„Ty i wszyscy katolicy powinniście być moimi rękoma! Potrzeba mi wielu rąk, które obronią słabych, które podeprą niewidomego i pomogą przejść na drugą stronę jezdni. Staniecie się moimi ramionami,
gdy swoje ręce przyjaźnie wyciągniecie do swoich wrogów, gdy pomożecie znaleźć pracę bezrobotnym! Proszę was, czy słyszycie moje wołanie?”.
Wielki Post jest czasem sposobnym do organizowania rekolekcji i przedstawień misteryjnych oraz głoszenia kazań o tematyce pasyjnej, stąd też 21 marca br. uczniowie klas III-VI ze Szkoły Podstawowej nr
40 w Lublinie zaprezentowali w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusa misterium pasyjne Mój Chrystus połamany wg Ramona cue Romano SI. Grupę 30 aktorów i scholistów przez miesiąc na indywidualnych próbach
przygotowywali s. Miriam Zdunek (reżyseria i scenografia) i ks. Wojciech Różyk (oprawa muzyczna). Tegoroczne misterium pięknie wpisuje się w tradycję parafii, dbającej o jej artystyczne ubogacenie
(jasełka, misteria), inspirujące do głębszego przeżycia Adwentu i Wielkiego Postu.
Poprzez prezentowaną sztukę, aktorzy wołali do Boga o prawdziwe przeżywanie chrześcijaństwa. Dzięki podjętym treściom misterium stawiało zarówno aktorów, jak i widzów w prawdzie wobec samego siebie
i przeżywanych tajemnic, a dzięki znakowi krzyża wskazywało i określało ukrytą pod nim tajemnicę zbawienia. Tegoroczna historia ukazująca drogę człowieka do Boga i Boga do człowieka, paradoksy życia i
decyzji oraz przemianę serca pod wpływem łaski, pozwalała zweryfikować osobistą świadomość chrześcijaństwa i bardziej zrozumieć pedagogię krzyża.
„Krzyż dźwiga każdy człowiek: mały i duży, młody i stary - chociaż tego krzyża nie widać. Z krzyżem człowiek idzie do fabryki, do szkoły, wchodzi do tramwaju, niesie pod tornistrem, idzie
z nim nawet spać. Czy nie wiesz, ze wszystkie wasze krzyże są moim krzyżem? To ja dźwigam te wasze krzyże, których nie widać. Jeśli chcesz, żebym mógł odpocząć, to weź krzyż twojego brata na swoje ramiona.
Pomagajcie sobie nawzajem nosić krzyże, wasze ciężary - wtedy mi pomagacie!”.
Na twarzach uczestników misterium malowała się zaduma, wywołana zarówno profesjonalną grą aktorów, jak i wypowiadanymi przez nich kwestiami. Nauka o krzyżu i współodpowiedzialności za świętość bliźniego
pozostaje aktualna w każdym czasie, stąd też nie dziwi wzruszenie towarzyszące przeżywającym misterium widzów.
Misterium (gr. «mysterion» - «tajemnica») - średniowieczny dramat religijno-dydaktyczny o tematyce zaczerpniętej z Biblii oraz z apokryfów i żywotów świętych.
Początki misterium wiążą się z chrześcijańskimi obrzędami liturgicznymi i świętami kościelnymi. Do soboru trydenckiego grywano misterium w kościołach lub na placach miejskich. Z czasem wchłaniały coraz
więcej elementów świeckich, także komiczne intermedia. W Polsce teksty misterium znane są z XVI-XVIII w. Najbardziej znanym polskim misterium pasyjno-rezurekcyjnym jest „Historyja o chwalebnym zmartwychwstaniu
Pańskim” Mikołaja z Wilkowiecka (wyd. ok. 1580-1582). Misterium wywarło wpływ na twórczość wielu późniejszych pisarzy, np.: L. Rydla („Betlejem polskie”, 1906), L. Schillera („Pastorałka”,
1921), J, Kasprowicza, K. Tetmajera, K. K. Baczyńskiego. Najpopularniejsze do dziś misterium polskie odbywa się od XVII w. w Kalwarii Zebrzydowskiej.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”
Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
To nie powołań brakuje, ale troski o nie i odwagi w odpowiedzi na powołanie – to jeden z wniosków Krajowej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która odbyła się w dniach od 13 do 15 lutego br. w Piekarach Śląskich. Wzięli w niej udział duszpasterze i referenci powołaniowi z diecezji oraz ze zgromadzeń żeńskich i męskich.
Główny temat spotkania dotyczył problematyki rodzinnej w świetle powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazano na rodzinę jako podstawowe środowisko rozwoju powołań i miejsce duszpasterskiej pracy w tym zakresie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.