Reklama

Tatarczuchy, wieńce, światło

Na groby

Początek listopada, wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, nieodmiennie kojarzony jest z cmentarzami. W uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny odwiedzamy groby naszych bliskich, ofiarując im modlitwę, wspomnienia i światło - znak pamięci i wiary w Zmartwychwstałego oraz w Świętych obcowanie. Jeszcze w XIX i początkach XX wieku (a nawet obecnie) w tradycję święta włączały się elementy zakorzenione w obyczajach pogańskich.

Niedziela kielecka 44/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duchy otaczano kultem w prawie wszystkich religiach świata. W pierwotnym zwyczaju Słowian stypy na cześć zmarłych odprawiano zarówno bezpośrednio po pogrzebach, jak i - dość regularnie w skali roku - na mogiłach. Potem dziady-duchy, które zgodnie z wierzeniami przychodziły na uczty wyprawiane dla żywych, zastąpiono dziadami-żebrakami. Gromadzący się przed cmentarzami i kościołami żebracy i dziadowie proszalni obdarzani byli jałmużną i pożywieniem, w zamian ofiarując modlitwę za zmarłych. W Kieleckiem długo przetrwał obyczaj dzielenia się z żebrakami kołaczami z mąki tatarczanej, czyli tatarczuchami. Koło Kielc na ten dzień ludzie pieką tatarczuchy, w Pińczowskiem zaś chleby żytnie, które przynoszą na cmentarz kościelny, kroją je na kromeczki i rozdają żebrakom, żeby za dusze zmarłych odmawiali pacierze (W. Siarkowski, Materyjały do etnografii). „A przy katedrze kieleckiej, obok dzwonnicy, w Dzień Zaduszny, według prastarego zwyczaju, zastawiają stoły żebracy, nakrywając je obrusami białemi, na które lud do kościoła idąc, składa jak jałmużnę placki i bułeczki z ciemnej mąki tatarczanej, stąd zwane tatarczuchami” (W. Rawita-Witanowski, Dawny powiat chęciński, 1879-1903, Archiwum PAN).
Dziad modlący się przy kościele, cmentarzu, czy przydrożnej figurze był w tych dniach szczególnie hojnie obdarowywany jedzeniem, które dawniej przeznaczano dla duchów. Uznawano go za ich zastępcę. Gdzieniegdzie wierzono, że w postać żebraka może się wcielić osoba zmarła. Uważano, że dając mu jałmużnę, wybawia się dusze cierpiące w czyśćcu.
Na Wszystkich Świętych i Zaduszki światło pojawiało się nie tylko na cmentarzu. Rozniecano je na polach, na rozstajach dróg, na grobach ludzi zmarłych gwałtowną śmiercią. Taki ogień oczyszczał, ogrzewał, zabezpieczał przed złem.
Na wsiach kieleckich wierzono, że dusze zmarłych krewnych i bliskich przebywają na ziemi 1 i 2 listopada. H. Mielicka (na podstawie badań przeprowadzonych na przełomie lat 80/90 XX wieku) pisze, iż w Woli Szczygiełkowej i Jeziorku zostawiało się dla nich na noc chleb na stole, a drzwi i furtki uchylano. 2 listopada nie można było pracować siekierą, aby „wszystkie dusze mogły wrócić do miejsca swego pobytu”. (Kultura obyczajowa mieszkańców wsi kieleckiej w XIX i XX wieku).
Tuż przed świętami robi się porządki na cmentarzach. W naszym regionie groby przystrajano głównie owocami róży, głogu czy kasztanami, układając z nich krzyże i elementy o treści religijnej. Powierzchnie grobu wysypywano świeżym piaskiem. Powszechnie, własnoręcznie robiono wieńce z jedliny, przystrajane suchatkami lub kwiatami z bibuły. Wieńce najczęściej wieszano na krzyżach. Do kościoła i na cmentarz wychodzono rano, zabierając ze sobą pożywienie.
Obchód Dnia Zadusznego zainicjował św. Odylon (zm. 1048 r.), czwarty opat klasztoru benedyktynów z Cluny we Francji. Tę praktykę szybko przejęły klasztory benedyktyńskie, a potem inne zakony i diecezje. W XIII w. święto stało się zwyczajem Kościoła na Zachodzie. Papież Benedykt XV w 1915 r. zezwolił, aby tego dnia kapłan mógł odprawiać trzy Msze św. w intencji zmarłych. Dzień Zaduszny, obchodzony w Kościele katolickim 2 listopada, w okresie Peerelu usiłowano zastąpić datowanym na 1 listopada Świętem Zmarłych (w kalendarzu liturgicznym jest to radosne święto Wszystkich Świętych), nie zmienił swego głębokiego sensu. W kartce kalendarza z 1873 r. wiersz i ilustracje wprowadzają nas w klimat tych świąt:

Dnia 1 Wszystkich Świętych
Na Wszystkich Świętych, Wszystkich imieniny,
Więc winszują chłopcy dziewkom, a chłopcom dziewczyny.
Dnia 2 Dzień Zaduszny
Dzień zaduszny nam daje wiele do myślenia,
Bo obudza w nas pamięć o drodze zbawienia,
Że na tej ziemi tylko ciało nasze zamiera,
A dusza tam powraca skąd watek odbiera;
Ileżto drogich istot dla serc naszych żyło,
A dziś tylko wspomnienie po nich nad mogiłą;
Nieśmyż im ulgę naszą w dzień tak uroczysty,
Prosząc Boga, by dał im Pokój wiekuisty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Dziś finał polskiej edycji akcji „Milion dzieci modli się na różańcu”

2026-10-06 08:33

[ TEMATY ]

różaniec

akcja

finał

polskiej edycji

milion dzieci

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

Akcja „Milion dzieci modli się na różańcu”

„Polska każdego roku udowadnia swoje przywiązanie do modlitwy różańcowej” - powiedział ks. dr hab. Jan Witold Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dziś, 6 października, w Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odbędzie się finał polskiej edycji międzynarodowej kampanii „Milion dzieci modli się na różańcu”. Szczególną intencją tegorocznej modlitwy w Polsce jest pokój w Libanie.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00. Wezmą w nim udział dzieci, rodzice, katecheci, nauczyciele i duszpasterze. Dzieci z Polski połączą się duchowo ze swoimi rówieśnikami z Libanu i wspólnie będą modlić się o pokój. Za pośrednictwem połączenia telefonicznego do uczestników dołączy także Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci. Tegoroczna polska edycja kampanii jest związana z modlitwą za Liban. Organizatorzy podkreślają, że podczas finału dzieci z tego kraju będą szczególnie obecne w intencjach uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Wzorem Niepokalanej

2026-10-06 20:00

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Rokitno

Apostolat Maryjny

Angelika Zamrzycka

Rekolekcje Apostolatu Maryjnego w Rokitnie

Rekolekcje Apostolatu Maryjnego w Rokitnie

Wspólnoty Apostolatu Maryjnego z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wzięły udział w dniach 5-7 października w rekolekcjach w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Pod hasłem „Uczniowie-Misjonarze – wzorem Niepokalanej” odbyły się w sanktuarium w Rokitnie trzydniowe rekolekcje członków Stowarzyszenia Cudownego Medalika. Poprowadził je opiekun duchowy ks. Zygmunt Zimnawoda.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję