Każdego roku, około 25 marca, przybywa nam lat. Nam - znaczy diecezji. Oczywiście te 13 lat, to niewiele w porównaniu z 1000-letnią historią najstarszych diecezji w Polsce, o jeszcze dłuższej historii światowych nawet nie wspominając. Nie jednak o lata tu chodzi i ich ilość.
Każda rocznica, „nieokrągła” czy nawet mała, powstania naszego Kościoła lokalnego jest okazją, aby sobie o pewnych wartościach, które stoją u fundamentów tego Bożego dzieła przypomnieć. Odkryć je na nowo. Ponownie uświadomić.
Kościół sosnowiecki został utworzony decyzją Ojca Świętego. To dla wszystkich zamieszkujących nasze ziemie zaszczyt, ale i odpowiedzialność. Od lat mówiło się o powstaniu nowej diecezji obejmującej Zagłębie. W archiwach i wspomnieniach ludzi zachowały się ślady takich informacji. Pierwsze wzmianki - kilkadziesiąt lat temu. Znaczyło to, że ludzie spodziewali się i że była taka potrzeba, aby Kościół był jeszcze bliżej zamieszkującego te ziemie chrześcijanina.
Oczywiście, decyzja Ojca Świętego była fundamentem budowy i darem złożonym w nasze ręce. Później nadszedł czas wznoszenia struktur duchowych, ale i nierozłącznych od nich materialnych elementów Kościoła. To było poważne zadanie, dzięki Bogu Jan Paweł II nie zostawił nas samymi i w budowanie włożył olbrzymi wkład. Przez swoją pielgrzymkę do Sosnowca i do naszej diecezji. Trudno nawet ocenić wielkość tego daru. To wręcz niemożliwe, choćby z tego względu, że jego słowa, wspomnienia jego pobytu ciągle owocują pomysłami, inspiracjami, podjętymi zobowiązaniami.
Ojciec Święty bardzo pomógł nam w budowaniu naszego Kościoła. Niczym architekt nakreślił jego wizję. Ale architekt, choćby chciał, sam wszystkiego nie zrobi. Warto tę prawdę sobie uświadomić. Czy budowa już zakończona? Czy możemy spocząć na laurach? Nigdy i pod żadnym pozorem. Zresztą myślę, że akurat tego przypominać nie trzeba. Zmieniające się czasy, kolejne mutacje sytuacji społecznych sprawiają, że nieraz od nowa trzeba stawiać to, co zdawało się być już ustabilizowane i niemalże zakończone. W budowaniu „żywego” tak naprawdę nigdy nie ma końca. Potrzeba nowych inicjatyw, oryginalnych - nawet wyprzedzających czasy - pomysłów. Ruchu, a nie stagnacji. Oczywiście ze świadomością tego, że „sługami nieużytecznymi jesteśmy”, odbijającymi tylko blask odwiecznej Prawdy.
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.
Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.
– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.
Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
Nie mieli czasu na zrobienie próby generalnej. Pierwszy raz wspólnie zaśpiewają dla Leona XIV. Tak o wyjątkowej modlitwie, która wieczorem zabrzmi na największym stadionie we Francji, mówi Alexis Duffaure. Pokieruje on 2,5 tys. chórzystów pochodzących z całej Francji, którzy zapewnią oprawę muzyczną papieskiego czuwania z młodzieżą w Sant-Denis „To nie będzie koncert, ale wspólna modlitwa” - zapewnia dyrygent.
Organizatorzy wydarzenia przekonują, że w piątkowy wieczór stadion będzie wypełniony bardziej niż w czasie finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 1998 roku. W czuwaniu wezmą udział młodzi ludzie w wieku od 17 do 35 lat. W tym samym wieku będą chórzyści, którzy do tego spotkania przygotowywali się we własnych parafiach, szkołach i lokalnych chórach. „Było bardzo mało czasu. Przesłaliśmy im partytury i nagraliśmy wszystkie głosy, jeden po drugim, aby każdy mógł pracować samodzielnie” - mówi Alexis Duffaure.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.