Bóg zechciał, abyśmy doczekali roku 2004, w którym to mogliśmy przeżyć wielkie wydarzenia religijne: misje święte i nawiedzenie kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Te wydarzenia zapisały się na
trwałe w naszej pamięci.
Od 29 lutego do 7 marca w parafii św. Jerzego w Biłgoraju odbywały się misje święte Misje prowadzili ojcowie sercanie: o. Adam Brzeźniak i o. Maciej Moskwa, którzy przygotowywali parafię na nawiedzenie
obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Każdy dzień kończył się Apelem Jasnogórskim o godz. 21.00. Codziennie kościół był wypełniony wiernymi i żarliwą modlitwą.
Nadszedł upragniony przez wszystkich dzień spotkania z Matką. 7 marca o godz. 16.00 odbyło się nabożeństwo oczekiwania. O godz. 16.20 w uroczystej procesji wyruszyliśmy na granicę parafii, aby powitać
Obraz. Uroczystości rozpoczęły się od powitania i Mszy św., której przewodniczył bp Jan Śrutwa. Kolejne godziny to spotkania modlitewne poszczególnych stanów: ojców, matek, dzieci i młodzieży. Wierni
w skupieniu zanosili prośby do największej Pośredniczki, jaką jest nasza Matka i Królowa - Maryja. Wszyscy wierzyli gorąco, że zostaną wysłuchani, że „Matka z radością poda dłoń”, że
zniknie „ból i w oczach łzy”, że „doda sił”. Nie zabrakło też chwil ciszy, która sprzyjała indywidualnym rozważaniom. Były też i takie zdarzenia: Nocą, jak Nikodem, przyszedł przed
Obraz pewien ojciec. Znam go. Wiem, że nie chodził do kościoła. Dzięki misjom i odwiedzinom świętego Obrazu narodził się na nowo. Widziałem, jak pisał jakieś postanowienie na kartce. Wielu takich „Nikodemów”
tej nocy przychodziło do kościoła. Wielkie rzeczy działy się tej nocy, ale większość z nich zna tylko Matka i Jej Syn...
Kiedy nadeszła godzina pożegnania z Matką, czuło się, że Ktoś bardzo bliski „odchodzi”, lecz pozostawia nas mocniejszymi nadzieją. Podczas pobytu obrazu Matki Bożej w parafii ludzie stali
się jakby weselsi, życzliwsi dla siebie, bardziej wyciszeni.
Maryjo! Pragniemy Ci podziękować za łaskę Twoich odwiedzin. Za modlitwę razem z Tobą. Pomóż nam, naszej parafii naśladować Ciebie, która jesteś wzorem miłości. Abyśmy wierzyli tak mocno jak Ty. Abyśmy
ufali Bogu tak mocno jak Ty. Abyśmy kochali Boga i ludzi tak mocno jak Ty. Abyśmy byli błogosławieni jak Ty.
List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”
Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.
Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.