Reklama

Palmy i ciernie

Niedziela warszawska 12/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niektórzy proboszczowie mają przed Świętami poważny problem. Wcale nie z kolejkami do konfesjonałów, bo z tym sobie jakoś radzą. I nie z godziną odprawiania Wigilii Paschalnej, bo przecież nikt nie będzie tego kontrolował. Ani z tym, że od wielkiego dzwonu zjawia się w kościołach więcej ludzi, bo od przybytku głowa nie boli.
Sęk w tym, że wielu z owych nadliczbowych wiernych, co pojawiają się w kościele tylko na święta, miewa dość niekonwencjonalne oczekiwania. Lud domaga się znaku - podobnie jak w czasach Chrystusa. Tyle tylko, że wcale nie chodzi o znak z nieba, ale z ziemi. Taki zwyczajny. Gałązka z wierzby albo z głogu. Zależnie od dnia.
W ubiegłym roku mój znajomy proboszcz nie zdołał się wytłumaczyć pewnej parafiance ze swego „zaniedbania”. Kobieta, spóźniona na Wigilię Paschalną, bezskutecznie szukała poświęconych cierni przy dogasającym już ognisku pod kościołem. Oczywiście, że nie znalazła. Bo ich tam wcale nie było. Po pierwsze: skąd tu w Warszawie wziąć ciernie? A po drugie: po co?
Próby wyjaśniania, że liturgia nie zna obrzędu poświęcenia cierni, na nic się nie zdały. Parafianka wiedziała swoje, że księża mają wszystko w nosie. I tylko ludzi od Pana Boga odwodzą, niszcząc wiarę i tradycję. Przykładów miała oczywiście więcej, bo jak w ostatnią Niedzielę Palmową weszła zaraz po Mszy św. do zakrystii, żeby jej poświęcili palmę, to też odmówili. Zgadywała, że widać się żadnemu z wikarych nie chciało machnąć kropidłem. Na szczęście przy drzwiach kościoła była jeszcze kropielnica z wodą święconą i można było sobie samemu palemkę poświęcić. I to o wiele dokładniej, bo przez zanurzenie. Aż po rękojeść.
Niestety, dla sporej rzeszy wiernych owa palemka i jajeczko są dużo ważniejsze niż Komunia św. wielkanocna. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że takich „katolików” szybko przybywa. Bo przybywa tych, co nie mogą pójść do Komunii, gdyż pokomplikowali sobie życie duchowe przez nieuporządkowane sprawy rodzinne. Wtedy jedynym substytutem religijności stają się rekwizyty towarzyszące świątecznym zwyczajom.
Nie wiem komu trzeba przed Świętami współczuć bardziej. Sezonowym chrześcijanom czy ich duszpasterzom? Chyba i jedni, i drudzy są biedni. A mimo to, obydwie strony nie wykazują większej chęci, aby cokolwiek zmienić. Sezonowym chrześcijanom łatwiej jest pomachać palemką niż się nawrócić. Niektórym duszpasterzom łatwiej zaś wysłać kleryka, żeby „pogaństwu święcił jajeczka”, niż podjąć dialog z tymi, którzy po religijną posługę przychodzą tylko raz do roku.
Coraz bardziej widać, że Papież miał rację wołając o nową ewangelizację. Nie tylko gdzieś w Afryce czy w zachodniej Europie. Ale i w katolickiej Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proboszcz z Siedlisk po wypadku na Węgrzech: rodziny potrzebują modlitwy i dobrego słowa

2026-08-17 16:27

[ TEMATY ]

Węgry

wypadek autokaru

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Trzy osoby z parafii w Siedliskach koło Rzeszowa na pewno zginęły w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech; los czwartej osoby nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony - powiedział KAI proboszcz parafii pw. św. Józefa w Siedliskach ks. Krzysztof Kochanowicz. Jak podkreślił, wiadomość o tragedii była dla mieszkańców parafii szokiem, a rodziny ofiar potrzebują przede wszystkim modlitwy i wsparcia. Caritas Diecezji Rzeszowskiej zadeklarowała gotowość do pomocy poszkodowanym i ich bliskim.

„Z tego, co tak na 100 proc. wiadomo, to trzy osoby zginęły. Mówi się o czwartej, ale na razie nawet najbliżsi nie wiedzą, bo jeszcze nie wszystkie ofiary zostały zidentyfikowane” - powiedział KAI ks. Kochanowicz. Jak dodał, początkowo pojawiały się informacje o pięciu ofiarach z Siedlisk, jednak według jego wiedzy jedna z tych osób nie pochodziła z tej miejscowości.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: sąd podjął decyzję o miesiącu aresztu dla kierowcy polskiego autokaru

2026-08-19 07:33

[ TEMATY ]

Węgry

PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Sąd rejonowy w Miszkolcu na wniosek prokuratury rejonowej podjął decyzję o zastosowaniu aresztu wobec kierowcy polskiego autokaru wstępnie na okres jednego miesiąca - przekazał we wtorek PAP Tamas Barko, rzecznik prasowy prokuratury regionu Borsod-Abauj-Zemplen.

„Kierowca nie był w stanie zapewniającym bezpieczne prowadzenie pojazdu; zasnął z powodu zmęczenia, w wyniku czego autobus zjechał z jezdni w prawo przez pas awaryjny, a następnie przewrócił się na bok na skarpie przy autostradzie” - podała we wcześniejszym oświadczeniu węgierska prokuratura. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Prezydent podpisał ustawę zakazującą używania burki i nikabu w miejscach publicznych

2026-08-19 19:13

[ TEMATY ]

Portugalia

Magdalena Pijewska

Prezydent Portugalii Antonio Jose Seguro podpisał ustawę, zakazującą używania w miejscach publicznych burki i nikabu. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że nowe prawo służy zwiększeniu bezpieczeństwa oraz walce z dyskryminacją płciową.

Były lider Partii Socjalistycznej (PS) podkreślił, że „twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję