Reklama

Tygodnik

Rajd rowerowy u Prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zainaugurował VIII Rajd Rowerowy im. Lecha i Marii Kaczyńskich spod pałacu Prezydenckiego na Wawel. - Kiedyś witałem rajd w Krakowie, a teraz żegnam ich w Warszawie - mówi "Niedzieli" Prezydent RP

[ TEMATY ]

rower

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rajd rowerowy jest inicjatywą pracowników Kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie spotkania Andrzej Duda sam przejechał się na rowerze, a także założył odblaskową kamizelkę VIII Rajdu im. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz 94. ofiar katastrofy smoleńskiej. - Odkąd jest ta inicjatywa zawsze się z nimi spotykałem. Kiedyś witałem ich jako krakus na Wawelu, jako krakowski radny, później poseł i eurodeputowany. A od czasu, gdy zostałem wybrany na urząd prezydencki, to przyjmuje ich przed pałacem Prezydenckim i żegnam w Warszawie.

Przecież to jest miejsce skąd Para Prezydencka wyruszyła w swoją ostatnią podróż - mówi "Niedzieli" prezydent Andrzej Duda. - To jest specyficzny, ale bardzo sympatyczny i szczery sposób upamiętniania Pary Prezydenckiej. Ta inicjatywa jest symboliczna również dla mnie i bardzo dziękuję za ten zdrowy, ale jednak spory wysiłek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Artur Stelmasiak

Razem z Prezydentem uczestników rajdu w drodze na Wawel żegnał min. Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. On również był pracownikiem Kancelarii śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także jechał w pierwszych rajdach rowerowych do Krakowa.

Reklama

Podczas spotkania w ogrodach pałacu Prezydenckiego rozmawiano o ośmioletniej historii eskapad rowerowych. Ich celem jest pokonanie 500 kilometrów, aby 18 kwietnia dotrzeć na Wawel, gdzie złożą kwiaty i pomodlą się przed grobem Pary Prezydenckiej. - Z wieloma uczestnikami znam się od wielu lat. Można więc powiedzieć, że jesteśmy kolegami - mówił Andrzej Duda, który w 2010 roku był ministrem w Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Rajd Rowerowy dotrze na Wawel 18 kwietnia, czyli w rocznicę pogrzebu Pary Prezydenckiej. Jego uczestnicy złożą kwiaty oraz wezmą udział we Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Ta rowerowa pielgrzymka jest bowiem dedykowana wszystkim uczestnikom tragicznego lotu 10 kwietnia 2010 roku, a w szczególności pracownikom Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - To jest nasz drobny wkład, by pamięć o tych osobach nadal trwała - mówi Marcin Wierzchowski, pomysłodawca rajdu.

Artur Stelmasiak

Wierzchowski jest urzędnikiem Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, a wcześniej pracował dla śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jako urzędnik rankiem 10 kwietnia 2010 czekał na delegację prezydencką na lotnisku w Smoleńsku. - I niestety się doczekałem. To co zobaczyłem i co przeżyłem będzie we mnie do końca życia - wyznaje Wierzchowski. - Znałem wiele osób, które wówczas zginęły. Ten rajd rowerowy jest czasem zadumy nad tymi, którzy tragicznie odeszli. Przypominamy sobie ich twarze, nasze rozmowy i przyjaźnie.

Reklama

Pierwszy rajd w 2011 roku odbył się, gdy emocje po katastrofie smoleńskiej były jeszcze bardzo silne. - Symbolika tragedii smoleńskiej jest jakoś wpleciona w nasze życie zawodowe i także prywatne. Marcin Wierzchowski czekał na samolot w Smoleńsku, a ja wcześniej całą delegację prezydencką odprowadzałem na Okęciu w Warszawie - mówi Michał Grodzki, były urzędnik Prezydenta Kaczyńskiego, a obecnie burmistrz warszawskiej dzielnicy Bemowo.

Pomysł na rajd rowerowy zrodził się wśród urzędników, którzy organizowali wizyty Lecha Kaczyńskiego. Początkowo wyruszyli szlakiem miejsc, które odwiedził śp. Prezydent, a teraz jego formuła rozszerzyła się. - Składamy kwiaty pod tablicami i miejscami, które upamiętają Prezydenta, ale także odwiedzamy ludzi wówczas poznanych - tłumaczy Grodzki. - Wcześniej przyjmował nas w Krakowie były minister KPRP Andrzej Duda, a teraz na Wawelu wita nas inny były prezydencki minister prof. Ryszard Legutko, obecnie eroposeł.

Pielgrzymka rowerowa, co roku jedzie trochę inną trasą. Po drodze uczestnicy znajdują wiele miejsc ważnych dla historii Polski. Jest to szczególnie ważne w roku 100-lecia Odzyskania Niepodległości. - Często odwiedzamy mogiły zarówno Powstańców Styczniowych, ale także Żołnierzy Wyklętych. Staramy sie dotrzeć tam, gdzie są ślady Polaków, którzy przysłużyli sie Polsce - podkreśla Michał Grodzki.

2018-04-12 07:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: blisko 500 osób w rowerowej pielgrzymce diecezjalnej na Jasną Górę

[ TEMATY ]

pielgrzymka

rower

Archiwum pielgrzymów

Rekordowa liczba 470 osób – 170 więcej niż rok temu – wyruszyła w czwartek z Wiślicy w II Diecezjalnej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę. Rowerzyści - pielgrzymi do jasnogórskiego sanktuarium dotrą 23 sierpnia w sobotę.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Zupa jarzynowa dla bezdomnych

2026-02-15 20:10

Małgorzata Pabis

W piątek – 13 lutego – kościół rektoralny Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zakupił dla bezdomnych korzystających ze wsparcia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio 150 porcji zupy i pieczywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję