31 października, po Mszy św. o godz. 19.00, w kościele pw. św. Tomasz Apostoła w Sosnowcu odbędzie się prapremiera oratorium muzyczno-wokalnego „Śląska Baśń Górnicza”. Wystąpią soliści operowi,
Chór „Resonans con tuti” z Zabrza, Chór Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Bytomiu, Chór Dziecięcy i Orkiestra Symfoniczna Kopalni „Staszic” z Katowic pod
dyrekcją Grzegorza Mierzwińskiego. W przedsięwzięciu artystycznym ogółem weźmie udział ponad 170 artystów. Dochód, w postaci dobrowolnych ofiar, zostanie przeznaczony na budowę wież kościelnych.
Oratorium to muzyczna i historyczna podróż po śląskiej ziemi. W klimat całego dzieła wprowadzają nas słowa XIX-wiecznych pisarzy i podróżników opisujących swoje wrażenia z wędrówek po Śląsku. Wraz
z kolejnymi częściami utworu pojawiają się obrazy z codziennego życia Ślązaków, możemy usłyszeć ich marzenia, pragnienia, możemy wyruszyć z nimi na pielgrzymkę na Jasną Górę, a także zjechać kilkaset
metrów w dół kopalni. Muzyka zamienia się w słowa, a słowa zmieniają się w melodię, opisującą piękno śląskiej ziemi, obyczaje jej mieszkańców, kulturę regionu, różnorodność krajobrazu oraz specyficzny
nastrój, który może odczuć każdy, kto zrozumie historię tej ziemi. Oratorium Górnicze to ciche wołanie Śląska o słońce, to setki lat życia Ślązaków ujęte w formę baśni muzycznej, to nadzieja, że ktoś
dostrzeże, ile barw kryje się na „czarnym Śląsku”.
Tekst należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim. To jedna z tzw. pieśni o Słudze, w których słowo Boga opisuje misję człowieka posłanego do ludu. Mówi ktoś, kto został uformowany przez słuchanie. W hebr. pojawia się obraz „języka ucznia” (limmudim) i „przebudzanego ucha”. W Biblii Tysiąclecia słychać „język wymowny”, a tło semickie wskazuje na ucznia, który uczy się mowy od Nauczyciela. Sługa nie przemawia z własnej inicjatywy. Każdy dzień zaczyna od słuchania, a dopiero potem od słowa, które krzepi strudzonego. Poranne „pobudzanie ucha” opisuje stałą formację, bez pośpiechu i bez skrótów. To tło odsłania, że posługa prorocka rodzi się z ciszy wobec Boga. Werset o „otwartym uchu” przypomina obrzęd z Wj 21,6, w którym niewolnik oddaje ucho na znak trwałej służby. Tu opisuje dobrowolną dyspozycyjność wobec Boga i brak cofania się. Potem pojawia się przemoc: biczowanie, wyrywanie brody, oplucie. Tekst nazywa szczegół, który w kulturze semickiej był znakiem hańby. Sługa przyjmuje to bez odwetu. Zostaje „niewzruszony”, bo Pan Bóg go wspiera. „Twarz jak głaz” opisuje moc wytrwania, podobną do Ez 3,8-9, gdzie prorok otrzymuje „czoło jak diament”. W Wielkim Tygodniu Kościół słyszy w tej pieśni portret Jezusa milczącego wobec zniewag. Cyryl Jerozolimski w katechezach o męce przytacza zdanie o policzkach i opluciu jako zapowiedź tego, co stało się na dziedzińcach przesłuchań. W tekście widać także pewność: wstyd nie ma ostatniego słowa. To słowo otwiera drogę od upokorzenia do zwycięstwa Boga, które objawia się w wierności Sługi.
To odcinek o krzyżu, który boli, ale nie jest pusty. O cierpieniu, które nie musi być ostatnim słowem.
W tę perspektywę wpisują się historie konkretnych osób. Melchior Wańkowicz, konfrontując się z podejrzeniem choroby nowotworowej, nie zatrzymuje się na szoku – pyta, co można z nowej trudności uczynić. Z kolei wspomnienie misjonarza z Detroit przywołuje spotkanie z byłą królową piękności, dotkniętą trądem i utratą wzroku, która mówi o chorobie jako o bramie do wiary. To zestawienie pokazuje dwa sposoby odpowiedzi na cierpienie: mobilizację do działania i próbę nadania sensu temu, co nieodwracalne.
Wiadomość o niewpuszczeniu przez izraelską policję do Bazyliki Grobu Bożego dwóch najważniejszych zwierzchników Kościoła w Ziemi Świętej wywołała na całym świecie falę oburzenia. Działania Izraela jednogłośnie zostały potępione jako „niedopuszczalne”. Wskazano zarazem, że uniemożliwienie wstępu do tego świętego miejsca chrześcijaństwa, „stanowi obrazę nie tylko dla wierzących, ale dla każdej społeczności uznającej wolność religijną”. Izrael tłumaczy się środkami bezpieczeństwa niezbędnymi ze względu na ataki Iranu.
Izraelska policja uniemożliwiła wejście do Bazyliki Grobu Bożego dwóm najważniejszym zwierzchnikom Kościoła w Ziemi Świętej - Łacińskiemu patriarsze Jerozolimy kard. Pierbattiście Pizzaballi oraz kustoszowi Ziemi Świętej ojcu Francesco Ielpo, którzy mieli tam celebrować Mszę Niedzieli Palmowej. „To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo” - czytamy we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi - jak podkreślono - „środek ewidentnie nieuzasadniony i rażąco nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”. Zauważono, że jest to „poważny precedens”, który ignoruje „wrażliwość miliardów ludzi na całym świecie, którzy w tym tygodniu kierują wzrok ku Jerozolimie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.