu światu, który może ostać się tylko dzięki wielkiej miłości Boga i wielkiej miłości człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Które przykazanie w Prawie jest największe?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

adobe.stock.pl

Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dlaczego Bóg dopuścił do tej tragedii?

2026-08-21 08:45

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.

Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38

[ TEMATY ]

Gniezno

prymas Polski

abp Wojciech Polak

seniorzy

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję