Reklama

Boże Narodzenie w Domu Księży Emerytów w Częstochowie

Jest taka noc...

Wigilijny wieczór należy do najbardziej wzruszających w ciągu całego roku. Wszyscy spieszą wówczas do swoich domów, by w gronie najbliższych i w serdecznej atmosferze przeżywać uroczystość Narodzenia Pańskiego. Wspólna modlitwa i śpiew kolęd, życzenia i przełamywanie się opłatkiem, spożywanie wieczerzy oraz wzajemne przebaczenie i życzliwość - tak charakterystyczne dla tej jedynej w roku nocy - pamiętamy przez całe życie. Wypełniające serca miłość, pokój, dobroć i radość pozwalają dostrzec w drugim człowieku Chrystusa, który właśnie tej nocy narodził się dla człowieka i w człowieku. Zobaczmy, jak przeżywają tę wyjątkową noc mieszkańcy Domu Księży Emerytów w Częstochowie.

Niedziela częstochowska 52/2004

Przy wieczerzy wigilijnej nie brakuje wspólnego kolędowania

Przy wieczerzy wigilijnej nie brakuje wspólnego kolędowania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. prał. Ludwik Warzybok - długoletni dyrektor Domu Księży im. Jana Pawła II. O wieczerzy wigilijnej mówi: „Jan Paweł II w swoim Liście apostolskim wspomina nazwę Eucharystii, jaką jest łamanie Chleba. Ta nazwa była szczególnie aktualna w dramatycznych warunkach obozów koncentracyjnych, kiedy kapłan - więzień, z narażeniem życia, potajemnie odprawiał Mszę św. Następnie dzielił ten konsekrowany opłatek na najmniejsze cząsteczki, by jak najwięcej współwięźniów mogło przyjąć Komunię św. To łamanie Chleba dokonuje się także, kiedy składamy sobie wigilijne życzenia. Tak jest nie tylko w rodzinnym domu, ale także w Domu Księży Emerytów. Jego mieszkańcy na wigilijne spotkanie z Księdzem Arcybiskupem oczekują w «świątecznych» sutannach (prezbiterzy) i habitach (Siostry Duchaczki - nasze opiekunki). Wieczerza rozpoczyna się odczytaniem Ewangelii o Narodzeniu Pańskim. Potem Ksiądz Dyrektor składa w imieniu wspólnoty życzenia, na które (także życzeniami) odpowiada Pasterz Kościoła częstochowskiego. Po życzeniach następuje łamanie się opłatkiem, jako znak pojednania i miłości, potwierdzony słowami: «Do siego roku!» lub «Daj nam, Boże, doczekać!». Bo jeżeli tych lat upłynęło dużo, to każdy następny rok jest szczególną łaską Bożą!”.

Ks. Stanisław Pytlawski w Domu Księży Emerytów mieszka od 1 kwietnia 2001 r. „Ten czas spędzam w naszym Domu. Nie mam już najbliższej rodziny - wszyscy odeszli do wieczności. Ponadto, czuję się mocno związany z Domem - księżmi i siostrami. Za sprawą Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego atmosfera w Domu jest ciepła i serdeczna nie tylko od święta, ale także na co dzień. Pamiętam, jak kiedyś odwiedzili mnie koledzy - księża z diecezji kieleckiej i byli zachwyceni panującą u nas atmosferą. W czasie Świąt, szczególnie podczas wieczerzy wigilijnej, wielu z nas myśli o najbliższych i przyjaciołach. Z łzą w oku i nadzieją spotkania w niebie wspominam zmarłych rodziców - ojca, który odszedł do wieczności tuż przed moimi święceniami, i mamę, która towarzyszyła mi przez 40 lat kapłańskiego życia. Myślę o latach dziecięcych i o całym życiu, zwłaszcza kapłańskim. Śpiewane kolędy skłaniają do refleksji, bowiem to czas narodzin Jezusa, któremu oddałem swoje życie i który wielokrotnie mnie ratował. Prowadzi mnie. Szczególnie przeżywam obecność na Wigilii abp. Stanisława Nowaka. To dla nas, prezbiterów, bardzo ważne - dobroć serca okazywana dla starszych i chorych księży. Jesteśmy pogodzeni ze swoim losem, dziękujemy Bogu za wszelkie łaski, a obecność Pasterza jest dla nas wielką radością. Ksiądz Arcybiskup odprawia w naszej kaplicy Mszę św. za każdego zmarłego kapłana - domownika. Z ogromną wdzięcznością wspominam wszystkich częstochowskich biskupów, którym zawsze byłem posłuszny. Wierzyłem, że ogłaszają wolę samego Boga”.

S. Angelika - przełożona częstochowskiej wspólnoty Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego - przypomina: „Posługę w tym szczególnym kapłańskim Domu pełnimy od ponad 30 lat. Każde święta wszyscy mieszkańcy i pracownicy Domu spędzają w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Od samego rana po wszystkich kondygnacjach rozchodzą się smakowite zapachy przyrządzanych potraw. Trudno doczekać się godz. 17.00, kiedy zgromadzeni w kaplicy wspólnie witamy abp. Stanisława Nowaka. Po modlitwie wszyscy udają się na jadalnię. Wieczerza rozpoczyna się słowem Bożym i życzeniami Pasterza Kościoła częstochowskiego oraz Dyrektora Domu. Następnie wszyscy zgromadzeni łamią się opłatkiem i indywidualnie składają sobie życzenia. Potrawą otwierającą kolację jest barszcz czerwony z uszkami, a następnie ryba, przyrządzana w różnoraki sposób, kapusta z grochem i grzybami, pierogi, kompot z suszonych owoców, kutia. W tym roku nad tym, aby z godnie z tradycją wszystko wyśmienicie smakowało, czuwać będzie s. Leokadia, która zdolności kulinarne nabyła w rodzinnym domu na przemyskiej ziemi. Kiedy wszystkie dania zostaną spożyte, nadchodzi czas radosnego śpiewania kolęd. Przewodzi im Ksiądz Arcybiskup. Uroczysta wieczerza kończy się pasterskim błogosławieństwem. Do godz. 23.00 jest czas na odpoczynek i drzemkę, bowiem o tej porze ma miejsce tzw. anielskie budzenie - siostry ze śpiewem «Pójdźmy wszyscy do stajenki» nawiedzają mieszkania kapłańskie i zwołują wszystkich na Pasterkę. O północy, pod przewodnictwem ks. kan. Czesława Mendaka - dyrektora Domu, sprawowana jest uroczysta Msza św. Radość z narodzenia Pańskiego jest tak wielka, że zanim wszyscy udadzą się na nocny spoczynek, wielu pozostaje w kaplicy, aby dalej kolędować. Warto dodać, że w tych świątecznych dniach siostry szczególnie więcej czasu poświęcają kapłanom, którzy ze względu na stan zdrowia pozostają w swoich mieszkaniach”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan wzywa do wolności, która potrafi oddać wszystko Jemu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rozdział 24 nosi datę: dziesiąty dzień dziesiątego miesiąca dziewiątego roku. To dzień, w którym król babiloński rozpoczął oblężenie Jerozolimy (24,1-2). W tę godzinę wpisane jest najtrudniejsze polecenie całej księgi. Bóg zapowiada prorokowi śmierć żony - „zabieram ci nagle rozkosz twoich oczu” - i zakazuje żałoby. Ezechiel ma nie zawodzić, nie płakać publicznie, nie zdejmować zawoju ani sandałów, nie zasłaniać brody, nie spożywać chleba żałobników. A więc powstrzymać się od wszystkich gestów, którymi Izrael wypowiadał ból. „Wzdychaj w milczeniu”. Ból ma być tak wielki, że przerośnie obrzęd.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Siedlisk po wypadku na Węgrzech: rodziny potrzebują modlitwy i dobrego słowa

2026-08-17 16:27

[ TEMATY ]

Węgry

wypadek autokaru

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.

„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
CZYTAJ DALEJ

Kuba: kryzys dotyka również kościoły - brakuje hostii do odprawiania Mszy świętych

2026-08-17 19:45

[ TEMATY ]

Kuba

Hostia

Karol Porwich/Niedziela

Kryzys gospodarczy i energetyczny na Kubie ma bardzo konkretne konsekwencje dla życia liturgicznego w parafiach. Trudności w dostępie do mąki, potęgowane przez nawracające przerwy w dostawie prądu, komplikują lokalną produkcję hostii do sprawowania Mszy świętej i udzielania wiernym Komunii świętej. W odpowiedzi na tę sytuację Kościół katolicki w Kostaryce wysłał na Kubę 20 tys. niekonsekrowanych hostii.

Według "Eco Católico", tygodnika Kościoła katolickiego w Kostaryce, o. Ricardo Cerdas Guntanis, zastępca sekretarza Konferencji Episkopatu Kostaryki, potwierdził wysyłkę hostii wyprodukowanych przez piekarnię konferencji episkopatu, która zazwyczaj zaopatruje diecezje i parafie tylko w tym kraju. Na Kubie odebrał je o. José Araya, redemptorysta, który przez kilka lat pełnił posługę duszpasterską w Kostaryce. Hostie będą konsekrowane na Kubie przez kapłanów podczas Mszy świętych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję