Reklama

Kult Matki Bożej

Matka Boża Siewna

Niedziela lubelska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W polskiej tradycji święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny nosi również nazwę Matki Bożej Siewnej. Jeżeli nawet gospodarze nie rozpoczynali jeszcze siewów, to w tym dniu wychodzili w pole z garstką poświęconego ziarna, wyłuskanego z wieńca poświęconego w dniu Matki Bożej Zielnej. Obsiane w ten sposób symbolicznie pola miały być zabezpieczone na przyjęcie dobrych, obfitych plonów. Święto ma swoje przysłowia, np. „Najświętsza Panna się rodzi, jaskółka odchodzi”, „Gdy na Siewną błękitnie, wrzos pięknie zakwitnie”. Już wczesną jesienią ludzie obserwowali zjawiska w przyrodzie, żeby z nich wywróżyć, jaka będzie pogoda na zbliżające się miesiące. Jeśli np. żurawie latały wysoko zgrabnym kluczem, to miała być jesień ciepła i długa. Jeśli zaś latały nisko i bezładnie, zwiastowało to jesień mokrą i wczesną zimę. Ich liczne gromadzenie się na polach i łąkach przed odlotem wróżyło, że zima ma szybko nadejść. Bociany krążące wysoko w przejrzystym powietrzu oznaczały późną i ostrą zimę. Święto Narodzenia Matki Bożej łączyło się nie tylko z przewidywaniem pogody, lecz z końcem letnich prac polowych i wypraszaniem u Boga dobrych plonów na przyszłość.

Chodel

Reklama

W Polsce istnieje wiele kościołów pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, często z cudownymi wizerunkami Maryi, przed którymi w ten dzień od pokoleń gromadzą się wierni. Chodel już od XVII w. był szczególnym miejscem pielgrzymkowym na Lubelszczyźnie. Znajduje się w nim sprowadzony z Włoch w 1616 r. loretański obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Początek temu sanktuarium dał biskup krakowski, Bernard Maciejowski, syn kasztelana lubelskiego, wznosząc w miejscu swych młodzieńczych przeżyć religijnych drewnianą kaplicę ku czci Matki Bożej Loretańskiej. W 1785 r. obraz przeniesiono do głównego ołtarza kościoła parafialnego św. Trójcy i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tutaj od wieków ogniskował się kult maryjny Chodla i okolicy, znajdujący zewnętrzny wyraz w odpustach, które Jezuici, będący niegdyś właścicielami miasta, urządzali od początku istnienia pierwotnej kaplicy. Cudowne wydarzenia i łaski spisywano w specjalnych księgach publikowanych drukiem. Cześć obrazu Matki Bożej Chodelskiej dotrwała do naszych czasów, w widoczny sposób wpływając na życie religijne mieszkańców parafii. Wstawiennictwu Matki Bożej przypisują ocalenie kościoła podczas I wojny światowej, kiedy to do wnętrza świątyni wpadły niewypały bomb. Chodelski odpust Narodzenia Najświętszej Maryi Panny gromadzi wiernych również z sąsiednich dekanatów, a księga łask uzyskanych za wstawiennictwem Maryi z roku na rok zwiększa objętość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Księżomierz

Celem licznych pielgrzymek w święto Narodzenia Matki Bożej jest kościół w Księżomierzy z cudownym wizerunkiem Maryi. Obraz pochodzi z XVII w. Początkowo przebywał w nieistniejącej już murowanej kaplicy (miejsce to zwano „Objawieniem”), zbudowanej ok. 1610 r.; tu odbierał cześć jako słynący łaskami. W 1783 r. miejscowe władze zakupiły drewniany kościół z Chodla, który ustawiono w Księżomierzy w pobliżu dotychczasowej kaplicy. Stał się on odtąd miejscem pobytu cudownego obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem. Przybrany w srebrną suknię, korony i wota jest świadectwem obfitości łask, otrzymywanych przez modlących się za wstawiennictwem Maryi wiernych. Niezmiennie otoczony szczególną czcią okolicznych mieszkańców, był jeszcze na początku obecnego wieku celem licznych pielgrzymek, przybywających tu nawet zza Wisły. Stara księga łask zaginęła podczas II wojny światowej. Jednak pamięć o nich zachowała się w żywej tradycji ustnej.

Janów Lubelski

W odpust Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, podobnie jak w przeszłości, wierni gromadzą się przed obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, zwanej Łaskawą, w Janowie Lubelskim. Janów Lubelski, założony a mocy przywileju króla Władysława IV w 1649 r. przez Katarzynę z Ostrogskich Zamoyską, został powierzony opiece Matki Bożej, co znalazło wyraz w nadanym mu wówczas herbie i pieczęci z wyobrażeniem Najświętszej Maryi Panny. Początki szczególnej czci oddawanej tu Maryi wiążą się z objawieniami z lat 1645-1646, zaświadczonymi przez okolicznych mieszkańców i specjalnie powołaną komisję duchowną, potwierdzającą autentyczność objawień. Ponowne badania z pozytywnym wynikiem przeprowadziła komisja w 1762 r. Odbierane za pośrednictwem Matki Bożej Janowskiej łaski wywarły silne wrażenie na współczesnych i kolejnych pokoleniach. Obraz namalowany jest na płótnie rozciągniętym na desce. Postacie Maryi i Dzieciątka pokrywają kute w srebrze suknie z XVIII w. Korona Matki Bożej jest złocona.
Do naszych czasów zachowało się wiele wot. Część z nich pochodzi z XIX w. Niektóre z licznych niegdyś obrazów przedstawiały historię objawień oraz wskrzeszenie zmarłego dziecka. W Archiwum Kapituły Krakowskiej przechowywana jest księga cudów i łask z lat 1645-1802, w której opisano166 przypadków nadprzyrodzonej interwencji Bożej. Ruch pielgrzymkowy do tego sanktuarium obejmował niegdyś znaczne obszary - od Przemyśla do Lublina. Oryginalne pieśni ku czci Matki Bożej do dziś opiewają historię objawień i cudów.
W polskiej religijności pobożność maryjna jest szczególnie żywa. Pielgrzymowanie do miejsc kultu i sanktuariów Matki Bożej w Jej święta to jedna z charakterystycznych cech tej pobożności, utrwalonych tradycją. W zbiorach Muzeum Wsi Lubelskiej zachowała się ikona Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z ikonostasem z Semiatysk, olej na desce, z 1779 r., obecnie znajduje się w cerkwi z Tarnoszyna.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję